![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: KRZYZ
Zarejestrowany: 01-08-2009
Skąd: Poznań
Model: Mondeo Mk2
Silnik: 1.8
Rocznik: 1999
Postów: 5
|
Witam wiec tak jeśli chodzi i naprawy osobiste nie mam zbyt wielkiego doświadczenia mam to auto(ford mondeo mk2 1999 kombi 1.8 - 115km) od 1,5 roku oczywiście oprócz ładowania akumulatora czy wymiany żarówki...chciałbym go zabezpieczyć (samemu bez blacharza czy mechanika) przed korozja bo trochę go gryzie(i żeby na dłużej mi starczył) co użyć co polecacie i ewentualnie jak to użyćGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.(mile widziane linki z preparatami) Pozdrawiam młody fordziarzGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 30-08-2008
Skąd: bydgoszcz
Model: mondeo sedan [mk1]
Silnik: 1,8 td
Rocznik: 1996
Postów: 1,730
|
Zbyt wiele nie zrobisz.Jedynie oczyścić ognisko rdzy,zastosować podkład reaktywny (to taki który wchodzi w reakcję z rdzą), szpachla i kolorek potem klar.Starczy na rok,może dwa.W tym czasie nazbieraj kaski na reparaturki nadkoli i progów.Po wymianie starczy na kilka lat.
__________________
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - Henry Ford |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 14-09-2008
Skąd: Jaworzno
Model: Mondeo MK4
Silnik: 1999 Pb
Rocznik: 2010
Postów: 497
|
Rdza ma to do siebie że jak pokażą się już jej ogniska to już jest za późno na wszelkiego typu zabezpieczenia. Jedyną radą jest jej zeszlifowanie i zamalowanie (doraźna naprawa ) a ostatecznie wymiana elementu na nowy. Po tym najlepiej dokonać pełnej konserwacji danego elementu (pozalewać profile zamknięte różnego typu woskami do konserwacji itp). Wyjście rdzy w mondeo na progach i nadkolach niestety pociąga za sobą wymianę całych tych elementów.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 13-10-2010
Skąd: Poznań
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDI
Rocznik: 1999
Postów: 6
|
Zależy tez ile chcesz pomykać swoim samochodem, ja mam reparaturki, taniej wyjdzie jak chcę się jeździć do spodu. Malowali mi 2x razy w warsztacie, co najwyżej starczało na max 1.5 roku i nadal korozja wychodziła z pod lakieru. Mój i tak jest zniszczony, nie garażowany, ogromny dystans, do tego już dach powoli się łuszczy. Samemu też da radę to zrobić, w dodatku jesteś facetem ;] to raczej powinieneś wiedzieć co to jest papier ścierny, szpachla samochodowa, podkład itp. Jeśli nie zależy Ci na wyglądzie ogólnym to użyj pędzla i jakiś dobry środek na rdzę + podkład i po problemie. Mam taki środek co okręty nim malują, Corizon czy Korizon, nie pamiętam. Progi już 2 lata się trzymają, rdza się nie pokazała, no ale pewno po tej zimie wszystko już wyjdzie.
|
|
|
|