![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#391 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 29-06-2005
Skąd: CB
Model: Mondeo
Silnik: 1/2 DB9
Rocznik: '04
Postów: 2,209
|
__________________
Naruszenie regulaminu pkt.23 i 24 |
|
|
|
|
|
#392 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Stanisław
Zarejestrowany: 21-12-2005
Skąd: Czeladź
Model: MONDEO
Silnik: 2,0
Rocznik: 2015
Postów: 310
|
niezłe to, umnie na uczelni też mieliśmy zajęcia o ciągnieniu druta Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Ford Taunus GL 1.6 OHC 79' ==> Ford Escort CLX 'Celebration' HCS 1.3 CFI 91'/92' |
|
|
|
|
|
#393 | |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 07-04-2005
Skąd: WM
Model: Peugeot 407
Silnik: 2,0 HDI
Rocznik: 2005
Postów: 207
|
Cytat:
__________________
Pozdrawiam Arbibar |
|
|
|
|
|
|
#394 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Stanisław
Zarejestrowany: 21-12-2005
Skąd: Czeladź
Model: MONDEO
Silnik: 2,0
Rocznik: 2015
Postów: 310
|
Politechnika Śląska Wydział Mechaniczno Technologiczny w Gliwicach
Kierunek Edukacja Techniczno Informatyczna A przedmiot to był jak dobrze pamiętam Obróbka Plastyczna.
__________________
Ford Taunus GL 1.6 OHC 79' ==> Ford Escort CLX 'Celebration' HCS 1.3 CFI 91'/92' |
|
|
|
|
|
#395 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Kuba
Zarejestrowany: 21-05-2004
Skąd: Poznań- okolice
Model: Mondeo MK4/Fiesta MK6/Grizzly 700
Silnik: 1,8TDCi/1,25 LPG
Rocznik: 2008/2005
Postów: 881
|
Hehe, mnie tez na uczelni uczą,a raczej uczyli o ciągnięciu druta- wytrzymałość materiałów na budownictwie na polibudzie poznańskiej :-D. Teraz juz są ciut bardziej hardcorowe rzeczy ;-)
|
|
|
|
|
|
#396 |
|
ford::expert
![]() Imię: Jacek
Zarejestrowany: 28-05-2005
Skąd: Ruda Śląska
Model: Mondeo Mk IV
Silnik: 2,0 tdci
Rocznik: 2010
Postów: 3,768
|
Jak się nazywają pięści Chucka Norrisa??
Prawo i Sprawiedliwość
__________________
"tylko dwie rzeczy są nieskończone. wszechświat i ludzka głupota. mam wątpliwości co do wszechświata" - Albert Einstein Było: Mondeo MkII 1,8 + sekwencja, mkIII 2,2tdci |
|
|
|
|
|
#397 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 15-01-2005
Skąd: łódzkie
Model: Mondeo Mk4 i Mk5 oczywiście kombi
Silnik: DW10C 140KM i EcoBlue 190KM
Rocznik: 2012.05 i 2021.07
Postów: 2,812
|
Skoro o pISIORACH mowa:
Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy. Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki. Teoria ewolucji nie istnieje. Tylko lista stworzeń, którym Chuck Norris pozwolił żyć... ...na polecenie Jarosława Kaczyńskiego. W domu Chucka Norrisa nie ma drzwi. Tylko ściany, przez które przechodzi. Jarosław Kaczyński nie przechodzi przez ściany. One się przed nim rozstępują. Chuck Norris może podzielić przez zero. Mimo to wie, że sam jest zerem. Świetnie wie, przy kim. Chuck Norris zamówił big maca w Burger Kingu. I otrzymał. Jarosław Kaczyński nie musi niczego zamawiać. Energię czerpie z kosmosu. Niektórzy noszą koszulki z Chuckiem Norrisem. Chuck Norris nosi koszulkę z Jarosławem Kaczyńskim. Nie od razu Kraków zbudowano? Chuck Norris zbudował. Dostał takie polecenie. Od Lecha Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński nie zajmuje się takimi drobiazgami. Bóg rzekł: "Niech stanie się światłość". Chuck Norris na to: "Mówisz i masz"... ...i gorzko tego pożałował. Nie zauważył stojącego obok stwórcy Jarosława Kaczyńskiego. Chuck Norris gra w rosyjską ruletkę z całkowicie nabitym rewolwerem. I wygrywa. Jarosław Kaczyński robi to samo z dwoma rewolwerami. Chuck Norris jest tak twardy, że słucha Mandaryny. Jarosław Kaczyński jest tak twardy, że Mandaryna słucha jego. Nie istniala inkwizycja. To byl Chuck Norris. Nie istnieje koalicja. To jest Jarosław Kaczyński. Chuck Norris jest niewidzialny dla radarów. Jarosław Kaczyński jest niewidzialny dla Leppera. Chuck Norris dogłębnie rozumie psychikę i logikę zachowania kobiet. Jarosław udoskonalił tę sztukę na koty i inne zwierzęta. Chuck Norris kopie się z koniem. Jarosław Kaczyński dyskutuje z Romanem Giertychem. Bóg chciał stworzyć świat w 10 dni. Chuck Norris dał mu 6. A tak naprawdę 7, ale Jarosław Kaczyński powiedział, że w niedzielę się nie pracuje i Bóg się dostosował. Chuck Norris ma dwie prędkości: Chodzenie i Zabijanie. Jarosław Kaczyński decyduje, którą ma włączyć. Kiedy Chuck Norris uprawia sex z facetem, to nie dlatego, że jest gejem. To dlatego, że skończyły mu się kobiety. Kiedy Jarosław Kaczyński uprawia sex z facetem, to też nie dlatego że jest gejem. To dlatego, że chce bliżej poznać przeciwnika. Chuck Norris potrafi trzasnąć obrotowymi drzwiami. Jarosław Kaczyński potrafi zaskrzypieć wodnym łóżkiem. Co Chuck ma pod brodą? Koleją pięść Co Jarosław Kaczyński ma pod brodą? Pasek od spodni. Tylko Chuck Norris potrafi polizać swój łokieć. Tylko Jarosław Kaczyński potrafi pocałować klamkę stojąc wyprostowany. Chuck Norris jest mistrzem półobrotu! Jarosława Kaczyńskiego jest w ogóle pół!
__________________
Pozdrawiam Było Mondeo Mk2 1996 1,8 TD; Mk2 1997 1,8+BLOS; Mk3 2005 2,0 TDCi |
|
|
|
|
|
#398 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 15-01-2005
Skąd: łódzkie
Model: Mondeo Mk4 i Mk5 oczywiście kombi
Silnik: DW10C 140KM i EcoBlue 190KM
Rocznik: 2012.05 i 2021.07
Postów: 2,812
|
Wraca mąż do domu.
- Chleb kupiłeś? - pyta żona. - Zakupy to nie jest męskie zajęcie - odpowiada mąż. - No to zajmij się męskim zajęciem - odpowiada żona podciągając kieckę. - A co, pożartować nie można? Gdzie ta siatka? _____________________________________ Facet nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: srubki, gwozdzie, nakretki, lopaty, grabie itp. Postanowil zatrudnic goscia od reklamy, zeby nakrecil mu film reklamujacy jego gwozdzie. Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz przybija gwozdziami Jezusa do krzyza, pod spodem napis: "Gwozdzie Wilsona utrzymaja wszystko". Wilson wpada w szal, mowi ze nie moze czegos takie puscic w tv itp., ze to jego by ukrzyzowali za taki film itp. Kaze mu przyjsc za tydzien z innym filmem i nie ma tam byc Rzymianina krzyzujacego Jezusa. Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film, a tam ukrzyzowany Jezus, zolnierz stojacy obok z zalozonymi rekami i napis: "Gwozdzie wilsona utrzymaja wszystko...". Wilson sie wsciekl, nie moze tego puscic w tv itp., chce filmu, ale bez ukrzyzowanego Jezusa, bez Jezusa wogole. Facet od reklamy zrobil kwasna mine i poszedl. Wraca za tydzien i pokazuje trzeci film. Tam widac taka gorke i kawalek pola. Chwila ciszy. Potem zza gorki wybiega jakis gosc w lachmanach, dlugie wlosy, zaniedbany itp. Zbiega z tej gorki i przez pole zapierdala ogladajac sie co chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegaja rzymscy zolnierze i za nim przez to pole. Jeden sie zatrzymuje przy kamerze i dyszac mowi: "Gdybysmy mieli gwozdzie Wilsona..." _____________________________________________ 11 września 2001-go roku, Nowy Jork budynek World Trade Center, poranek. Korytarzem dość szybkim krokiem podąża prawnik, ubrany w drogi garnitur, walizka, złoty zegarek itd., widać facet się gdzieś spieszy. Nie jest to jego najlepszy dzień co można stwierdzić po jego wyrazie twarzy który oscyluje pomiędzy wizerunkiem przeciętnego gestapowca a postrzelonego w dupę niedźwiedzia. Jego wk**wienie podsycił także fakt iż mimo dość szybkiego kroku winda w kierunku której zmierzał zamknęła się tuż przed jego nosem. Energicznie wcisnął przycisk windy z dobre 30 razy jakby to miało przyspieszyć jej przyjazd, w tym momencie zauważył obok siebie kobietę która właśnie myła podłogę. Sprzątaczka powoli zbliżała się do niego śmigając mopem w tą i wefte nieświadoma tego , że smarując mu prawie bo butach sprawia ze nasz bohater staje się coraz bardziej purpurowy na twarzy. Widać było, że się w nim wszystko gotuje, mężczyzna ze wściekłością raz spogląda to na licznik wskazujący numer piętra na którym to się aktualnie znajduje winda a to na kobietę która nieświadoma tego co jej grozi, wręcz go zaczęła przepychać na boki. Myślał tylko o tym żeby jej wyrwać kij z rąk i strzelić jej nim prosto w twarz, co niewątpliwie było by to dla niego skuteczną formą odreagowania wszystkich stresów. W pewnym momencie kobieta przestała sprzątać, podniosła się, spojrzała mężczyźnie z uśmiechem prosto w oczy, prawdopodobnie chcąc coś do niego powiedzieć. Widząc to człowiek ten osiągnął wręcz totalne apogeum wkur**nia, wystarczyłby jakikolwiek impuls aby doprowadzić go do dzikiego szału. Ona zaś może chcąc go w miły sposób poprosić aby się przesunął kawałek na bok, by móc dalej kontynuować pracę, albo też z czystej chęci nawiązania kontaktu postanowiła zagaić pytaniem: - Przepraszam Pana bardzo, mam takie pytanko, czy czeka pan może na windę?? Nie dało się już powstrzymać eksplozji jaka miała nastąpić , szczególnie z uwagi na idiotyczną treść pytania zadanego człowiekowi stojącemu pod drzwiami windy. Niewątpliwie to był impuls, który sprawił iż z czarnych chmur które nagromadziły się przez ostatnią minutę nad jego głową, zaczęły strzelać pioruny. Z potworna wściekłością facet rozdziawił ryja zupełnie jak w filmach animowanych, wydzierając się na biedna kobietę się z ogromną siłą: - NIE K*RWAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! NA SAMOLOT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! _________________________________ Tatooo - pyta mały yeti - a gdzie sa ludzie? Ludzie sie skonczyły - jedz dzem.
__________________
Pozdrawiam Było Mondeo Mk2 1996 1,8 TD; Mk2 1997 1,8+BLOS; Mk3 2005 2,0 TDCi |
|
|
|
|
|
#399 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Stanisław
Zarejestrowany: 21-12-2005
Skąd: Czeladź
Model: MONDEO
Silnik: 2,0
Rocznik: 2015
Postów: 310
|
A teraz troszke chumoru od moich znajomych od Taunusów.
Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik... Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi... - Gdzie mój Ford Taunus....... - jęknął tylko. - Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie? Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości pomyśleć "A może golf to nie był dobry wybór... może toyota... ". Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła... -------------------------------------------------------------------------------------------------------- Jako ze Andrzej uzywal swego Taunusa tylko od swieta na krotkie przejazdzki, wybral sie do pracy autobusem. Jego zona Anna nie zdajac sobie chyba sprawy z tego co robi wybrala sie Taunim do sklepu na zakupy. Zaparkowala poczciwa Fordzine i poszla na zakupy. Wracajac do samochodu nie zauwazyla mikroskopijnej rysy i spokojnie udala sie w droge powrotna do domu. Wstawila samochod do garazu po czym udala sie do kuchni zeby ugotowac mezowi obiad. Andrzej wrocil do domu po pracy i pierwsza rzecza ktora zrobil to udal sie do garazu przywitac z ukochanym TaunusikiemGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zanim zdaryl przekroczyc prog garazu zauwazyl ryse na lewym blotniku, sprawdzil licznik i juz wiedzial ze zona zlamala zakaz dotykania sie do samochodu (nie mowiac juz o jezdzie). Udal sie do kuchni gdzie byla jego zona. Gdy Anna go zauwazyla usmiechnela sie i powiedziala: -Cześć kochanie. Wlasnie gotuje ci pyszny obiadek... To byly ostatnie slowa w jej zyciu....... ------------------------------------------------------------------------------------------------------- Pilne pytane. Proszę o pomoc. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za Taunusem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej? --------------------------------------------------------------------------------------------------------- I to tylko tyle jak narazie bo coniektóre opowieści są troszke za długie i w klimacie sin city a nie wiem czy to wsszystkim by się spodobały bo troszke przynudzające a te to są najlepsze
__________________
Ford Taunus GL 1.6 OHC 79' ==> Ford Escort CLX 'Celebration' HCS 1.3 CFI 91'/92' |
|
|
|
|
|
#400 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 06-02-2006
Skąd: Kraków
Model: Ford Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2006/2007
Postów: 465
|
korex, StaFF36, ale sie uśmiałem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. dobre :fcp12 :fcp7
__________________
Teraz: Mondeo MK3 2.0 TDCI 2006 Kiedyś : Focus MK1 1.8 TDDI 2000 |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| dowcipy , kawały |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|