Forum Ford Club Polska

Sprawdzanie Numeru VIN





Wróć   Forum Ford Club Polska > Samochody > Ford Escort

Dołącz teraz!
Zapraszamy do rejestracji!
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum!

Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Stary 30-11-2011, 15:13   #1
Sobolewicz
ford::specialist
 
Avatar Sobolewicz
 
Zarejestrowany: 19-11-2011
Skąd: ŁDZ
Model: Fiesta mk7/ były: 1xEssi mk5, 2xEssi mk7, 1xFiesta mk4
Silnik: 1.4/96KM
Rocznik: 2010
Postów: 656
Domyślnie Pasek klinowy, napinacz czy może pompa wspomagania?

Jako ze dzieki forum rozwiazalem juz dwie powazne zagadki mojego nowego Escorta zostala mi do rozwiazania ostatnia kwestia. Pisalem juz o niej czesciowo pod innym tematem, ale tutaj chcialem wszystko rozwinac.

Po zakupie auta po 2 dniach jezdzenia sporadycznie zaczelo dochodzic piszczenie z okolic prawej lampy. Przy skrecaniu kierownica piszczenie/swiszczenie bylo slychac jeszcze mocniej, wiec pomyslalem, ze moze cos nie tak ze wspomaganiem. Plyn byl brudny, wiec wymienilem go na Mobila ATF. Jednak nie ma zadnej poprawy.

W tym momencie chcialem wyjasnic jedna rzecz. Piszczenie nie jest w ogole zalezne od niczego. Wyglada to mniej wiecej tak, ze kiedy odpale silnik to zawsze zastanawiam sie czy bedzie piszczalo czy nie. Bo to juz slychac od odpalenia silnika. I nie ma tu zadnej zaleznosci - dla przykladu opisze wczorajszy i dzisiejszy dzien.

Wczoraj odpalilem auto po raz pierwszy ok. godziny 15 - wszystko bylo cichutko - przejechalem 4km i wrocilem do domu. Pozniej o 17 jechalem po swoja Pania - i tutaj rowniez, pelen komfort - zadnych dziwnych odglosow. Napstepnie wrocilismy do domu i po 5' okazalo sie, ze zostawilem telefon w aucie... Wiec skoro juz zszedlem do auta to odpalilem Escorcine - z ciekawości czy nie bedzie piszczalo - oczywiscie Essi w ogole mnie nie zasoczyl - z okolic alternatora slychac bylo piekne piski i swiszczenia Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Natomiast dzisiaj rano jechalem do Castoramy. Wsiadam w auto odpalam i lipa - piszczy... Do Castoramy mam 2km, wiec na pewno nic sie nie rozgrzalo w tym czasie - dojechalem, wrocilem za doslownie 10 minut - wsiadam, odpalam i ZERO piskow i halasow! Pozniej jechalem jeszcze w dwa miejsca - auto bylo odpalane raz po ok. 10minutach i raz mniej wiecej po godzinie - ZERO piskow. Na koniec pojechalem do Biedronki - wzialem tylko zgrzewke wody mineralnej - wracam po 10' i znowu piekny halas...

Co to moze byc? Bo tak jak pisalem - nie widze zadnej zaleznosci - niewazne czy auto stalo cala noc czy nie, czy silnik zimny czy nie. Jak po odpaleniu zaczyna piszczec - to juz piszczy cala droge, jak po odpaleniu nic nie piszczy - to i nad morze by z Łodzi dojechal czlowiek bez przygod :-)

Nie wiem od czego teraz zaczac - na weekend umowilem sie z ojcem na wymiane paska klinowego. Tylko bardzo obawiam sie sytuacji, ze wymiana paska NIC nie pomoze...:/ Bo winnym bedzie np. napinacz albo ktores z kol.

Pompa wspomagania raczej nie - tak jak pisalem - jak odpali i nie piszczy to w czasie jazdy ani razu nie zaczelo piszczec. To samo w druga strone - jak piszczy od odpalenia - tak juz piszczy cala droge.

Aha, i co polecacie w kwestii paska:
Motorcraft [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
Dayco: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
Meyle: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]

Dzieki!

__________________
Z pozdrowieniami,
Sobolewicz

Ostatnio edytowane przez Sobolewicz ; 30-11-2011 o 15:37
Sobolewicz jest offline  
Stary 30-11-2011, 17:26   #2
Slawko
 
Postów: n/a
Domyślnie Odp: Pasek klinowy, napinacz czy może pompa wspomagania?

jak wymienisz pasek klinowy, to proponuje kontynuować temat.

po co zakładasz nowy temat i zaśmiecasz forum. Zrób najpierw to co masz zrobić, a dopiero jak nie przyniesie efektów to napisz.

polecamy motorcrafta.

a za chwilę jak modzi nie zamkną, to dostaniesz 50 odpowiedzi z 50 propozycjami.
 
Stary 30-11-2011, 17:36   #3
Wojtek
ford::expert
 
Avatar Wojtek
 
Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 11-12-2005
Skąd: Warszawa , Łódz czasami...
Model: Mondeo Mk4 , Opel Movano
Silnik: 2.0 TDCI , 2.3 DCI-by V-tech 130KM / 170KM
Rocznik: 2008 , 2011
Postów: 3,639
Domyślnie Odp: Pasek klinowy, napinacz czy może pompa wspomagania?

Cytat:
Napisał Slawko Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
jak wymienisz pasek klinowy, to proponuje kontynuować temat.
Cytat:
Napisał Slawko Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zrób najpierw to co masz zrobić, a dopiero jak nie przyniesie efektów to napisz.
W rzeczy samej.
__________________
Liczą się ludzie - nie samochody.
Samochód jest tylko dodatkiem do człowieka i nigdy nie powinno być odwrotnie !


Nie ważne gdzie , nie ważne kiedy , nie ważne po co , ważne z kim.

KU PRZESTRODZE !
http://www.youtube.com/watch?v=PAWZHL46B9Q 18+ !!!
Wojtek jest offline  
Zamknięty Temat

Tagi
pasek klinowy

Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:56.


User Alert System provided by Advanced User Tagging (Lite) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2026 DragonByte Technologies Ltd.