Cytat:
|
Kazdy robi jak uwaza. Jakbym mial duzo kasy to pewnie i bym cos kupil a ten i tak zostawilbym na dojazdy do pracy. Ja podam inny przyklad. Przykladowy polak mial poloneza. Jezdzil nim 15 lat, latal go ja mogl bo sie sypal i jezdzil. Kazdy sie smial ze takim gratem jezdzi. Jazdy kupowal ople bmki, rowiesnicy przez te 15 lat wymienili mnustwo samochodow a on tym polonezem. No i ci rowiesnicy maja teraz samochody warte po 15-20 tysiecy a tu bach! Nikt nie pomyslal ze ten fajny facet co mial rozlatujacego sie poloneza przez te cale 15 lat zbieral na samochod. W tamtym roku oddal poloneza na zlom i zciagnal z niemien mercedesa 2 letniego w fuull wypasie. Kazdemu az kopara opadla i teraz sie smieje ze tym z 10 lat napewno pojezdzi i zmieni na cos kakretniejszego ale ze teraz kupi z salonu. Tak samo i ja bede sie tlukl tym ile da rade dopuki dziur nie bedzie i jak kupie to tez cos kakretniejszego tak przynajmniej za 20 tys.
|
Jak pojezdzi 2 letnim mercedesem chociaz 2 lata bez awarii to bedzie mogl ziemie calowac, bo 10 lat te auta nie wytrzymuja, a koszt jaki sie w nie wlozy przez te 10 lat przewyzsza 10 krotnie wartosc tego auta.
Tak ze Ci co jezdza gorszymi beda dalej mieli ubaw ze ktos w 2 letniego merca rocznie pcha kilkanascie tys zl w naprawy, a zamiast jezdzic stoi w warsztatach.
Szkoda ze tak jest ale taka jest prawda, sam wolal bym 5 letniego forda niz rocznego mercedesa.