![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 05-06-2007
Skąd: Szczecin
Model: S-max FL, Ecopasqda st-line,Edge 2fl
Silnik: 2.0 tdci, 1.0 w 3 cyl at6, 2.0 w 4cyl at8
Rocznik: 2010,2018,2019
Postów: 1,783
|
witam.
interesuje mnie czy aby wymienic poduszke , to trzeba miec sciagacze do strezyn. z reszta dam sobie raczej rade. kiedys wymienialem w oplu i tam trzeba bylo kompresowac sprezyny. czy tu jest tak samo ? |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::specialist
![]() Imię: zenek
Zarejestrowany: 31-08-2007
Skąd: Bielawa / Monachium
Model: C-Max / S Max
Silnik: 2.0 TDCI/ 2.2 TDCI
Rocznik: 2004/2008
Postów: 509
|
Witka.
Niestety bez ściągaczy sie nie obejdzie. A dlaczego wymieniasz?
__________________
Byl Peugeot 206, jest Ford C-Max
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 05-06-2007
Skąd: Szczecin
Model: S-max FL, Ecopasqda st-line,Edge 2fl
Silnik: 2.0 tdci, 1.0 w 3 cyl at6, 2.0 w 4cyl at8
Rocznik: 2010,2018,2019
Postów: 1,783
|
generalnie z guma ,min odbojami ford sie nie popisal.
ogolnie sprawa wyglada tak. od poczatku z zawieszenia przenosilo sie sporo halasow na prawym przednim kole, lewe bylo ok. obecnie jakikolwiek nierownosci na drodze odbijaja sie halasem z lewego i z prawego kola. ostatnio kupilem nowe opony conti premium 2 i niby jest troszke lepiej. tak przynajmniej kobita mowi. a ze zauwazyla to juz sukces Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. w kazdym razie w oplu walilo troszke jak wjezdzalem na niziutkie krawezniki, wiec wymienilem te gumy i sie poprawilo. gumy byly popekane. tu co prawda nie widze aby mialy pekniecia, ale od czegos trzeba zaczac. dostep tez jest utrudniony, wiec trudno okreslic stan bez demontazu podszybia. dla jasnosci. nie chodzi mi o puki z lacznikow i takich tam. chodzi mi o ograniczenie odglosow dochodzacych z popekanych asfaltow nawet z malymi wyrwami materialu. poprostu wszystko slychac ,tak jakby jazda wozem drabiniastym, tak jakby nie bylo amortyzacji: kabina-zawieszenie. na czerwiec szykuje dodatkowo wygluszanie dachu, wiec mam nadzieje ,ze przy predkosci 125 km/h nie bede musial zglasniac radia. w tej chwili jest poprostu glosny szum , ktory przy dluzszych trasach jest meczacy |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|