![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Mateusz
Zarejestrowany: 11-01-2016
Skąd: Sokołów Podlaski
Model: Ford Focus
Silnik: 1.8 TDCI 115km
Rocznik: 2003
Postów: 1
|
Witam! Posiadam Forda Focusa Mk1 1.8 TDCI 115km.
W sylwestra 31.12.15 przy dużym mrozie miałem problem z odpaleniem samochodu. Sąsiad pomógł mi odpalić auto twierdząc, że zamarzło paliwo. Auto odpaliło po długim kręceniu rozrusznikiem przy pomocy plaka dostarczonego w obudowę filtra powietrza. Po odpaleniu przez długi czas dymił na biało tak, że praktycznie nie było nic widać na podwórku. Podczas pracy migała kontrolka świec żarowych, po ponownym odpaleniu zgasła. Dojechałem 26km do kolegi na sylwestra, auto wstawiłem do jego garażu, myśląc, że to uchroni mnie przed podobną sytuacją. Jednak na drugi dzień, kiedy o godzinie 14 poszedłem odpalić auto, okazało się, że znów nie odpala. Padł akumulator, załatwiliśmy z kolegą przewody, żeby pozyskać prąd z innego samochodu. Psikaliśmy plakiem w obudowę filtra, tak jak wcześniej robił to mój sąsiad. Bezskutecznie. Kolega zdjął przewody z filtra paliwa i kazał mi kręcić rozrusznikiem. W przewodach nie było widać paliwa. Następnie poluzował nakrętki przy dwóch wtryskiwaczach i również kazał mi kręcić. Paliwo również tam się nie pokazało. Po wielu próbach stwierdziliśmy, że nie damy rady go uruchomić. Kolega odwiózł mnie do domu, a auto zostało u niego w garażu. W poniedziałek 04.01.16 sąsiad powiedział, że pojedzie ze mną do mojego kolegi i uruchomi auto. Po godzinnych próbach z udziałem plaka auto odpalało, ale silnik pracował tylko na plaku i przy trzymaniu cały czas kluczyka w pozycji "kręcenia" rozrusznikiem. Sąsiad stwierdził, że nie da rady go odpalić, ponieważ zapowietrzyliśmy auto poprzez odkręcenie nakrętek przy wtryskach. Zholowaliśmy auto do mnie na podwórko. W sobotę 09.01.16 znowu próbowaliśmy odpalić auto. Po 10 minutach walki stwierdził, że przewody, które miał przy sobie do niczego się nie nadają. Nie ukrywam, że akumulator, który posiadam też zbyt długo nie trzyma, ale mam w planach kupić nowy. Powiedział, że przyjedzie w niedzielę z lepszymi przewodami. W niedzielę 10.01.16 przyjechał z innymi przewodami. Zużył całą puszkę plaka, auto chodziło przez ten czas dobre pół godziny na samym plaku. Odkręcał w tym czasie nakrętki przy wtryskach. Początkowo widać było, że wydostają się stamtąd bąbelki powietrza. Później pokazało się paliwo, wystrzeliło z dużym ciśnieniem. Sąsiad cały czas powtarzał, że jest cholernie zapowietrzony. Auto w pewnym momencie wkręciło się na obroty i przez chwilę zadymił z tyłu na czarno, jakby miał już chęć zagadać. Później skończył się plak, autko nie miało też już sił kręcić nawet na przewodach. Powiedział, że przyjedzie do mnie ze swoim kolegą z pracy, który długo jeździł fordem i może on nam pomoże. Jednak dziś nie przyjechał, bo pewnie coś mu wypadło. Przepraszam, że piszę tutaj taki referat, ale staram się opisać jak mniej więcej to wszystko wyglądało. Wiecie może, co mogę zrobić, aby uruchomić auto albo co mogło się stać? Dalej może być zapowietrzony? Zauważyłem ostatnio przy tym filtrze paliwa, gdzie kolega ściągał te przewody paliwowe są takie zatrzaski w tych wpinkach i w dwóch z trzech te wpinki są ułamane. Przeczytałem wiele tematów na tym forum oraz na elektrodzie i jestem przerażony, bo boję się najgorszego, że mogła paść pompa wtryskiwaczy lub same wtryskiwacze bądź też jedno i drugie. Jestem teraz w lekkim dołku finansowym, a miałem jechać tym autem do pracy do Holandii. Nastawiłem się już na wymianę filtra paliwa (mógł uszkodzić się po zamarznięciu i jest tam kasza, chociaż przed zimą go wymieniałem), wymianę świec żarowych, akumulatora. Przed sytuacją z sylwestra nie miałem z tym samochodem żadnych problemów. Paliwo tankowałem na NIBY najlepszej stacji w okolicy, z certyfikatem BAQ. Przejechałem nim około 6000km odkąd go kupiłem.Rano jak odpalałem auto to najczęściej odpalało mi za drugim kręceniem, ale przypuszczałem, że mogą być to świece żarowe. Na rozgrzanym silniku, kiedy gdzieś byłem palił od strzała. Z góry dziękuję za każdą poradę i pomoc. Pozdrawiam wszystkich. Mateusz Ostatnio edytowane przez Michalski93 ; 11-01-2016 o 23:24 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Imię: gregor
Zarejestrowany: 03-06-2012
Skąd: Oława
Model: focus mk3/fiesta mk6
Silnik: 2.0 tdci 140km/1.3 70km
Rocznik: 2014/2008
Postów: 1,537
|
Zacznij od wymiany filtra paliwa , przydałoby się też podłączyć pod kompa ale długie kręcenie rozrusznikiem mogło narobić bałaganu z pompą .
__________________
pozdrowionka |
|
|
|
|
|
#3 |
|
FCP member
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 24-08-2014
Model: Focus
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2016
Postów: 3,059
|
Tak jak kolega pisze, wymień filtr. Ja kiedyś sam sobie tak zapowietrzyłem fokę że musieli mi sprężone powietrze do baku cisnąć, luzować po kolei wtryski a ja w tym czasie kręciłem aż zapalił. W plaka itp wynalazki to bym absolutnie się nie bawił, no chyba że chcesz któregoś razu odpalić na dotyk... ale z nowym silnikiem, bo korbowód ze starego będziesz zbierał z ulicy... Druga sprawa to taka że te pompy wtryskowe trzeba szanować a przy tak długim kręceniu mogła pracować na sucho... Co mi się jeszcze nasuwa - czujnik położenia wału, chociaż jak mówisz ze nie było w przewodach ropy to pewnie nie to. Sprawdź ten filtr, to nie takie drogie, i ogólnie szczelność układu paliwowego.
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
ford::professional
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 22-06-2008
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Model: Ford fiesta mk4, mondeo mk4
Silnik: 1.8MTDI/170KM 2.0TDCI/140KM
Rocznik: 1998/2010
Postów: 1,771
|
Cytat:
Jeśli zatrzaski przy szybkozłączkach są ułamane, to moim zdaniem całkowicie te szybkozłączki dyskwalifikuje z użycia. Ja na Twoim miejscu bym już w tym momencie zlecił komuś wymianę szybkozłączek i połączeń paliwowych na zwykłe gumowe + ręczna pompka z zaworkiem zwrotnym żeby to po ludzku odpowietrzyć.
__________________
"Diesel jak każdy, musi puścić porządnego bąka żeby się cieszyć zdrowiem. " |
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::expert
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 14-10-2011
Model: VW Passat/Mercedes-Benz
Silnik: 1.9 TDI/2.7CDI
Rocznik: 1998/2005
Postów: 2,096
|
no narobiles sobie roboty, bo jak paliwo zamarzlo, a raczej wytracila sie parafina to zablokowalo filtr, bylo jechac z nowym filtrem, i jeszcze wziac co najmniej z 10 -15 litrow dobrej ropy, stara spuscic najlepiej bo i nowy filtr trafi szlak, ogolnie to w nowym dieslu jak pojdzie parafina to lepiej sie nie meczyc, bo to nie ma sensu. pompa w tdci jest inna niz w DI, tam jest wysoko cisnieniowa, pozniej idzie na szyne.
|
|
|
|
|
|
#6 | |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 24-03-2009
Skąd: Warszawa
Model: Focus MK3.5
Silnik: 2.0 TDCI 180
Rocznik: 2018
Postów: 2,797
|
Ja jeszcze wtrące że jeśli układ jest szczelny to nie zapowietrzy się id parafiny w filtrze. Auto zgaśnie ale się nie zapowietrzy.
Wymień złączki na filtrze odpowietrz i zapali. I daruj już sobie plaka. Bo kręcenie na sucho to najlepsza droga do zabicia pompy Bump: Cytat:
__________________
Ibiza 6K FL 1.9 TDI VP 90 -> Golf 4 1.9 TDI PD 101 -> Focus MK2 FL 2.0 TDCI 136 -> Focus MK3 FL 2.0 TDCI 180 -> Superb MK3 FL 2.0 TDI 200 |
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 12-10-2014
Skąd: Warszawa
Model: s-max
Silnik: 2,0 duratec
Rocznik: 2007
Postów: 768
|
Najlepiej już zakończ współpracę z sąsiadami i ich kolegami i pojedz do mechanika.
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#8 | |
|
ford::professional
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 22-06-2008
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Model: Ford fiesta mk4, mondeo mk4
Silnik: 1.8MTDI/170KM 2.0TDCI/140KM
Rocznik: 1998/2010
Postów: 1,771
|
Cytat:
Za plaka tam ktoś powinien dostać po łbie. Można sobie odrobinę pomóc, ale żeby całą puszkę zużyć? Albo godzinę silnik na plaku zasilać? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
"Diesel jak każdy, musi puścić porządnego bąka żeby się cieszyć zdrowiem. " |
|
|
|
|
|
|
#9 | |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 24-03-2009
Skąd: Warszawa
Model: Focus MK3.5
Silnik: 2.0 TDCI 180
Rocznik: 2018
Postów: 2,797
|
Cytat:
__________________
Ibiza 6K FL 1.9 TDI VP 90 -> Golf 4 1.9 TDI PD 101 -> Focus MK2 FL 2.0 TDCI 136 -> Focus MK3 FL 2.0 TDCI 180 -> Superb MK3 FL 2.0 TDI 200 |
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::expert
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 14-10-2011
Model: VW Passat/Mercedes-Benz
Silnik: 1.9 TDI/2.7CDI
Rocznik: 1998/2005
Postów: 2,096
|
mozna polac woda, ale jak pojechal na sylwestra i nawet by polal woda, to paliwo i tak bylo juz z parafina w zbiorniku i moglby daleko nie najechac, wiec to takie polowiczne wyjscie z problemu, a jeszcze kawalek mial do przejechania. Wtedy najlepiej pozbyc sie paliwa jak trzyma nadal mroz i dac cos lepszego.
Co do plaka, to fakt, pomoc mozna ale nie az tak. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|