![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 13-08-2007
Skąd: Wrocław
Model: Mondeo Mk1/sedan/ghia
Silnik: 2.0
Rocznik: marzec 1993
Postów: 1,025
|
witam panów.
teoretycznie były podobne tematy ale jest parę szczegółów do wyjaśnienia i poza tym musiałem podzielić się z wami żalem mianowicie chyba przyszło mi zakończyć przygodę z mondeo i przesiąść się na rower. drastyczne stwierdzenie ale awaria i to kosztowna trafiła na moment kiedy mam taką lipę z kasą, że nawet na fajki brak, a będzie jeszcze gorzej. zacznę od początku. około marca stwierdziłem mokrą osłonę przegubu drążka kierowniczego z prawej strony. myślę sobie maglownica się kończyć będzie. i tak jeździłem do tej pory dolewając płynu co miesiąc tak z połowę drogi między min a max. także tragedii nie było i założyłem że trzeba jeździć a dolewki przeboleję. dzisiaj zajechałem do sklepu. po zakupach wsiadam, odpalam, cofam i kręcę kierownicę a tu gheeeeeeee. no to stop, podnoszę maskę i jak się spodziewałem w zbiorniczku sucho. wyciekło na postoju, pod autem pokaźna kałuża. miałem na szczęście butelką oleju na dolewki, więc dolałem na max i do domu. po 7km zaparkowałem. zbiorniczek pusty, pod spodem wyciek jak cholera. łudziłem się że może wężyk. lipa. odkręciłem koło żeby zbadać. maglownica sucha, wężyki suche i sztywne. za to osłona tym razem lewa cała mokra. pościskałem ją to bulgotała i sikała na malinowo także diagnoza prosta. z auta zabrałem co cenniejsze, bo dłuższy postój się szykuje. chyba że się mylę zatem mam pytanie. luzów brak do tej pory, wsio ok - czy wchodzi w grę jakiś półśrodek (wymiana jakiegoś pojedynczego zewnętrznego uszczelnienia) czy od razu cała regeneracja? może używka? właściwie to teoretycznie pytam, bo każda opcja droga, a tankuję ostatnio za 20zł a skończę informacją że padł kineskop w telewizorni a komputer dziś zatrybił dopiero po posadzeniu na nowo systemu
__________________
gorąca osiemnastka |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 02-06-2009
Skąd: Chełm
Model: Ford Mondeo MkII GHIA kombi automat
Silnik: 2.5 V6 170 kucy
Rocznik: 1997
Postów: 1
|
Witam. Pozwól, że tylko głośno pomyśle bo nie jestem pewien co do tego, ale może po prostu jakiś zawór padł.
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::professional
![]() Imię: Cezary
Zarejestrowany: 13-09-2007
Skąd: Warszawa
Model: kuga
Silnik: 2.5 t LPG
Rocznik: 2009
Postów: 1,511
|
Tylko regeneracja.Uszczelniacz jest wewnątrz przekładni..
__________________
Moja SIERRA wróciła do Niemiec ))
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 13-08-2007
Skąd: Wrocław
Model: Mondeo Mk1/sedan/ghia
Silnik: 2.0
Rocznik: marzec 1993
Postów: 1,025
|
spodziewałem się po lekturze forum takiej odpowiedzi. chyba piszę z żalu i żeby kiedyś może napisać - naprawiłem tak i tak, tyle wyszło. ale dół. dziś wybrałem się po wódkę... tramwajem
__________________
gorąca osiemnastka |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 13-08-2007
Skąd: Wrocław
Model: Mondeo Mk1/sedan/ghia
Silnik: 2.0
Rocznik: marzec 1993
Postów: 1,025
|
znowu jestem na kołach. szukałem warsztatu trochę aż znalazłem taki który nie boi się forda, taki co ma części na miejscu (osłony, zregenerowane części magla żeby z robotą szybko iść), taki co daje gwarancję, taki co zrobi szybko. oddałem, odebrałem. obawiałem się czy złożą porządnie i się nie zawiodłem. nic nie stuka, nie ściąga, cacy. cena - byłoby 850 gdyby nie to że zajechałem troszku swój magiel. stanęło na 950. wszystko jak sie umawialiśmy, o wszystkim byłem informowany. polecam krakowska 30.
inne warsztaty: "paanie z mondeo to pełno roboty będzie" - 1000 "zregeneruję ale montaż i demontaż w innym warsztacie" - 500 + 350 + olej, osłony + zbieżność "zrobi się, ale będą kłopoty z demontażem. z częściami 910 jak nic się nie ukręci" "regeneracja 500 o ile da się zregenerować" w tym warsztacie - ogłoszenie zaprasza mondeo, w trakcie rozmowy wyszło że znają mondeo np dojście od wewnątrz do śruby mocującej sanki, a nie jak reszta żeby kroić podłużnicę. mają zregenerowane części do modeli którymi się zajmują aby nie tracić czasu na regenerację z autem na podnośniku. sprytnie. pół dnia i po strachu. no i po odbiorze git mimo że ta naprawa wymagała wybebeszenia wszystkiego i potem złożenia do kupy
__________________
gorąca osiemnastka |
|
|
|