![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-10-2007
Skąd: FZA
Model: C-max Titanium
Silnik: 1,6 150 KM
Rocznik: 2012
Postów: 339
|
Byłem u fachowca. Poradził jechać do sprzedawcy akumulatorów i sprawdzenie stanu mojego. Twierdzi, że błędy mogą również być spowodowane słabym napięciem akumulatora. Dzisiaj zbadałem go specjalnym przyrządem. W stanie spoczynku napięcie było 12,1V co wg przyrządu jest OK, a pod obciążenie spada do 10,2V, a nawet niżej co wg przyrządu jest za małe. Napięcie 12,1 wg mnie świadczy o prawie całkowitym rozładowaniu bateri. Po uruchomieniu silnika (bez problemu) przyrząd wskazywał napięcie ładowania 15,5V. Podłączyłem prostownik i zobaczę co dalej znapięciem, postaram się również o profesjonalny voltomierz.
Kolega, który pożyczył mi wspomniany przyrząd ma nową (kilka m-cy) Giuliettę i twierdzi, że u niego system ASS działa jak podładuje akumulator i to prostownikiem transformatorowym, a nie nowoczesnym procesorowym. Twierdzi, że ten ostatni nie naładuje akumulatora do końca. Powinienem mu wierzyć, bo jest dobrym mechanikiem, a jako szef transportu przepracował sporo lat, był moim podwładnym i nigdy nie mówił czegoś o czym nie miał pojęcia. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 20-03-2015
Model: C-MAX
Silnik: 1,6 TDCI (110PS-DV6)
Rocznik: 2008
Postów: 32
|
Prostownik transformatorowy z regulacją i wg starej zasady ładowania akumulatorów:
prąd ładowania= 1/20 pojemności akumulatora wtedy ładować można kilkanaście godzin - ja w zasadzie taki zakres ustawiam na start a później prąd ładowania spada , ale nie koryguje tylko ładuje niższym (tak uratowałem padniętego Boscha S4 40Ah w samochodzie żony) |
|
|
|
|
|
#13 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-10-2007
Skąd: FZA
Model: C-max Titanium
Silnik: 1,6 150 KM
Rocznik: 2012
Postów: 339
|
Właśnie wziąłem od kolegi stary ruski prostownik z regulacją amperażu, jutro będę nim ładował. Napięcia ładowania przy włączonym silniku zmierzone dobrym voltomierzem niecałe 15V czyli OK.
Jedna ciekawostka: po podłączeniu prostownika procesorowego po jakimś czasie zaczynają mrugać ledowe światła dzienne najczęściej w cyklu 5 s świecenia 10 s przerwa. Po jakimś ruchu, np. włączenie świateł, przełączenie na automatyczne (bo próbowałem różne warianty) przestają i po kilku, kilkunastu minutach znów mruganie. Mam światła OSRAM frog. Ciekawe czy to samo będzie się działo po podłączeniu prostownika transformatorowego. Ostatnio edytowane przez Stasiu47 ; 10-07-2015 o 21:15 |
|
|
|
|
|
#14 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-10-2007
Skąd: FZA
Model: C-max Titanium
Silnik: 1,6 150 KM
Rocznik: 2012
Postów: 339
|
Po podłączeniu ruskiego prostownika ledy zaczęły natychmiast mrugać i to szybko. Ok. 5 s świecenia, zgaszenie i od razu ponowne świecenie. Akumulator oczywiście podpięty do instalacji samochodowej. Przerwałem ładowanie i zastanawiam się co robić takie mruganie może nie być bez znaczenia dla trwałości tych świateł. Nie chciałbym odpinać akumulatora, bo później trzeba przejechać kilka kilometrów aż system poustawia sobie parametry, poza tym traci się niektóre dane, a wczystko wskazuje na to że auto jest zbyt rzadko używane na krótkich odcinkach i potrzebne byłoby okresowe doładowanie. Pewną opcją jest zainstalowanie pod maską wyłącznika zasilania ledów.
Boncio ty masz te same światła, ale pewnie nie ładowałeś akumulatora. Może ktoś ma podobne doświadczenie. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|