![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 10-02-2008
Skąd: Bielsko-Biała
Model: Mondeo mk1
Silnik: TD
Rocznik: 1994
Postów: 673
|
Witam.
Od niedawna zauważam coś takiego, że czasami silnik wolno schodzi z obrotów (do wolnych). W większości przypadków schodzi normalnie, a czasami wolniej. Poza tym mam wolne obroty około 850-900, a czasami po tym wolnym zejsciu z obrotów silnik zatrzymuje sie na 1000-1100. Ponadto od dłuzszego czasu mam takie odczucie, jak jade w miare powoli np na 2-3 w zakresie największej elastyczności silnika, np 2500 obrotów przy stałej pozycji wciśnięcia gazu odczuwam przez pół sekundy jakby ktoś za mnie depnął mocniej na gaz. Próbowałem bawić się dźwignią na pompie, ale oczywiście na postoju z obrotów schodzi normalnie Zastanawiam sie czym to moze być spowodowane? Moze po prostu linka od gazu ma opory? Ale wtedy nie mialbym tego wrażenia ze auto samo sie rwie. Z wielomięsięcznej lektury tego forum objawy od razu mi się kojarzą z boosterem. a konkretniej z jego membranami. W sumie dużo o tym słyszałem, a tak w 100% to nie wiem co to jest i jak to działa. to zdajsie jest gdzies przy pompie i odpowiada za zwiększenie dawki przy doładowaniu? Jak zdiagnozować tą usterkę? Ewentualnie ile mniej wiecej kosztuje wymiana tych membran i czy jest to skomplikowane? p.s jeżdże na bioestrze, o ile ma to jakieś znaczenie, no ale zbieglo sie w czasie, że akurat jak jeżdże to problem sie pojawil. Jednak nie podejrzewam paliwa, bo machnalem na nim okolo 4000 km i nie widze zadnego spadku mocy ani zwiekszonego spalania. Jedyne co to minimalnie gorzej zapali (silnik mi przez 2-3 sekundy przerywa) |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Postów: n/a
|
korektor kąta wyprzedzenia wtrysku, czesto sie psuje / zawiesza w mondkach.
http://www.mondeoklubpolska.pl/modul...cle&sid=196tak mozliwe ze sie myle |
|
|
|
#3 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 10-02-2008
Skąd: Bielsko-Biała
Model: Mondeo mk1
Silnik: TD
Rocznik: 1994
Postów: 673
|
No właśnie mam od niedawna problemy z zapalaniem ale tylko na całkowicie wystudzonym silniku.
nawet przy 20 stopniach rano auto zapala od strzału ale przerywa mocno, po 2-3 sek sie uspokoja i jest gitara. tylko ze puszcza chmure dymu przy zapalaniu Wiązałem to jednak z rozpoczęciem jazdy na bioestrze, który jak wiadomo troche utrudnia rozruch na zimno. Poza tym jak mówie moje objawy występują dośc rzadko ponadto wydaje mi się, że jak jest zła pogoda to objawy szczególnie sie ujawniają. Dzisiaj nie pada i jeździłem duzo po miescie i ani razu mi obroty wolno nie spadały, ani razu auto samo nie chcialo jechac i w ogole gitara. Diagnoza usterki pewnie będzie trudna, a jak oddam do serwisu to zapłace 1000 zł za niepotrzebne rzeczy. Co radzicie? Ten poradnik fajny, tylko oczywiscie najwazniejsze zdjecie sie nie otwiera:/ czesto wlasnie jest w tych poradnikach tak. Poza tym tydzien temu w deszczu leciałem w trase 200 km w jedna strone (w tym odcinku 90, 100 i 120 kmh) i nic kompletnie nic sie nie dzialo, poza tym ze czasami te obroty wolniej spadały. Co byscie radzili? Czy moze dac se spokój O co chodzi z tym popękaniem tłoków jeśli jade z uszkodzonym korektorem? Niby dlaczego/ Poza tym moje auto nie jest słabsze ani nic z tych rzeczy. edit: co do mojego zapalania weźcie pod uwage, ze mam niesprawny termostat woskowy i auto nie dostaje dodatkowej dawki. jednak na normalnym ON zawsze odpalał bez problemu i bez przerywania Ostatnio edytowane przez Marix ; 24-06-2009 o 15:16 |
|
|
|