Hej.
Zauważyłem ostatnio, po postojach na zewnątrz np. podczas zakupów w obecnych temperaturach bliskich zera, zaraz pod odpaleniu słychać bardzo ciche huczenie, buczenie. Słychać je tylko z kabiny, na zewnątrz z zamknięta maską jest niesłyszalne. Dźwięk przypomina jakby jakąś padającą pompę, jest cichy ale da się zauważyć. Pasażerowie oczywiście nie słyszą.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dźwięk nie zmienia się po wciśnięciu sprzęgła, hamulca, ruchach kierownicą. Ustaje po kilku km... Co ciekawe, w tym samym czasie gdy dotknę podłogi między pedałami, najbardziej między hamulcem a gazem czuć jej drżenie. Później ustaje tak samo jak dźwięk.
Ktoś ma pojęcie co to za magia ? Przecież w tym miejscu niema żadnej pompy, rolki. Skrzynia pada, jakaś poduszka ?