![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 12-11-2009
Skąd: Dolnośląskie
Model: Mondeo Mk1
Silnik: 1.6 Zetec
Rocznik: 1993
Postów: 36
|
Witam wszystkich
Silnik 1.4 zwykły 8V, benzyna + lpg Kilka dni temu postał se na mrozie półtorej doby, a nie w garażu. Do tego czasu wszystko było w granicach normy. Po odpaleniu stało się to, co opisuję niżej jednakowoż, po ok. pięciu dniach zjawisko samo ustąpiło, choć trwało to z wolna z dnia na dzień. A dziś, jadąc na gazie - ok. 30 km/h opuszczając skrzyżowanie - se kichnął ten mój Escorcik. Tak se lekko kichnął, nie tak że tynk ze ścian odpada (jak to czasem da się usłyszeć w pojazdach napędzanych gazem). Od tego momentu stracił moc. Objawy jadąc na gazie te same, co we wstępie: dodaję gazu a silnik gaśnie. Jeśli jadę i rozpędzę się troszkę a choćby z górki - nie ruszam przykładowo z postoju - to silnik zachowuje się tak, jakby mu kto przytkał dostęp do paliwa. Po około 50 metrach takiej jazdy nagle "załapuje" i już jedzie do czasu wrzucenia wyższego biegu np. z 2 na 3, czy z 3 na 4 lub 4 na 5, w ogóle wyższego. Wtedy to samo: zdycha i duuusi... aż załapie. Nie ma mowy o wystartowaniu na gazie z postoju. Trza mu wtedy pulsacyjnie i z wyczuciem dodawać obrotów i z wyczuciem tak się męcząc ruszać. Często się udaje Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na wolnych obrotach silnik się 'buja' między 300 a 1100 obrotów. Raczej nie ma to związku z krokowcem, bo na benzynie jest OK. Czasem zgaśnie. nierówno pracuje, aż nim potrząse lekko. Sprawdziłem wszystkie przewody gumowe jakie są dostępne i mają jakiś związek z parownikiem czy w ogóle z gazem. Wszystko wydaje się na miejscu i nie widać, by któryś pękł czy spadł. Co to do cholery może być ? Sorry za słownictwo, ale już mam dość rewelacji, jakie mi funduje ten silnik. Z miesiąc temu wymiana listwy wtryskowej, przepływomierza powietrza i innych dupereli, teraz znów nowe 'nowinki'. Pytam Was, bo już się zwyczajnie spłukałem doszczętnie przez te naprawy, wymiany i regulacje. Mechanik pozostaje w sferze marzeń sennych. A auto NIEZBĘDNE dzień w dzień, proszę o sugestie. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 03-12-2009
Skąd: Wrocław [DW]
Model: Ford Escort
Silnik: 1.6 16V Zetec
Rocznik: 1995
Postów: 91
|
Może jakiś przwód od podciśnienia jest temu winny albo przyczyna leży gdzieś w samym parowniku(reduktorze;p)
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 03-11-2009
Model: escort
Silnik: 1.6 16v
Rocznik: 1999
Postów: 37
|
Praktycznie każde pierdnięcie może spowodować uszkodzenie przepływomierza. Stan odmy na dolocie ale to pewnie sprawdziłeś. Samo auto czy silnik nigdy nie jest winne, tak to jest z tym lpg, albo cieszysz się albo płaczesz, niestety..
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 13-11-2007
Skąd: Podkarpackie
Model: Escort mkVII
Silnik: 1.4i + LPG
Rocznik: 02.1995
Postów: 397
|
Sprawdź przewody i świece (kiedy wynieniane ostatnio?), jaką przerwe masz na świecach?, jeśli Ci kichnął to koniecznie sprawdź przepływomierz i cały dolot od filtra do przepustnicy.
__________________
Nie każda morda pasuje do forda
|
|
|
|
|
|
#5 | |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 12-11-2009
Skąd: Dolnośląskie
Model: Mondeo Mk1
Silnik: 1.6 Zetec
Rocznik: 1993
Postów: 36
|
...no dopiero co przepływomierz wymieniałem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jak go sprawdzić w warunkach domowych, czy znów go szlak nie trafił ?
Cytat:
Niestety, z LPG już auto kupiłem i tyla... A poprzedni właściciel był na tyle wal..... eeee... brak mu było wiedzy, że przełączył se w ogóle na lpg i tak se pociskał. Wtryskiwacze były w takim stanie, że mechanik zrobił w mojej obecności salto mortale w tył z podwójnym pierdnięciem, jak je zobaczył po wykręceniu całej listwy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - pęknięcia, zapieczenia i takie tam. Nie szło jeździć na benzynie. Toteż powymieniane do cholery różnych różności przez to. Bo wymieniałem nawet tylko podejrzane podzespoły a nie tylko te uwalone. Mechanik jest Ok. Powaga. Wszystko zrobione jak spod igiełki, a temu się kichać chce, niech cholera weźmie to całe LPG. A z opinii innych kumpli słyszę, że nie jest tak różowo nawet i z tą całą sekwencją. Silnik jednak musi być od podstaw robiony pod LPG, a nie jakieś tam wynalazki. A wracając do tematu, nie wiem, kiedy były wymieniane świece, mechanior sprawdzał i nie było zalecenia wymiany. Kable też podobnież OK. Na oko widać, że nowe. Poprzedni właściciel się chwalił, że świece i kable dopiero co robione. Jednak coś się dzieje nie tak - poprzednio taką sytuację spowodowało pozostawienie auta na mrozie bez garażowania, ale samo po kilku dniach przestało (to co, sam się naprawił ? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. już nic nie rozumiem), a teraz to samo ale po kichnięciu... Kolektor odkręciłem i obejrzałem. Wsio ok. Na 'szlaufach' żadnych dziur czy szczelin. Siedzą mocno pozaciskane opaskami. Zostaje ino sam parownik... Ale rozkręcanie go to już chyba poza moim zasięgiem... p.s. kumpel mi właśnie powiedział, że pytał się u swych znajomych gazowników - za darmochę niewiele chcieli powiedzieć - i mówi, że była mowa o zawieszeniu się czegoś po takim kichnięciu... Co to mogło się zawiesić ? Ostatnio edytowane przez Paszeko ; 28-01-2010 o 14:52 |
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 28-10-2008
Skąd: Łódź
Model: Escort
Silnik: 1.3
Rocznik: 1997
Postów: 70
|
Sprawdz przewody od podcisnien, moze ktorys zdnuchalo ( tak sie czesto dzialo u mnie).
Jesli kichnal tak leviutko to przeplywka nie mogla sie raczej uszkodzic, chociaz objawy to sugeruja. Sprawdz tez czy ktorys wezyk nie ma dziurki i nie slychac syczenia. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 28-12-2009
Model: Ford Escort
Silnik: 1.6 16v
Rocznik: 1995
Postów: 104
|
Sprawdź filterek od gazu, ja w swoim aucie zaraz po kupnie miałem wystrzały gdy auto weszło na większe obroty.Pękał i spadał przewód dolotowy do kolektora co powodowało utratę mocy i zgaśnięcie auta, wymiana świec i przewodów na orginalne nic nie dało. W końcu znajomy mechanik powiedział mi że to może być wina filterka od gazu i rzeczywiście gdy go odkręcił był cały za****ny, wymienił mi filterek i od tamtej pory ani jednego wystrzału dodatkowo na przewodzie dolotowym zamontowałem klapkę anty wystrzałową. Koszt filterka to kilka zł, warto to sprawdzić.
|
|
|
|
|
|
#8 | |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 12-11-2009
Skąd: Dolnośląskie
Model: Mondeo Mk1
Silnik: 1.6 Zetec
Rocznik: 1993
Postów: 36
|
Cytat:
A to z filtrem gazu to bardzo dobry pomysł. Wymienię. |
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::professional
![]() Imię: Krzysiek
Zarejestrowany: 13-08-2009
Skąd: Płock
Model: Mondeo MKI
Silnik: 1.8 TD 90KM
Rocznik: 4.1995
Postów: 1,217
|
Nie wiem jaka tam jest instalacja, ale wygląda mi na to że łapie lewe powietrze. Ja bym szukał w okolicach kolektora ssącego. Takie kichnięcie pomijając rozerwanie rury i odesłanie w niebiosa przepływomierza może spowodować wydmuchnięcie uszczelki spod układu wtryskowego lub nad.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 28-12-2009
Model: Ford Escort
Silnik: 1.6 16v
Rocznik: 1995
Postów: 104
|
na tym zdjęciu zaznaczyłem przewód dolotowy do kolektora i miejsce w którym zamątowałem klapkę anty wystrzałową,
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] jeżeli masz tak samo pod maską to radze ci równiż zainwestować w taką klapkę, kupisz ją na allegro albo u gazownika koszt ok 15 zł, a zamątujesz sam, ja w swoim escorcie mam założony zwykły gaz pozdrawiam, |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|