![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 10-03-2018
Skąd: Stavanger/Bydgoszcz
Model: LDR110
Silnik: 2.2 TDCI 122KM
Rocznik: 2012
Postów: 273
|
Pytanko które pewnie bardziej wprawionym kolegom nie sprawi problemów. Dotyczy silnika 2.0 TDCI 163KM.
Jak opisywałem w wątku o swoim aucie - jedno ASO (w PL) stwierdziło mi zapocenie ze źródłem spod pompy wysokiego ciśnienia. Byłem pod autem i widziałem mokre ślady na dole silnika i półosi. Diagnoza -jeździć dalej, a mieć na uwadze przy najbliższym serwisie. Najbliższy serwis został wykonany 6kkm później w ASO w Norwegii. Problem został zgłoszony i postawiona została diagnoza że silnik jest absolutnie suchy i brak jakichkolwiek wycieków czy zapoceń, a stare ślady moga pochodzic z jakiegoś rozlania przy dolewaniu oleju czy coś w tym stylu. Pytanie właściwe - gdzie mogę zajrzeć domowym sposobem na parkingu do silnika, żeby jakoś samodzielnie ocenić czy są świeże ślady zapocenia/wycieku czy też nie ma? W szczególności chciałbym obejrzeć rzeczoną pompę wysokiego ciśnienia. Czy muszę coś demontować? Od siebie dodam, że auto nie sprawia żadnych problemów użytkowych, a na rzeczonym dystansie 6kkm wciągneło ok 0,5l oleju, przy czym spora część tej trasy była zrobiona na szybkich autostradach z testowanie Vmax'a itp ;-) Osobiście jestem przyzwyczajony że samochody nie wymagają żadnych dolewek, ale od biedy flaszka raz na rok nie wydaje sie być czyms groźnym. Chyba że faktycznie jest jakieś zapocenie/wyciek i takie minimalne ilości uciekają. W czwartek będę ponownie w serwisie z duperelkami, więc potencjalnie mógłbym ich przycisnąć, ale byłoby fajnie samemu stwierdzić, żeby ewentualnie pokazać palcem... |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 18-01-2012
Skąd: Verviers
Model: Turek
Silnik: 2.0 TDI
Rocznik: 2017
Postów: 1,654
|
Mozna sie domyslac, ze chodzi o maly wyciek oleju miedzy pompa a glowica.
Zdemontuj obudowe filtra powietrza to bedzie latwiej dojzec pompe od spodu. Pompa WC znajduje sie zaraz za pompa vaccum. Nowa uszczelka kosztuje grosze, a sama pompa trzyma sie na trzech srobach, plus przewody: niskiego i wysokiego cisnienia, oraz dwie wtyczki |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 10-03-2018
Skąd: Stavanger/Bydgoszcz
Model: LDR110
Silnik: 2.2 TDCI 122KM
Rocznik: 2012
Postów: 273
|
o czyms takim właśnie mówili w pierwszym ASO, również wspominając że jest prosta i niedroga do naprawy. Zapisali to jako pocenie się, bo wg nich wyciek to gdy kapie (zbierają sie krople). W drugim ASO robili typowy przegląd z wymianą filtrów (w tym powietrza) i mieli zwrócone uwagę, żeby sprawdzili pod kątem wycieków, ale stwiedzili że sucho i nigdzie nie cieknie.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 18-01-2012
Skąd: Verviers
Model: Turek
Silnik: 2.0 TDI
Rocznik: 2017
Postów: 1,654
|
Zawsze mozesz sprawdzic sam jak to wyglada, ewentualnie zweryfikowac, czy sroby jakim cudem sie nie poluzowaly.
Samemu mozna robic takie pierdoly, ale osobiscie jakbym mial placic za kazde uszczelnianie zapocenia gdzies na silniku, to raczej bym to olal. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 10-03-2018
Skąd: Stavanger/Bydgoszcz
Model: LDR110
Silnik: 2.2 TDCI 122KM
Rocznik: 2012
Postów: 273
|
Właśnie taki mam zamiar, żeby samemu zweryfikować, tylko nie do końca wiem gdzie patrzeć. Na razie nie zajrzałem, bo w Norwegii w końcu wróciło normalne lato (czytaj - leje deszcz całymi dniami). Auto mam jeszcze prawie rok na gwarancji, więc wolałbym żeby mi jednak serwis grzebał. Jutro będę w ASO na kolejną poprawkę klapki paliwa i dokończenie przeglądu technicznego, spróbuję ich zmolestować, żeby jeszcze raz zajrzeli i sprawdzili czy to zapocenie jest czy nie ma. Nie lubię olewać takich rzeczy w normalnych autach (bo w takim Defenderze wycieki naprawiałem podstawiając kuwetę pod auto, żeby nie paskudziło podjazdu ;-)
|
|
|
|