![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::average
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 20-08-2018
Skąd: Zator
Model: Ford Focus
Silnik: 1.8TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 88
|
Masz podobny objaw aczkolwiek trochę inaczej brzmi i jest taka różnica, że dziś u mnie jest 9 stopni na plusie i kwiczenie na zimnym nie ustąpiło, po przejechaniu dosłownie 2 kilometrów cisza.
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
ford::average
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 20-08-2018
Skąd: Zator
Model: Ford Focus
Silnik: 1.8TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 88
|
Edit : jednak dziś odpaliłem po południu przy 13 stopniach ciepła i cisza...nic z tego nie rozumiem już.
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 11-08-2009
Model: inny
Silnik: inny
Rocznik: 2019
Postów: 717
|
No i jest rozwiązanie. Alternator szanowni państwo. Któreś z łożysk prawdopodobnie ale u mnie pojawił się jeszcze jeden problem który sprawił że wstawiłem auto do mechanika. Mianowicie po zimnym rozruchu, przejeżdżam ok 60m przez działkę do bramy, wychodzę ją otworzyć, (auto cały czas pracuje) wsiadam a tam pali się kontrolka akumulatora na desce. Żadne kombinacje on/off świateł, dmuchawy itp nic nie dawały, czy jest obciążenie czy nie i tak się pali akumulator. Ale że jechałem 4km do sklepu to nawet bez ładowania dojedzie i wróci. Ruszyłem, po 1,5km kontrolka zgasła sama.
Oczywiście kiedy się świeciła jak zawsze ani miernika pod ręką ani czytnika żeby się podpiąć. Myślałem że to jednorazowy wybryk ale po kilku dniach znowu mieliśmy jakieś -6 i znowu się historia powtórzyła. Umówiłem się z mechanikiem na wymianę alternatora i przy okazji diagnozę tych porannych kwinków. Na wymianę - nie regenerację bo nowy altek szybciej przyjdzie niż jakieś zawózki i odbiory do oddalonego o 50km warsztatu regeneracyjnego. Nowy altek przyszedł, zamontowany, wczoraj u mechesa rano było -6, rozruch po nocy i cisza. Żadnych kwinków, ćwierkania itp, żadnych kontrolek ładowania na desce. W ogóle dźwięk pracującego silnika jest dużo cichszy także stary altek już hałasował ale człowiek przyzwyczajony do dźwięku. Dopiero po wymianie usłyszałem różnicę. Pomiar ładowania pokazuje stabilne 14,68V pod obciążeniem na full i 14,8V bez obciążenia. Odczyt interfacem z gniazda diagnostycznego. Wcześniej jak pamiętam stale skakało między 14,45 a 14,2V, momentami nawet 13,9V pokazywało na odczytach Dzisiaj nagrałem filmik z porannego rozruchu [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] Stary altek można łatwo sprawdzić: nawinąć z metr sznurka na piastę łączącą i pociągnąć mocno aby wprawić do w dość duże obroty i słychać to ćwierkanie... A że to metal do metalu mocowane do bloku silnika no to się niosło po silniku dając złudne wrażenie że to gdzieś z pod górnej obudowy rozrządu. Z atrakcji dodatkowych: światła zrobiły się bardziej białe a były już żółte i nie zauważyłem mrugania światłami przy zmianie prędkości obrotowej silnika. Jest tu chyba nawet temat o tym że niektórzy użytkownicy zauważają mrugnięcie świateł przy np zmianie biegu z 2 na 3 w trakcie jazdy. [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] Też parę razy zauważyłem to zjawisko ale zawsze sobie tłumaczyłem że pewnie jakaś lampa uliczna albo inne światło i mi się wydawało... Nie, nic się nie wydawało. Potrafiły mrugnąć. Teraz tego nie ma. Dlatego też wymiana na nowy altek bo obstawiam że poszedłby na regenerację, wymieniliby szczotki, jakiś regulator i łożyska i ładuje to ładuje. Zrobione i do klienta. A to musiałoby pochodzić dłuższą chwilę na stanowisku pomiarowym, pod obciążeniem i różnymi obrotami, może sie trochę rozgrzać nawet i pewnie dopiero wówczas zauważyli by jakieś chwilowe spadki ładowania itp... Może już jakieś diody prostownicze nie domagały czy coś. Także też i dlatego: zrobić raz a dobrze. Tym bardziej że jak już jadę to najczęściej daleko, z rodziną, i chciałem sobie oszczędzić atrakcji powrotu lawetą gdzieś z południa Polski za cenę (transportu) porównywalną z wymianą tego altka na OE w ASO Forda Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ostatnio edytowane przez Piasek80 ; 12-01-2022 o 10:07 |
|
|
|
|
|
#24 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
no ale zaraz zaraz
mówiliście, że pasek osprzętu był zrzucony i tak samo, to z kogo idiotów robicie ? co jednak paska się nie zdejmowało a na forum czeka na gotowe rozwiązania ? |
|
|
|
|
|
#25 | |
|
ford::professional
![]() Imię: Andrzej
Zarejestrowany: 16-10-2010
Skąd: Białystok
Model: Focus MK3 Kombi Titanium
Silnik: 1,5 TDCI Duratorq 120 KM
Rocznik: 2016
Postów: 1,277
|
Tak było. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cytat:
__________________
Pozdrawiam, Andrzej_K "Gdy choć co drugi z Twoich pomysłów wyda Ci się genialny... dopij wódkę i idź spać." |
|
|
|
|
|
|
#26 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
Niestety takie forum
Tak jak się spali żarówka kupujemy i wymieniamy |
|
|
|
|
|
#27 |
|
ford::expert
![]() Imię: Slawek
Zarejestrowany: 10-01-2011
Skąd: Niemcy - Paderborn
Model: PUG 408 GT
Silnik: hybryda
Rocznik: 2025
Postów: 4,942
|
mieszacie kolegow.. jeden zrzucal drugi nie..
|
|
|
|
|
|
#28 | |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
Cytat:
to jest pierwsza czynność jak ściągnięcie spodni przed siadem na kibel... |
|
|
|
|
|
|
#29 | |
|
ford::average
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 20-08-2018
Skąd: Zator
Model: Ford Focus
Silnik: 1.8TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 88
|
Cytat:
No niestety ale ja pasek osprzętu zrzucałem i to nie pomogło i pisałem o tym i z nikogo idioty nie zrobiłem... Samochód w piątek oddaje koledze na gwarancję. Od sylwestra do minionej niedzieli był na urlopie co nie było mi na rękę ponieważ w sobotę wyjeżdżałem w trasę 250 km w jedną stronę a wracałem w niedzielę i drugie tyle na powrocie czyli 500 km, nie ukrywam że stres był ale na szczęście nic się nie stało. Mam nadzieję, że do 3 razy sztuka, rozrząd idzie na gwarancję drugi raz i będzie teraz założony z Dayco tak jak koledzy sugerowaliście Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ostatnio edytowane przez robert19091990 ; 12-01-2022 o 20:00 |
|
|
|
|
|
|
#30 | |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 11-08-2009
Model: inny
Silnik: inny
Rocznik: 2019
Postów: 717
|
Cytat:
|
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|