![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 23-09-2013
Skąd: Południe
Model: Ford S-Max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2011
Postów: 24
|
Temat dotyczy chyba większości nowoczesnych, sterowanych elektronicznie silników - nie tylko TDCI...
Otóż sterownik silnika podczas zmiany biegów na wyższe (z 1 na 2, z 2 na 3 itd.) podtrzymuje obroty w przedziale, który będzie potrzebny przy następnym biegu. Czyli ruszamy, wrzucamy 1, rozpędzamy się do 3000, wciskamy sprzęgło i... obroty nie spadają od razu do 1000, ale do 2000 - na kilka chwil. Po kilku sekundach dopiero, jeśli nie kontynuujemy rozpędzania, obroty spadają w okolice wolnych. To zapewne służy temu, aby sprzęgło nie szarpało. W sumie logiczne. Ja jednak jeździłem dotąd autem bez takiego bajeru i o ile samo podtrzymywanie obrotów jest ok, o tyle widzę że po zakończeniu zmiany biegu i puszczeniu sprzęgła (a zmieniam dość szybko) auto jeszcze ułamek sekundy nie ciągnie jak powinno - ma taką jakby turbo-dziurę. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. W sumie w normalnej jeździe nawet to nie przeszkadza, ale jak czasem chcę dynamicznie ruszyć spod świateł, to czuję jakby coś mnie hamowało. Czy wiadomo coś o jakichś sposobach wpłynięcia na sterownik silnika, żeby działał szybciej? Czy też tak macie? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 17-10-2014
Model: nie ford, rzecz jasna
Silnik: spalinowy
Rocznik: 2023
Postów: 5,927
|
Jak dla mnie to właśnie stworzyłeś nowa teorię. Obroty silnika to nie kamień, żeby tak dramatycznie szybko spadały, szczególnie w dieslu.
A turbodziura, oczywiście, jest. Najbardziej ja odczuwam przy zmianie na drugi bieg, z tym, że nie dociągam na pierwszym do 3k. Ty serio kilka sekund czekasz ze zmianą biegu? |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 23-09-2013
Skąd: Południe
Model: Ford S-Max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2011
Postów: 24
|
E tam - spróbuj zrobić test: dociągnąć powiedzmy na 2-gim biegu do 3500, wcisnąć sprzęgło i popatrzeć na wskazówkę obrotomierza - wtedy widać to o czym mówię.
Wskazówka spada tak z 1000 obrotów niżej, potem czeka chwilę - nie wiem: 2 sekundy? A potem dopiero opada do 1000 obrotów. |
|
|
|
|
|
#4 | |
|
ford::beginner
![]() Imię: Filip
Zarejestrowany: 26-11-2014
Skąd: Wawa
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 TDCI 163 KM
Rocznik: 2011
Postów: 14
|
Cytat:
W przyszłym tygodniu jadę do mechanika bo to normalne zachowania nie są. Zresztą telefonicznie mechanior powiedział, że zna temat. Zobaczymy co powie/zrobi. Pochwalę się na forum. ps. przy okazji witam się jako nowy na razie zadowolony użytkownik S-MAXa. Pozdrawiam, Filip |
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 23-09-2013
Skąd: Południe
Model: Ford S-Max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2011
Postów: 24
|
No właśnie Filip, mi też tak to działa. I przy parkowaniu też pedał gazu jest "agresywny", ale nie uważałem tego dotąd za usterkę.
Daj znać co wymyślił Twój mechanik. |
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Filip
Zarejestrowany: 26-11-2014
Skąd: Wawa
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 TDCI 163 KM
Rocznik: 2011
Postów: 14
|
Na pewno dam znać.
Dodatkowo mam wrażenie, że ten problem wpływa na efekt "wciskania" w fotel przy uruchamianiu się turbiny. Niestety tego efektu u mnie brak a to dziwne przy samochodach z turbo. Mam nadzieję, że nie jest tak, że TTTM :-) Mam 7 letnie spaczenie z Octavii, że przy 1750 nie odklejałem pleców od fotela przy przyśpieszaniu :-) Pozdrawiam, Filip |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 23-09-2013
Skąd: Południe
Model: Ford S-Max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2011
Postów: 24
|
Hehe, ja też przesiadłem się z Octavii. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
No i właśnie w Octavii w TDI nie ma żadnego wspomagania obrotów - tam jak wciska się sprzęgło, to obroty spadają od razu do 1000, a trzeba sobie samemu utrzymać je w takich granicach, żeby następny bieg płynnie wszedł... Tyle że właśnie w TDI jak puściłem sprzęgło i przyłożyłem gaz, to ciągnęło od razu, a teraz mam ułamek sekundy zawahania. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 05-07-2013
Model: VW Golf & S-max
Silnik: TSI & TDCI
Rocznik: 2017 & 2011
Postów: 17
|
Są to normalne objawy w przypadku 2.0 TDCI (przynajmniej tych nowszych).
Jest "podtrzymanie" obrotów, jest "turbodziura" po zmianie biegów, jest "podkręcenie" obrotów przy ruszaniu, półsprzęgle, itd. Zapewne są to rozwiązania w programie sterującym, które mają za zadanie chronić sprzęgło, koło zamachowe, skrzynię biegów, itd. "Turbodziura" faktycznie czasem jest irytująca. Zazwyczaj chiptunig pomaga na takie rzeczy. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 23-09-2013
Skąd: Południe
Model: Ford S-Max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2011
Postów: 24
|
O tą dziurę (bo to nie od turbo chyba zależy) mi chodzi - czemu to nie chce jechać od razu po naciśnięciu gazu...
|
|
|
|
|
|
#10 | |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 05-07-2013
Model: VW Golf & S-max
Silnik: TSI & TDCI
Rocznik: 2017 & 2011
Postów: 17
|
Cytat:
|
|
|
|
|
![]() |
|
|
|