Forum Ford Club Polska

Sprawdzanie Numeru VIN





Wróć   Forum Ford Club Polska > Forum Ogólne > Ford Garage > Ogólnie o motoryzacji
Rejestracja FAQ Kalendarz Dzisiejsze posty Szukaj

Dołącz teraz!
Zapraszamy do rejestracji!
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum!

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Stary 19-05-2008, 18:14   #1
gregoor007
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 27-09-2007
Skąd: Chełm Śląski
Postów: 31
Domyślnie Sarna skasowała mi auto - co dalej

Witam !!!
Dzisiaj rano miałem niestety wątpliwą przyjemność skasować sarnę na drodze. Gdy przelatywała przez drogę wpadła pod samochód jadący z naprzeciwka (w golfie mk3 wyrabowała cały przód zderzak, chłodnica, lampy) odbiła się i poleciała na drugi pas prosto na mnie, u mnie szlag trafił reflektor prawy i migacz oprócz tego podczas jazdy auto ściąga na prawo i poci się chłodnica, o malowaniu zderzaka już nie wsponę (czyli zapowiada się dość bogato). Wszystko miało miejsce w terenie zabudowanym i nie było znaku dzikie zwierzęta, policja po przyjeździe na dzień dobry skasowała dowody rejestracyjne spisała protokół i porobiła zdjęcia.
Mam więc pytanie czy w jakiś sposób mogę odzyskać pieniądze (ewentualnie od kogo) za naprawę auta? Ubezpieczenie mam tylko OC, jeśli ktoś miał podobne problemy to proszę o poradę.
gregoor007

gregoor007 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-05-2008, 18:47   #2
maciek911
ford::specialist
 
Avatar maciek911
 
Imię: Maciek
Zarejestrowany: 14-03-2004
Skąd: Rzeszów
Model: Dacia Lodgy / szukam Mondeo Mk4
Silnik: 1.2 TCe / szukam 2.0 TDCI
Rocznik: 2015/ szukam 2011 wzwyż
Postów: 584
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

Czesc.

Nie wiem jak to sie ma w praktyce, ale na terenie, na którym spotkałes sarne, jest na pewno jakiś zarządca lasami (lesnictwo lub nadleśnictwo) - chyba oni powinni za coś takiego odpowiadać. Ewentualnie zarządca drogi ... Poszukaj po necie, niedawno gdzies czytałem taki artykuł - tylko nie moge go teraz znaleźć.

A tak BTW - dostosuj temat postu do regulaminu.

Dzieki i pozdrawiam. m911
__________________
Dacia Lodgy Stepway 1.2 TCe | Ford Ka 1.3i '96 |Nissan Note 1.2 '14 |Daewoo Lanos 1.5 '00
Ford Focus 1.6 TDCi '10
Ford Focus C-Max 1.8 TDCi '08
Pozdrowienia - Maciek
maciek911 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-05-2008, 19:00   #3
kicaj
ford::professional
 
Zarejestrowany: 29-10-2006
Skąd: byl HH jest B
Model: ZB
Silnik: 1.9
Rocznik: too old
Postów: 1,069
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

hej
masz 2 sposoby rozliczenia
1) isc do swojego ubezpieczyciela i niech sie oni tym zajma (ale pewnie beda sie wymigiwac bo nie masz AC)
2) isc do ubezpieczyciela drogi czy tez zarzadca lesnictwa, gdzie sie zdarzylo - policja cie nie poinformowala do kogo masz sie zglosic?? - i u niego zalatwiac,
jak oba zawioda jest opcja 3) sad...

nie znam szczegolow wiec ciezko mi sie wypowiadac, ale jesli, tak jak pisales, nie bylo znaku uwaga dzikie zwierzeta, nie zlamales przepisow i policja stwierdzila ze to nie twoja wina to jest duza szansa na wygranie...

z tym ze z naprawa auta poczekalbym do rozmowy z "ubezpieczycielem" sarny Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a teraz to bym wzial sam. zastepczy - jesli jest ci auto potrzebne do pracy i mozesz to udowodnic - bo i takie koszta musi ubezpieczyciel pokryc...

powodzenia
__________________
Regulamin $23
Reklama poza działem 'Ogłoszenia' bez wiedzy i zgody Administratorów jest zabroniona...
- i niech mi kto powie w jaki sposób go złamałem... ps. To chyba $22 a nie $23...
kicaj jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-05-2008, 19:11   #4
gregoor007
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 27-09-2007
Skąd: Chełm Śląski
Postów: 31
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

Ubezpieczyciel stwierdził że gdybym miał AC to nie ma najmniejszego problemu ale przy OC nie ma szans bo jak to pani w ubezpieczalni stwierdziła że sarna nie ma OC i nie ma kasy, a policjant powiedział że o takim czymś nie słyszał.
gregoor007 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-05-2008, 19:17   #5
VoyTasS
ford::specialist
 
Avatar VoyTasS
 
Zarejestrowany: 25-11-2007
Skąd: lubelskie
Model: Focus MK1 GHIA
Silnik: 2.0 16V 131 KM Zetec + LPG
Rocznik: 2000
Postów: 669
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

NIeważne że sarna "nie ma OC"
Droga po której jechałeś jest ubezpieczona, więc z tego "konta" powinni ścigać ubezpieczyciele.
Wyżej pisana rada, odnośnie wyszukania takowego ubezpieczonego (czytaj właściciela drogi) lub "właściciela sarny" jest bardzo dobra.
To tak, jakbyś jechał 40km/h po wsi i wpadłby na Ciebie pies zza ogrodzonego podwórka. Wtedy TU ściga o kasę właściciela psa.
w Twoim przypadku najpewniej na kasę by odpowiedziało najbliższe nadleśnictwo lub właściciel drogi.
A że kasa pewnie będzie niemała wydana na naprawę, to pewnie i warto się wysilić i szukać kogo trzeba.

PS: wszelkie dowody ma policja więc powinno byc OK
VoyTasS jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-05-2008, 20:34   #6
copy2
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 09-06-2005
Skąd: Warszawa
Postów: 23
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

Witam
Kolego...spróbuj tutaj:

UBEZPIECZENIOWY FUNDUSZ GWARANCYJNY:

[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]

Pozdrawiam
__________________
?????????
copy2
copy2 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-05-2008, 22:36   #7
ziemek56
ford::expert
 
Avatar ziemek56
 
Zarejestrowany: 30-12-2006
Skąd: Szczecin
Model: Ś. P. Transit 100
Silnik: 2,5 D
Rocznik: *1992 / +2011
Postów: 2,272
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

Odpowiedzialnym za szkody trzecie jest Zarządca drogi (gmina, wojewoda, ...). Najpierw do zarządcy wnieś o odszkodowanie a Oni z pewnością przkaże sprawę swojemu ubezpieczycielowi. Koniecznie weź protokół z policji (pewnie dadzą kopię, ale muszą dać) na którym ma być miejsce, rodzaj zdarzenia i poproś o uwagę że droga nie była oznaczona znakiem ostrzegawczym "Zwierzęta dzikie"(A-18b).Jeżeli będą kręcić od razu wal jak napisał kol.copy2.
Wystarczy, że nawet był znak ale inaczej niż przepisy mówią (cytat poniżej) wygrana jest bo zdarzenie było poza zakresem ostrzegania znaku ...

ROZPORZ?DZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWN?TRZNYCH I ADMINISTRACJI
z dnia 31 lipca 2002 r.
w sprawie znaków i sygna?ów drogowych.

Rozdzia? 2
Znaki drogowe pionowe
Znaki ostrzegawcze
§ 3. 1. Znaki ostrzegawcze uprzedzaj? o miejscach
na drodze, w których wyst´puje lub mo˝e wyst´powaç
niebezpiecze?stwo, oraz zobowi?zuj? uczestników ruchu
do zachowania szczególnej ostro˝no?ci.
2. Odleg?o?ç znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego
wynosi od 150 m do 300 m na drogach,
na których dopuszczalna pr´dko?ç pojazdów przekracza
60 km/h, a do 100 m na pozosta?ych drogach.
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje si´ do znaku A-7, który
umieszcza si´ w odleg?o?ci do 50 m od skrzy˝owania
na drogach, na których dopuszczalna pr´dko?ç pojazdów
przekracza 60 km/h, oraz do 25 m od skrzy˝owania
na pozosta?ych drogach, z zastrze˝eniem § 5
ust. 5.
4. Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka
T-1 wskazuje odleg?o?ç znaku od miejsca niebezpiecznego.
5. Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka
T-2 wskazuje d?ugo?ç odcinka drogi, na którym
powtarza si´ lub wyst´puje niebezpiecze?stwo, je˝eli
d?ugo?ç odcinka przekracza 500 m; umieszczona pod
znakiem ostrzegawczym tabliczka T-3 oznacza koniec
takiego odcinka.
:fcp26 Poza tym jak sądzę obaj kierowcy jesteście wzajemnie swiadkami. :fcp15
__________________
A prywatnie ... Toyotka D4D
ziemek56 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 20-05-2008, 21:50   #8
Skolmi
ford::expert
 
Zarejestrowany: 11-02-2004
Model: Focus
Silnik: PNDD + LPG
Rocznik: 2018
Postów: 3,542
Domyślnie Re: Sarna skasowała mi auto - co dalej

Cytat:
Napisał ziemek56
poproś o uwagę że droga nie była oznaczona znakiem ostrzegawczym "Zwierzęta dzikie"(A-18b)
Jeszcze trzeba dowieść, że zarządca nie postawił znaku wiedząc o zagrożeniu, co w praktyce wiązałoby się z udowodnieniem, że np. był w przeszłości informowany o przebiegającym tędy szlaku migracyjnym.


Tematów tego typu na Forum było kilkanaście, nie licząc ile jest w necie i jeszcze nikt nie pochwalił się korzystnym dla siebie wyrokiem/decyzją etc., ani nawet jakimkolwiek dalszym pociągnięciem sprawy.

A co jeśli np. w szybę walnąłby gołąb? Też ma zarządca odpowiadać? Jedyną klarowną sytuacją jest zwierzę na autostradzie, która musi być ogrodzona. Tu z odszkodowaniami od zarządcy nie ma problemu.
__________________
Tylko floty!
Skolmi jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:03.


User Alert System provided by Advanced User Tagging (Lite) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2026 DragonByte Technologies Ltd.