![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 04-03-2007
Skąd: Ostrołęka
Model: Ford Escort kombi, Ghia
Silnik: 1,4 benzyna
Rocznik: 1997
Postów: 37
|
Ford Escort 1.4, 97rok, benzyna, kombi.
Koła same skręcają mi kierownicą. Najczęściej jest to wtedy, gdy: a. zdejmuję nogę z gazu, około trzy sekundy i buch - dosyć gwałtownie przednie koła skręcają w prawo lub lewo; na szczęście skręt jest niewielki, dający się opanować; przy prędkości ponad 60 km/godz. wyraźnie zachwieje się samochód, jakbym omijał jakąś dziurę b. zmieniam bieg na wyższy lub niższy i znowu około 3 sekundy i buch w lewo lub prawo. Czasami jak skręci w lewo lub prawo to po 5-10 sekundach buch w drugą stronę i potem jadę spokojnie jakiś czas. Kierownicę trzymam mocno obiema rękami. Skręt kierownicą jest skokowy, nie płynny. Na moje wyczucie nie ma luzów w kierownicy. Zdarzało się to przed badaniem technicznym. Na badaniu technicznym kazali mi ustawić zbieżność kół, bo stwierdzili, że nie ma zbieżności. Ustawiłem. Nie pomogło, a nawet zastanawiam się, czy się nie pogorszyło. Około rok temu ustawiałem zbieżność u tego samego mechanika, bo po naprawie zawieszenia tańczył samochód - ale na ośnieżonej, śliskiej drodze. Po ustawieniu zbieżności było dobrze. Teraz ustawiałem u tego samego mechanika i teraz tańczy nawet na suchej i mokrej drodze, ale nie ma lodu, śniegu. Co to może być? Czy jednak zbieżność jest źle ustawiona? |
|
|
|
|
#2 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 07-01-2008
Skąd: ZET GIE(Zielona Góra)
Model: ESCORT | CITROEN C5
Silnik: 1.8TD-IC | 2.0 HDI
Rocznik: 07/1997 | 05/2001
Postów: 429
|
Sprawdź końcówki drążka kierowniczego,po samym kręceniu kierownicą ciężko to stwierdzić,musisz kogoś wziąść do pomocy,niech kręci kierownicą a ty złap za końcówkę trzymaj i jak będzie luz to do wymiany,jak nie chcesz się babrać z tym to na stacji diag. Ci sprawdzą za 20zł.
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Daniel
Zarejestrowany: 22-12-2010
Skąd: Brzeszcze City
Model: VW Passat B5
Silnik: 2.8 V6 Syncro
Rocznik: 07/1998
Postów: 560
|
Spr. opony, może też być coś z przegubem...najlepiej podjedź na diagnostyke albo do dobrego mechanika...
__________________
Było : VW Golf 2 1.3 54km Cinquecento 700 Seat Ibiza II 1.3 54km |
|
|
|
|
#4 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Tomasz
Zarejestrowany: 10-08-2011
Skąd: Bytom
Model: Escort
Silnik: 1.3 EFI Endura
Rocznik: 1997
Postów: 43
|
Tak jak koledzy piszą, wizyta na diagnostyce i przetrzepanie całego przedniego zawieszenia będzie najrozsądniejsza. Po co wymieniać cały układ kierowniczy skoro wina będzie leżała np. po stronie umarłych tulejach stalowo-gumowych wahacza (u mnie się dosłownie rozleciały z dnia na dzień i efekt był podobny)...
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 09-01-2008
Skąd: Niedrzwica Kościelna kolo Lublina
Model: Escort Mk7
Silnik: 1.3 J6A + LPG
Rocznik: 96
Postów: 3,648
|
Tak jak koledzy pisza do przerzenia przednie zawieszenie. Ale z opisu wynika ze pewnie tulejki polecialy albo sworznie.
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 04-03-2007
Skąd: Ostrołęka
Model: Ford Escort kombi, Ghia
Silnik: 1,4 benzyna
Rocznik: 1997
Postów: 37
|
Serdecznie dziękuję za podpowiedzi.
Pojechałem do mechanika. Stwierdził, że są duże luzy w prawym wahaczu na tulei. Powiedział, że być może to tylko to. Zleciłem wymianę. Przeglądałem wcześniej to forum odnośnie wahaczy i jak widziałem, Koledzy polecacie by stosować wahacze tylko oryginalne Forda. Mechanik dzwonił do serwisu Forda (mamy na miejscu w Ostrołęce), powiedzieli, że jeden wahacz kosztuje 500zł. Zaproponował mi wahacz firmy Delfi za 160zł. Sprawdzałem na [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] - niby piszą, że tylko oryginalne części sprzedają - tam też oferują Delfi i jeszcze jakiejś innej firmy. Mechanik mówił, że ewentualnie może zamówić wahacze firmy TWR (jakieś lepsze), po 250zł. Rozmawiałem z innym sprzedawcą, polecał firmy Febi i Ruwil. Twierdził, że one też robią dla Forda na pierwszy montaż, więc nie ma sensu kupować oryginalnych Forda, bo to mógł robić np. Febi, tylko Ford sprzedaje drożej pod swoją marką. Zastanawiam się wobec tego jak to się ma do tych opinii z forum, żeby kupować tylko oryginalne wahacze Forda. Dotychczasowe wahacze kupiłem na Allegro po 70zł. Miały być dodatkowo hartowane i z gwarancją na 2 lata. Właśnie minął rok. I przejechałem na nich coś około 10tys, a na pewno nie więcej jak 15tys.
__________________
Regulamin pkt. 23 i 24 |
|
|
|
|
#7 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 07-10-2007
Skąd: Kraków
Model: VW Passat
Silnik: 2.0 170KM
Rocznik: 2008
Postów: 2,775
|
najlepiej kup uzywane ale orginalne i wprasuj nowe tulejki ale orginalne. co to jest za zamiennik za 70zl? takie czesci to do roweru a nie do auta
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 21-05-2010
Model: Focus ST
Silnik: 2.0
Rocznik: 2016
Postów: 135
|
miałem takie wahacze za ok 100zł/szt - samochód pływał mimo, że była ustawiona zbieżność
miałem jakieś marnej jakości tuleje wprasowane w oryginalny wahacz - to samo tylko tuleje porządnej firmy (szczerze mówiąc nie wiem jakiej teraz mam, ale chyba oryginał, bo mechanik wymieniał 2 dni po tym jak wstawił te podróby, oczywiście na gwarancji, więc mam nadzieje że nie chciał znowu ryzykować ;]) |
|
|
|
|
#9 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Rafał
Zarejestrowany: 29-01-2010
Skąd: Jelenia Góra
Model: Escort MkV, Focus MkI, Mondeo Mk3
Silnik: 1.4 1.6 1.8
Rocznik: 1991, 1999, 2002
Postów: 233
|
Kup tylko tuleje forda, kosztują 60zł na jedną stronę (duża tuleja 40zł, mała 20zł), czyli 120zł za prawą i lewą stronę. A wahacze TRW kupisz za 190zł na necie.
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 09-01-2008
Skąd: Niedrzwica Kościelna kolo Lublina
Model: Escort Mk7
Silnik: 1.3 J6A + LPG
Rocznik: 96
Postów: 3,648
|
Koledzy tylko przypomne i uzmyslowie co nie ktorym ze dobrych czesci nie nie wymienia. A przecie WAHACZE SIE NIE ZUZYWAJA !!!!!!!!!!. Mozna je pokrzywic no ale oryginalne wahacze pokrzywic to trzeba naprawde kakretnie w cos przywalic. Nie rozumiem wogole takich ludzi co wywalaja oryginalne wahacze warte okolo 400zl na zamienniki za 1/4 tej ceny a stare wywalaja na zlom. Koledzy przeciez w oryginalne wahacze wprasowuje sie oryginalne tulejki i wymienia sworznie i mamy praktycznie nowe oryginalne wachacze. Czyli regeneracja oryginalnego wachacza na oryginalnych czesciach to koszt gora 100zl i mamy jak fabryka zrobila. Lepie nie mozna zrobic. A mimo tego sa spece co wywala oryginal dla jakiegos marnego zamiennika za 130zl a po roku placza bo samochod plywa.
Najlepiej to racze jechac na szrot, kupic stare oryginaly, zregenerowac je jak wyzej napisalem i masz na 40 tys km spokoj. Ja zrobilem bez problemow na oryginalach prawie 50 tys km i znow wymienilem tulejki na oryginaly. A na zamiennikach to pewnie juz ze 3 razy bym wymienial i aby kase tracil. |
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|