![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Zrobiłem dziś podejście. Na pierwszy strzał ściągnąłem POMARAŃCZOWE podciśnienie podczas pracy. Benzyna się tam nie wylewa - jest sucho. Po odłączeniu zwiększa się prędkość obrotowa silnika. Wniosek, że membrana w regulatorze szczelna, wężyk drożny.
Idąc dalej do pomiaru ciśnienia poległem jednak na BIAŁYM punkcie. Ściągnałem klips wysunałem węża ale za cholerę tego klipsa już z wężą ściągnąć nie mogę pomimo ściągnięcia opaski samozaciskowej a do klipsa manometru nie podłączę. Wszelkie metody siłowe, podważanie, obracanie, wyginanie - nie ruszył ani milimetra - nie próbowałem jedynie opalania choć w chwili głupiego myślenia przewinał mi się taki obraz przez oczy. Odcięcie i zarobienie na nowo też raczej nie wchodzi w grę bo oczywiście wyliczone wszystko co do centymetra. Chyba ten wąż się zwulkanizował z klipsem przez te kilkanaście lat. Mam do dyspozycji jedynie miejsce na parkingu więc dzisiaj już odpuściłem bo brakuje narzędzi, jutro lub w poniedziałek kupię trochę węża i zrobię to na nim a ten po prostu odłączę. Pytanie jeszcze mam jedno stroniąc od tematu: W załaczniku zdjęcia a na nim wąż odpowietrzenia klawiatury. U mnie jest on po prostu rzucony za silnik. Do niczego nie jest podłączony. Też tak macie? Ewentualnie gdzie pownien być wpięty i czy mogło się coś przez to złego dziać pomijając spustoszenie dla środowiska? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Zgodnie z planem udało się na nowym wężu.
Nagrałem też filmik dla zainteresowanych. Link poniżej: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] Początkowo na ssaniu (temp. silnika około 60 st. C), ciśnienie traci stabilność po uzyskaniu przez silnik temperatury roboczej (~90 st. C). Efektem tego, jest lekkie falowanie obrotów ale jedynie na biegu jałowym i z dużym obciążeniem alternatora lub sprężarki klimatyzacji. Nigdy jednak nie zdarzyło się aby samochód zgasł, a i to falowanie też nie zawsze występuje. W zasadzie 70% jazdy jest bez problemów a w pozostałych 30% przypadków objawia się to lekkim przydławieniem po dojeździe do świateł ale po sekundzie obroty stabilizują się na 800 obr./min. 0:50 Dwukrotne odłączenie i założenie wężyka podciśnienia na regulatorze ciśnienia paliwa. 1:35 Stukot spowodowany był obijaniem kamery o szybę. 3:40 Włączenie dużych odbiorników energii elektrycznej (podgrzewanie przedniej, tylnej szyby i lusterek) - obicążenie silnika przez alternator. Pytanie gco tu można poprawić? Regulator ciśnienia paliwa czy może pompa paliwa? Filtr paliwa zmieniany 2 lata temu. Samochód jeździ na Vervie 98. Filtr powietrza zmieniony miesiąc temu. Przepustnica i silnik krokowy też jakoś 2 lata temu czyściłem. Pracujący silnik po odłączeniu wtyczki od krokowca gaśnie więc lewego powietrza nie ma. Przyspieszenie płynne i w miarę dynamiczne. |
|
|
|
|
|
#13 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
a gdzie się wpiąłeś do pomiaru jednocześnie odpalając silnik ? masz jakąś przejściówkę ?
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Zdemontowałem wąż BIAŁY-ZIELONY i w to miejsce założyłem wąż paliwowy 8mm z manometrem. Nie zrobiłem zdjęcia ale myślę, że łatwo jest to sobie wyobrazić.
Fulara jeszcze odnośnie węża odpowietrzania klawiatury. Mógłbyś sprawdzić mi gdzie u Ciebie jest drugi koniec podłączony? |
|
|
|
|
|
#15 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
nie ma problemu, zrobie rano zdjęcie...
|
|
|
|
|
|
#16 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Dzięki. W takim razie czekam na informację.
Potrzebuję jeszcze informacji nt. urządzenia na zdjęciu PA66-GF33 - zaworu podciśnienia. Jak on działa i co tam ujrzę w środku gdy go otworzę? Drugie zdjęcie to trzy węże które wchodzą za przepustnicę. 1. Co to może być?. 2. Wężyk POMARAŃCZOWY z regulatora ciśnienia paliwa. 3. Wężyk biegnący z zaworu podciśnienia ze zdjęcia pierwszego. |
|
|
|
|
|
#17 | |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
musiałem wypełznąć Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wężyk ten idzie do filtra powietrza
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a tu regulator ciśnienia paliwa - nic nie dała wymiana Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#19 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Dzięki. Jutro sprawdzę u siebie ale z tego co widzę to idzie przed filtr powietrza więc w sumie jeden pies czy luzem czy wpięty w obudowę filtra.
Wracając do tematu to wiadomo co to za wąż z numerem 1? Wchodzi gdzies w ścianę grodziową silnika. Jeszcze pytanie odnośnie MAP sensora. Da się go zdemontować bez ściągania kolektora ssącego? |
|
|
|
|
|
#20 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 25-02-2017
Skąd: Rzeszów
Model: Mondeo MK4
Silnik: DW10C 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 341
|
Jak sobie człowiek sam nie sprawdzi to się z forum nie dowie niestety. Dwóch bierze udział w dyskusji z czego jeden porzucił rękawice.
PA66-GF33 - zawór podciśnienia. Po krótce opiszę swoje spostrzeżenia po demontażu. W urządzeniu jest elektrozawór, filtr, membrana, sprężynka ją dociskająca i dwa wejścia oraz jedno wyjście ze "zbiorcznika" którym jest on tak naprawdę cały. Pierwsze co rzuciło się w oczy to filterek przed elektrozaworem w stanie karygodnym. Myślę, że przez ostatnie 16 lat nikt tam nie zaglądał. Pierwsze co zrobiłem to dałem pod kran aby namókł - obchodziłem sie z nim bardzo delikatnie bo byłem świadomy, że to gąbka i może być krucha ale ona po prostu rozpuściła się w palcach. Coś jak byśmy kawałek sernika tylko, że czarnego - włożyli do wody. Nową gąbkę wyciąłem z kuchennego zmywaka. Wyczyściłem elektrozawór zalewając go kontaktem i przepłukałem izopropanolem - pozostawiłem do wyschnięcia. Po śladach na filtrze widać, że zwróc zaciągał powietrze z zewnątrz do "zbiorniczka". Spód to plastikowe gniazdo membrany i dwa wejścia przed nią. Cieńszy króciec podchodzi od bloku silnika po prawej stronie mniej więcej w połowie bloku (chyba to coś w rodzaju odpowietrzenia bo mechanizm zasysać by nie pozwolił - jedynie można w ten nasz zawór podciśnienia tym króćcem wtłoczyć coś i to z dosyć sporą siłą pokonując opory sprężynki). Grubszy to domniemam odpowietrzenia zbiornika paliwa - coś w rodzaju układu pochłaniania par paliwa. Króciec jak do benzyny dobrze zabezpieczony przed przypadkowym odpięciem a membrana pozwoli na coś w rodzaju zaworu zwrotnego. Docelowo pary paliwa trafią w kolektor dolotowy i zostaną one spalone. Myślę, że elektrozawór co jakiś czas wtłacza w razie potrzeby nieco powietrza do "zbiorniczka" i miesza go z parami paliwa. Pozostaje nam membrana wykonana z delikatnego gumo-papieru która pozwala na wtłoczenie par paliwa przez dziewięc otworków pod nią wprost do naszego "zbiorniczka". Ujście daje otworek o przekroju szpilki (na oko jakieś 0,5 mm) zakończony najmniejszym króćcem. Podłączony jest on przez długi wężyk aż przed przepustnicę do kolektora dolotowego. Przez ten otwór pary paliwa są wręcz zasysane podciśnieniem i mieszane z powietrzem za przepustnicą. Poniżej dołączam kilka zdjęć. Uwaga podczas otwierania na spręzynkę bo "zbiorniczek" ma tendencię do otwarcia i mi wyleciało wszystko z rąk. Czy warto rozbierać i czyścić? Póki co zrobiłem, zamontowałem, zrobiłem samoadaptację i jeźdzę mojego problemu z lekkimi zachłyśnięciami to raczej nie naprawiło ale mam wrażenie lekkiego przyrostu mocy - jakby silnikowi się bardziej chciało jechać - ale to czysto subiektywne odczucie nie podparte badaniami. Myślę jednak, że nie trzeba aż całego ściągać bo w środku było w miarę czysto. Sugeruję jedynie otwarcie tej kostki na górze (trzyma sie na dwóch zatrzaskach) i wymianę filtra i możecie pokusić sie na zdjęcie wężyka z najmniejszego króćca i przepchanie ten niewielkiej dziurki - u mnie tam się nieco syfu zebrało a jednak z tego co zauważyłem ujście jest tylko tam. Nie próbowałem jej jeszcze powiększać a jedynie oczyściłem. Nie zalecam zalewania chemii do króćców do nie jestem pewien z czego została wykonana membrana i czy jej nie rozpuści. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|