![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Zablokowany
Imię: tom
Zarejestrowany: 04-11-2014
Skąd: katowice
Model: Moneo MK4
Silnik: 2.0 ON
Rocznik: 2008
Postów: 3
|
Witam. Ostatnio miałem okazję pojeździć Passatem B7 z prawdziwym 68 tysięcznym przebiegiem. Diesel 140 KM.
Jako właściciel MK4 w wersji Titanium oraz Dieslem 140 KM miałem świetny punkt odniesienia. No więc po pierwsze wnętrze: Materiały wykończeniowe w pasku nieco lepsze. Nieco lepiej spasowane.Ale matowe i szare. Brak niedoróbek typu odstający plastik tu czy tam. To rozwiązanie z zegarkiem w środku pod tą wystającą i zasłaniającą go belką głupawe jak cholera. Za to fajne takie gumowane klamki wewnątrz auta. Gdy zasiadłem na miejscu kierowcy oczywiście od razu odczułem, że siędzę w znacznie mniejszym (mniej przestronnym) aucie. I to dla mnie to spora niespodzianka. Ktoś gdzieś pisał, że wnętrze paska jest przestronniejsze niż MK4. To nieprawda. Gdy wsiadłem spowrotem do Mondeo poczułem się niemal jakbym przeszedł z dziecinnego pokoju do salonu. Hmm... Dodatki ala aluminium w pasku podobne do tych z mk4 niemalże takie same szczególnie w drzwiach. Prowadzenie: Nie ma tu żadnych wątpliwości Passat jest miękki i pływa na zakrętach. Należały by się zastanowić czy może to być cecha tego konkretnego egzemplarza. Nie wiem. Auto które prowadziłem ma potwierdzony przebieg i wydawałoby się, że nie powinien mieć jeszcze problemów z zawieszeniem. Swoją drogą może tak też być za sprawą zimowych opon. Za to zawieszenie wydaje się lepiej tłumić nierówności. Słychać mniej łomotów i stuków niż w Mondeo MK4. Jednak w porównaniu z Mondeo, Passat z kretesem przegrywa w jakości prowadzenia. Mondeo proawdzi się niemalże jak po sznurku a jazda nim(nawet na zimówkach) po kilkugodzinnej przejażdżce Passatem B7 to niemalże błogosławieństwo. TDCI Forda jest jednak moim zdaniem gorzej wyciszony w dolnym zakresie obrotów. Daje się bardziej we znaki na jedynce i dwójce niż w Passacie. Przy przekroczeniu setki mniej nieprzyjemnych dzwieków wydaje Mondeo. I jeszcze jedno pytanie czy jednostki VW w standardzie tak jakby chrobotają przy zmianie biegów i przyśpieszaniu czy egzemplarz testowany tak miał ? Pomimo że w Passacie przełożenia biegów są łatwiejsze i bardziej płynne niż w Fordzie, coś tam wewnątrz chrobocze. No nie wiem. Jeszcze jedna sprawa a mianowicie moc auta. Miałem nieodparte wrażenie jakby w Pasku było znacznie mniej werwy i reakcja na dodanie gazu była spowolniona. W mondeo występuje podobny efekt ale jest mniej dokuczliwy tutaj jest gorzej. Poza tym sprzegło w obu autach zachowuje się niemal identycznie. Bierze tak jak należy i w całym zakresie. Ostatnio edytowane przez after-effects ; 12-11-2014 o 15:49 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 19-03-2013
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 TDCI 140hp
Rocznik: 2010
Postów: 138
|
W jakiej wersji był ten passat? Mój tata miał mondeo 2011 (po lifcie już), a teraz passata 2014, obie wersje w porównywalnej cenie (poniżej 100tys) i w mondeo materiały były jak w s-maxie - wszędzie miękko, wszystko dobrze spasowane, a obecnie w passacie, wszystko skrzypi, a stukanie w górną część deski rozdzielczej, przed pasażerem (tam gdzie POWINNO być miękko w tej klasie aut), kończy się obolałym palcem i dźwiękiem jakbym stukał w pustą ścianę z karton gipsu. Do tego pomimo wyraźnie miększego zawieszenia, wszystkie plastiki skrzypią. Myślę, że w droższych wersjach jest lepiej, ale typowo flotowe, nie wypasione egzemplarze, to zdecydowana wygrana mondeo jeśli chodzi o materiały i ich spasowanie. Mój tata twierdzi, że jemu passatem jeździ się lepiej, bo dużo mniejszy opór stawia kierownica, zawieszenie jest bardziej komfortowe, i to czuć z każdego miejsca w aucie. Jednakże, osobiście jeździłem mondeo trochę po zamkniętych drogach, i passatem po torze wyścigowym (bez żadnego katowania, bezpiecznie, w dodatku w deszczu) i jeśli o to chodzi, to passat strasznie buja w zakrętach, i mało czuć co znajduje się pod kołami (szczególnie jeśli się przesiadło z "dzikiego" karta, bez wspomagania i innych bajerów). A co do mocy, to wystarczy przestudiować wykresy z hamowni dostępne na forum - wersja 140 konna w serii ma nawet 150-155 km, choć mój tata nie zauważa różnicy (miał 2.0 tdci 140 i aktualnie 2.0 tdi 140).
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zablokowany
Imię: tom
Zarejestrowany: 04-11-2014
Skąd: katowice
Model: Moneo MK4
Silnik: 2.0 ON
Rocznik: 2008
Postów: 3
|
Wersja Comfortline. Tak- pasażer może powiedzieć, że jest bardziej komfortowo bo mniej stuka to prawda. W oporach koła kierownicy nie wyczułem zbytnich różnic więc nie wiem o co chodziło Tacie. A czy masz takie chrobotanie pod stopą przy przyśpieszaniu ?
Ostatnio edytowane przez after-effects ; 12-11-2014 o 23:28 |
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 19-03-2013
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 TDCI 140hp
Rocznik: 2010
Postów: 138
|
Teraz nie mogę porównać, ale zanim tata miał passka, po mondeo miał jeszcze focusa mk3, a mondziak miał ponad 150tys zrobione a focus 120tys, więc może były zużyte, ale s-max z ciężkimi 18" ma większy opór podczas kręcenia kierownicą. Co do chrobotania, to ani lekkie operowanie gazem, ani "gaz do dechy" nie dają takich efektów podczas przyśpieszania, więc to pewnei wina pojedynczego egzemplarza.
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|