![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
Feel The Difference
![]() Imię: Mirek
Zarejestrowany: 23-04-2008
Skąd: Polska
Model: MK5 Titanium X, Focus MK4 St-Line
Silnik: 2,0tdci 150=>180=>200+, 1,0 125KM
Rocznik: 2016,2018
Postów: 6,051
|
Zmień koła przód na tył,jak nie pomoże to proponuję sprawdzić zbieżność
|
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 29-04-2010
Skąd: Wielkopolska
Model: MK4
Silnik: 1.8 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 19
|
ale uważasz ze w nowym samochodzie po przeglądzie zerowym moze byc zła zbiezność? czy na przegladzie zerowym tego nie sprwdzają?
czy to robia w ramach gwarancji w razie czego czy trzeba zaplacic? |
|
|
|
|
|
#13 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 28-02-2010
Skąd: Anglia
Model: Mondeo Mk4
Silnik: 1.8 TDCI 125KM
Rocznik: 2008
Postów: 23
|
W moim mondeo mam tylko klekot przy przyspieszaniu, w granicach 1500 - 2000 obrotow. Zauwazylem ze klekot jest wiekszy kiedy przyspieszam pod gorke. Jak narazie dalem sobie z tym spokoj (mam jeszcze gwarancje do lutego) ale musze powiedziec ze gdy pierwszy raz to uslyszalem (i to w FORDZIE) to wpadlem w niezla panike. Tak sobie mysle ze moze nagrac te nasze klekoty i wrzucic je na Youtuba?
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 29-06-2010
Skąd: Białystok
Model: Mondeo Titanium
Silnik: diesel 1,8 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 3
|
Jeśli zlewają a obawiasz sie o większe konsekwencje, napisz pismo i złóż na dziennik lub wyślij poleconym za potwierdzeniem obioru. Gdy po gwarancji padnie Ci silnik lub koło dwumasowe, będziesz miał argument że ASO zlekceważyło usterke i niestety tylko sąd. Ja mam klekotanie przy wyłączaniu silnika gdy nie dotykam sprzęgła, ale jeżeli wcisne pedał sprzęgła klekotanie niewystępuje - też tak macie ? Dodam że auto wyjechało tydzień temu z salon.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Postów: n/a
|
sprawa się trochę rozwiązała - opis poniżej:
- Postanowiłem w wolnym momencie odwiedzić jeszcze inne ASO i "cud", mechanik (z jednej strony chwała mu, z drugiej kłopoty - później) podczas jazdy stwierdził że ten samochód nie jeździ, mówi jeszcze diagnostyka i będzie wiadomo, ale miał podejrzenie... - po diagnostyce ok.2,5h później info. "Jest uszkodzony wtryskiwacz nr 1, aktualnie 2 - przełożyłem go do drugiego cylindra żeby sprawdzić" - aktualnie nie mieli go więc zamówili, miał być na następny dzień. - szczęśliwy pojechałem do miejsca gdzie przebywałem ok 8km, dojechałem i wysiadając stwierdzam "mocny" zapach diesla - patrzę pod samocód a tu cieknie z pod maski, - wsiadam i jadę do ASO - dojechałem, staję i patrzę na wskaźnik paliwa i przypominam sobie że miałem 1/2 baku przed przyjechaniem do serwisu, a tu mniej niż 1/4 i zaczyna się dymić spod maski - ropa na kolektorzez zaczęła się dymić - trochę zamieszania - przybieg kierownik i serwisanci zaczęli oglądać i gościowi zrobiło się głupio - zapomniał dokręcić wtryskiwacza - samochód zastępczy itd. - odbieram następnego dnia (sobota) (samochód wyczyszczony) i pytam czy zrobione - nie wiadomo / "części wiszą w zamówiniu"- wsiadam i odjeżdżam... - w poniedziałek w trasę i 100km OK. następne 100km "coś nie tak" - jakoś spalanie wysokie i szyba tylnia szybko się brudzi w słoneczny dzień... - przy hamowaniu - tragedia - ściąga na barierki - paliwo znowu się leje po całym podwoziu i chlapie na tylnią szybę (na tarcze również) - znowu ASO i naprawa z wymianą wtryskiwacza - odbieram i jeździ!!. ..NIESTETY po 150 km znowu leje się paliwo i dziwna praca... - znowu ASO - naprawa - odbiór i info że zrobione i wstawione specjalne zabezpieczenie żeby nie wyskakiwał przewód od wtryskiwacza - ponoć problem jest opisany w instrukcjach serwisowych.. - odbieram i jeździ zobaczymy co będzie dalej... Zastanawiam się czy gdzieś tego nie wysłać i pełniej opisać - jakieś czasopismo motoryzacyjne - może macie jakiś pomysł. |
|
|
|
#16 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 03-03-2009
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo mk3
Silnik: 130 tdci
Rocznik: 2003
Postów: 824
|
Czyli obecnie masz wymieniony wtryskiwacz i nie klepie?
|
|
|
|
|
|
#17 | |
|
Postów: n/a
|
Cytat:
|
|
|
|
|
#18 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 21-07-2010
Skąd: Tarnów
Model: Mondeo
Silnik: TDCI
Rocznik: 2005
Postów: 3
|
Witam.
Z całym szacunkiem dla dociekliwości forumowiczów.... ale w przynajmniej dwóch wątkach na tym forum jest wyjaśnienie tego tematu. Niestety..... w 40% postów w dziale DIESEL poruszane są sprawy "skutków ubocznych" jakości paliw - jednocześnie nie dbając by przynajmniej raz na rok przeczyścić cały układ. Głównym "winowajcą" klekotania w tak dopracowanym (lub nie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) układzie typu Common jest wtrysk wstępny. Dawka jest na tyle mała, że nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla mocy, jednak to właśnie wtrysk wstępny jest odpowiedzialny za kulturę pracy jednostki napędowej. Jest to pierwszy znak, że z naszymi wtryskami zaczyna się już coś dziać, i to na długo przed "sprężynką" i przelewami. Oczywiście poprzez zmianę map w sterowniku silnika (=wirus) możemy "zaczarować takie zniekształcenie" wtrysku wstępnego by problem przynajmniej akustycznie zniknął - ale to "magia" - a faktyczny problem pozostaje. Ja po wielu eksperymentach robię jedno. 1. Kupuję porządny płyn do czyszczenia układów wtryskowych (słowo pożądany oznacza, że to nie jest placebo ze stacji benzynowej czy sklepu motoryzacyjnego). 2. Po zaświeceniu rezerwy paliwa "wyjeżdżam" ją jeszcze do ok. połowy 3. Wlewam 1l magicznego płynu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. do zbiornika paliwa 4. Odpalam auto przez 1h na wolnych obrotach - układ się czyści 5. Następnie - dolewam paliwa na MAXa I........THE END Ten sposób wypróbowałem już w trzech swoich autkach z CR i zawsze było OK. Poza idealnym wyczyszczeniem zawsze dostaje prezent - 5-10 koników, które gubi brudny układ po 60-100 tyś. Różnica jest naprawdę spora i czasem daje ważnie jakby ktoś dołożył jeszcze jedną turbinkę. Oczywiście mowa tu o specjalistycznym środku do maszyn czyszczących układy wtryskowe. Tylko przestrzegam. Żadne kondensaty (takie co niby się ma rozcieńczać paliwem). To ma być markowy, gotowy do użycia środek. Druga sprawa, żadnych jazd na tym środku po dolaniu do minimalnego stanu paliwa. Jeśli bowiem macie lejący wtryskiwacz , który jeszcze nie zdążył się "zreanimować" (nie chodzi tu o przelew, ale faktycznie to co i jak sikane jest do cylindra) - to przy jeździe - możecie zobaczyć drugie słońce pod samochodem. To będzie wasz katalizator Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. który zacznie topić dywaniki w aucie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Taki środek naprawdę czyni cuda, ale to nie jest zabawka! Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#19 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 03-03-2009
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo mk3
Silnik: 130 tdci
Rocznik: 2003
Postów: 824
|
teortetycznie wszystko się zgadza- brak przedwtrysku i mamy klekot. Ale nikt mi nie powie, że to normalne aby w aucie o przebiegu kilku czy kilkunastu tys. kilometrów wtryski się już tak zużyły i zanieczyściły żeby zniknęła dawka przedwtrysku! Czyszczenie układu paliwowego raz w roku to też lekka przesada. Dlaczego np. Fiaty JTD na wtryskach BOSCHa jeżdzą wiele lat i tysięcy kilometrów bez żadnego klekotu i czyszczenia układów paliwowych, a nowe Fordy na SIEMENSach klekoczą prawie natychmiast po wyjechaniu z salonu? Dla mnie jest tam jakiś błąd w oprogramowaniu, który powoduje, że po nagrzaniu silnika parametry sterownika zmieniają się tak, że brakuje przedwtrysku. To moja teoria Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#20 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 21-07-2010
Skąd: Tarnów
Model: Mondeo
Silnik: TDCI
Rocznik: 2005
Postów: 3
|
Boblo i tu cię może zaskoczę Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wtryskiwacze -wszystkie - nie tylko CR powinny czyścić się non-stop. Od czasu słynnej porażki firmy ROBERTA "B", która wypuściła na rynek samochodów osobowych rotacyjne pompy wtryskowe, i w pierwszym okresie dała ciała - solidni producenci paliw odrobili lekcję. W każdym paliwie są (...sorry.... powinny być)....domieszki w tym samoczyszczące Stąd jeżdżąc na idealnym paliwie teoretycznie nie powinno być problemu. Ale teoria jedno, a życie co innego. Gdyby był to wyłącznie problem softu, czyszczenie nic by nie dało, a jednak daje. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|