![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 05-02-2009
Model: Ford Fusion
Silnik: 1,4 TDCi
Rocznik: 2006
Postów: 17
|
Witam!
Dwa tygodnie temu w trakcie jazdy zapaliła się mi kontrolka ładowania. Po chwili zgasła, było gorąco jechałem z klimą. Po 5 minutach poczułem zapach spalenizny, kontrolka się znowu zapaliła i kopciło się z alternatora. Wyjąłem i sprawdziłem alternator - spalony, stopiony układ prostownika. Zamówiłem nowy alternator podłączyłem, samochód stał 2 tygodnie z odłączonym akumulatorem (akumulator kupiony pół roku temu Centra Futura) odpalił bez problemu. Kontrolka ładowania świeciła się parę sekund i zgasła, ale jak dotknąłem alternatora to był bardzo gorący. Odczekałem aż ostygnie, odpaliłem i po ok. minucie alternator był tak gorący, że nie można go było dotknąć. Ma ktoś może jakiś pomysł? Ostatnio edytowane przez krzyhoo29 ; 05-07-2014 o 13:16 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Gracjan
Zarejestrowany: 27-04-2013
Skąd: Gliwice
Model: Ford KA/W210
Silnik: 1.3 Endura-E
Rocznik: 1997
Postów: 444
|
Mierzyłeś alternator miernikiem? Prądy , napięcia. To samo na akusku zrób zmierz.
Nic nie haczy? Pasek się nie ślizga? Sprawdziłbym na innym akumulatorze czy są te same objawy. Bump: Najlepiej jak możesz to najpierw daj inny akumulator byłoby najszybciej i najłatwiej. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Postów: n/a
|
Szukaj zwarcia w instalacji elektrycznej. Akumulator można wykluczyć, bo jak stał 2 tygodnie i odpalił, to nie ma w nim zwarcia. Jak nie usuniesz tej usterki, spalisz każdy nastepny alternator. Najlepiej podjedż do elektryka, ale kumatego.
|
|
|
|
#4 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Gracjan
Zarejestrowany: 27-04-2013
Skąd: Gliwice
Model: Ford KA/W210
Silnik: 1.3 Endura-E
Rocznik: 1997
Postów: 444
|
salom , Kolega napisał że stał z odłączonym akumulatorem a gdzieś może dochodzić do jakiegoś zwarcia przy podłączonym dzięki czemu jest mniejszy opór.
Bump: Ja wykluczam uszkodzenie alternatora , ewentualnie mostek prostowniczy może być winowajcą..? Dopóki kolega niczego nie pomierzy to można gdybać Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 05-02-2009
Model: Ford Fusion
Silnik: 1,4 TDCi
Rocznik: 2006
Postów: 17
|
Dzięki za podpowiedzi, zaraz zaczynam robić pomiary i podepnę drugi akumulator. Jak nic nie znajdę to jadę do elektryka. Zna ktoś może jakiegoś na Ursusie Warszawa? Mostek wykluczam, bo mam nowy w nowym alternatorze i jest to samo. Muszę znaleźć zwarcie, a jak nie znajdę to elektryka.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 05-02-2009
Model: Ford Fusion
Silnik: 1,4 TDCi
Rocznik: 2006
Postów: 17
|
Zacząłem od wstawienia innego akumulatora i jest ok. Alternator maksymalnie jest letni. Prąd ładowania 14,19 więc jest ok, ale prąd w stanie spoczynku, bez kluczyka w stacyjce jest 0,6 A, czy nie jest to za dużo?
Druga sprawa pierwszy alternator mi się zapalił jak byłem w drodze, więc assistance, holownik itp., kupno drugiego alternatora i wymiana, brak samochodu przez trzy tygodnie, a wynika, że za to odpowiada akumulator, który ma 6 miesięcy i jest na gwarancji, a mało mi się samochód nie spalił, a jechałem z dzieckiem. |
|
|
|