![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Włodzimierz
Zarejestrowany: 09-11-2018
Skąd: Warszawa
Model: Fusion
Silnik: 1399 TDCI
Rocznik: 2006
Postów: 1
|
Witam, mam spory problem po ostatnim tankowaniu. Niestety po strzale pistoletu do tankowania przycisnąłem go jeszcze kilka razy (głupota nie boli).
Od tamtego momentu z nawiewu czuć ropą (tylko gdy auto stoi, podczas jazdy nic nie czuć). Po otwarciu maski zauważyłem spore ilości oparów ropy, które wydobywają się z miejsca zaznaczonego na zdjęciu (na rozgrzanym silniku). I tu moje pytanie czy mogło stać się coś poważnego czy tylko gdzieś wylał się nadmiar paliwa i wystarczy to miejsce ostrożnie umyć? Pozdrawiam Ford Fusion 2006 1.4 TDCI |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Imię: Rafal
Zarejestrowany: 15-03-2019
Model: Mondeo MK4 Titanium X/ Fusion
Silnik: 2.0 TDCI/ 1.4 TDCI
Rocznik: 2008/ 2002
Postów: 127
|
Zaznaczone miejsce to gruszka (ręczna pompka). Jeżeli jest mokra to jest nieszczelna i będą problemy z odpalaniem auta. Jednak ostatnio miałem podobną przygodę z "zapachem ropy" na postoju-okazało się, że jest nieszczelny wężyk przelewowy idący z wtrysków do czujnika temperatury paliwa. A czujnik ten znajduje się właśnie pod wspomnianą wyżej gruszką.. .
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|