![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 06-08-2010
Skąd: Kalisz
Model: Fusion
Silnik: 1.4 tdci Durashift EST
Rocznik: 2003
Postów: 7
|
Witam. Ostatnio wymienialem wezyki paliwowe (kaplet z pompka reczna), bo gdzies pojawila sie nieszczelnosc (pojawialo sie powietrze w przewodach powrotnych). Po zdemontowaniu obudowy filtra powietrza okazalo sie, ze spodnia czesc obudowy jest ogolnie brudna (niby paliwo, niby jakis wilgotny syf). Moze ktos mial podobna przypadlosc. Jeszcze chwile wczesniej byla zmieniana podkladka pod jednym z wtryskiwaczy. Wszedzie ogolnie czysto,, weze przelewowe ok, te powrotne paliwa tez ok. Co moze powodowac powstawanie tego mokrego syfu na obudowie. Przypadkiem slyszalem ze w tych silnikach oprocz padania podkladek pod wtryskiwaczami sypie sie uszczelnienie glowicy i wowczas caly silnik z przodu jak i z tylu jest usyfiony. Jestem poza domem, wiec postaram sie jutro pokazac foto w ktorym miejscu to wszystko sie dzieje.
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 06-08-2010
Skąd: Kalisz
Model: Fusion
Silnik: 1.4 tdci Durashift EST
Rocznik: 2003
Postów: 7
|
Witam jeszcze raz. Temat mozna zamknac, gdyz samemu udalo mi sie rozwiazac ten problem. Jak sie okazalo wszystko zaczelo sie od genialnego serwisu diesla Całka w Kaliszu. Najpierw jak wczesniej wspominalem zmieniali mi podkladke pod jednym z wtryskiwaczy, poniewaz pojawila sie nieszczelnosc i wystapilo slynne cykanie (zwlaszcza na zimnym) i smrod spalin w kabinie. Wykasowali mnie za to bagatela 400zl. Mechanicy skrecili wszystko na starych uszczelkach. Mianowicie na przerwanej uszczelce pokrywy zaworow, jak rowniez na strasznie zniszczonych oringach uszczelniajacych wejscia przy kolektorze ssacym. Ten na 1 tloku praktycznie nie istnial, zas z drugiego cylindra polowa byla juz nadgryziona. Dodatkowo rurka paliwa do pompowtryskiwacza 1 cylindra byla zbyt slabo dokrecona co sie objawialo wyciekiem paliwa na to wszystko. Cala naprawe zrobilem samemu. Demontaz, szorowanie wszystkiego do czysta i sucha, ponowne zlozenie zajelo mi 3 godz (z przerwa na kawe Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). Plusem tej naprawy bylo rowniez to, ze gdyby cykanie na ktoryms z wtryskow sie kiedys tam pojawi pozwoli mi zaoszczedzic 400zl, bo wiem juz dokladnie za co nalezy sie zabrac w odpowiedniej kolejnosci.
Pozdrawiam! |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 03-03-2009
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo mk3
Silnik: 130 tdci
Rocznik: 2003
Postów: 824
|
400,- to wcale niezła cena. Ponoć w ASO biorą 800-1000 za wymianę wszystkich podkładek.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 06-08-2010
Skąd: Kalisz
Model: Fusion
Silnik: 1.4 tdci Durashift EST
Rocznik: 2003
Postów: 7
|
Tak. W ASO Remico Opatówek k.Kalisza powiedzieli 1000zl. Jednak w tym przypadku w gre wchodzily wszystkie nowe uszczelki, nowe przewody powrotne paliwa od wtryskiwaczy. Za 400zl byla "prawie" naprawa. Czlowiek uczy sie na bledach. Skoro bylem w stanie zrobic to samemu w garazu...
|
|
|
|