![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 25-03-2019
Model: Grand C-Max
Silnik: 1.6 EB
Rocznik: 2011
Postów: 1
|
Cześć,
zaprowadziłem w czwartek mojego Grand C-Maxa 1.6 EB 150KM na wymianę sprzęgła w ramach akcji serwisowej. W sobotę, w czasie wyprzedzania, zapaliła mi się kontrolka [i] (żółta) i pojawiła się informacja "Awaria silnika. Natychmiastowy serwis." Jednocześnie dało się odczuć spadek mocy. Zatrzymałem się na poboczu, wyłączyłem silnik. Odpaliłem jeszcze raz i zero problemów- komunikat się nie pojawił, a silnik pracował normalnie. Jako że byłem dość daleko od domu, postanowiłem spokojnie dojechać. Po pewnym czasie, znów przy wyprzedzaniu, sytuacja się powtórzyła. Okazuje się, że silnik kręci do 4000 obrotów, po czym przełącza się w tryb awaryjny. Jutro umawiam się do ASO, ale chciałbym zapytać Was o opinię, co może być tego przyczyną. Czy w czasie wymiany/naprawy sprzęgła mogli coś popsuć? Może ktoś miał podobną sytuację? Kod błędu to P0234 (przekroczenie maksymalnego ciśnienia doładowania). Ostatnio edytowane przez pdev ; 07-04-2019 o 19:41 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Imię: Janusz
Zarejestrowany: 04-12-2018
Skąd: Polska SPI
Model: c max
Silnik: 1.0..125KM.
Rocznik: 2013...
Postów: 133
|
i co było przyczyną jak się skonczyło?............było dobre zakonczenie problemów?
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
ford::average
![]() Imię: Qba
Zarejestrowany: 22-01-2011
Skąd: Rze
Model: Ford Kuga
Silnik: 2.5 FHEV AWD
Rocznik: 2020
Postów: 136
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 27-11-2013
Model: C max II
Silnik: diesel
Rocznik: 2010
Postów: 11
|
Dziś u mnie podobna sytuacja (C-Max 1.6 TDCi 2010/11).Jechałam do lekarza na umówioną godzinę.... W pewnym momencie auto jakby czknęło, zapaliła się kontrolka trakcji i komunikat o awarii silnika i natychmiastowym serwisie. Auto straciło moc i z ledwością dotarłam na miejsce zatrzymując się kilka razy na poboczu. Po jakiejś 1,5 godziny bez problemu dojechałam do domu. Co to mogło być? Jutro oczywiście obowiązkowa kontrola na komputerze, ale jeszcze rano do pracy muszę pojechać... Dodam, że odkąd jestem w posiadaniu tego maxia, zadnych napraw nie było.
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|