![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::professional
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 22-06-2008
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Model: Ford fiesta mk4, mondeo mk4
Silnik: 1.8MTDI/170KM 2.0TDCI/140KM
Rocznik: 1998/2010
Postów: 1,771
|
Jeśli masz przekaźnik z układem czasowym wewnątrz, to po prostu załóż zamiennik HUCO, i zapomnij o sprawie.
Jeśli masz Endurę, to musisz albo sobie przerobić zasilanie świec na taki przekaźnik z układem czasowym, lub zmienić tzw. "sterownik silnika" z jakiegoś nowszego modelu. Grzanie świec powinno trwać co najmniej 15 sekund. Ja posiadam zamiennik który grzeje świece ok. 45 sekund.
__________________
"Diesel jak każdy, musi puścić porządnego bąka żeby się cieszyć zdrowiem. " |
|
|
|
|
|
#22 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 22-10-2010
Model: ford escort
Silnik: 1,8 TD
Rocznik: 1997
Postów: 13
|
czyli jednak elektryk, zupełnie nie wiem jak to sprawdzić i gdzie tego szukać, mam endurę, bardziej myślałem o podpowiedzi typu:"kup tą część i zamień z tą". Wracając do tematu to jeżeli czas jest za krótki to czemu za pierwszym razem jest 3 sek a za drugim 6sek, wg mnie powinno być tak samo
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
ford::professional
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 22-06-2008
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Model: Ford fiesta mk4, mondeo mk4
Silnik: 1.8MTDI/170KM 2.0TDCI/140KM
Rocznik: 1998/2010
Postów: 1,771
|
Nie wiem w jaki sposób Endura określa czas potrzebny do grzania świec - być może masz walnięty któryś z czujników temperatury.
Przekaźnik świec znajduje się w okolicach lewego nadkola (strona kierowcy).
__________________
"Diesel jak każdy, musi puścić porządnego bąka żeby się cieszyć zdrowiem. " |
|
|
|
|
|
#24 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 22-10-2010
Model: ford escort
Silnik: 1,8 TD
Rocznik: 1997
Postów: 13
|
jutro poszukam i zobaczę czy wymiana jest na tyle skomplikowana to zamówię ten przekaźnik i go wymienię. Z tego co czytam to rzeczywiście może być walnięty po prostu. Na nowy sterownik silnika mnie nie stać i nie opłaca mi się go wymieniać, zresztą tego już sam nie zrobięGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Bump: zresztą coś pisaliście o charakterystycznym "pyku" do którego trzeba czekać po zgaśnięciu kontrolki świec, wtedy niby przekaźnik odłącza grzanie świec. U mnie nic nie "pyka", przynajmniej ja nic nie słyszę |
|
|
|
|
|
#25 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 29-12-2009
Skąd: małopolska
Model: escort mkVII Ghia
Silnik: 1,8 td 70KM
Rocznik: 97
Postów: 755
|
Wymiana modułu jest taka samą czynnością jak wymiana przekaźnika. Wsadzasz nowy w miejsce starego. Ale koszt ok 100zł (i to jak się ma szczęście bo równie dobrze może być i 150) jest faktycznie odstraszający.
Moment w którym świece przestają grzać można określić obserwując kontrolki akumulatora i ciśnienia oleju. Gdy świece przestają grzać to te kontrolki delikatnie się rozświetlają. Po prostu świeczki ciągną trochę prądu więc jak są odłączane to instalacja odczuwa "ulgę" i dlatego kontrolki delikatnie rozbłyskają. Mnie natomiast nurtuje fakt, że kontrolka od świeczek raz świeci 3sek. a raz 6sek. U mnie świeci tak samo długo za każdym razem (mam Endurę) i jest to zawsze 5 sekund. A pyknięcie przekaźnika słyszę po kolejnych 3 (czyli łączni 8 sekund od momentu przekręcenia kluczyka). I teraz tak: Albo kolega ma faktycznie świeczki sterowane modułem, a ja przekaźnikiem. Albo mam coś skitraszone i moduł nie określa czasu potrzebnego na grzanie tylko zawsze ładuje taki sam czas. Jednak pierwsza opcja wydaje mi się całkiem prawdopodobna, bo ja słyszę ten przekaźnik bardzo wyraźnie i jeśli jest on czarny i znajduje się na lewym nadkolu to ja go mam. Dziś aż z ciekawości przystawię do niego ucho i posprawdzam czy czas grzania jest faktycznie za każdym razem identyczny, ale jestem pewien że tak bo każdej zimy grzeję rano świeczki na dwa razy i zauważyłbym gdyby ten czas się zmieniał.
__________________
Mój samochód jest prawie jak skarbonka. Różnica jest taka, że jak się rozbije to nie wysypią się pieniądze, które w niego włożyłem... |
|
|
|
|
|
#26 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 30-07-2009
Model: Ford Mondeo
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2005
Postów: 55
|
Witam, mam ten sam problem z tym, że w Mondeo 1.8 TD Endura. Odpalić go rano to koszmar. Brak oznak braku kompresji, jak odpali to działa całkiem normalnie, nic nie dymi bardziej niż w innych tego typu autach. Czarny dym przy przyśpieszaniu to norma, praca równa.
Ktoś gdzieś pisał o właczniku elektromagnetycznym na pompie ale ja u mnie ta usterkę wykluczyłem. Jeśli zdiagnozujesz problem daj znać na prv. Dzięki. |
|
|
|
|
|
#27 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 31-07-2006
Skąd: Warszawa
Model: [MK4] Mondeo
Silnik: 2.0 TDCi (140KM -> 163KM -> 188KM / 402 NM)
Rocznik: 2012
Postów: 1,058
|
Panowie nie chce mi się czytać całości, ale czy macie założone zaworki zwrotne przed pompą wtryskową? W tym modelu paliwo lubi się cofać... Ja założyłem dwa zaworki, w tym jeden z pompką ręczną (ta fabryczna już nie pompuje) - jeden na dopływie, drugi na powrocie. Od wtedy silnik odpala na dotyk po 2 tygodniach stania! Wcześniej trzeba było kręcić z 4 razy... Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania, teraz gada jak TDI VW Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Czekam na zimę, aby zobaczyć jak to będzie wtedy ale poprzednio do -15 nie było problemów, teraz oczekuję poprawy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Aha kwestię cofania paliwa rozpoznaje się bardzo prosto i wykluczasz od razu problem z kompresją: Silnik po odpaleniu (po totalnej męce przy kręceniu) nie puszcza bąka, ponieważ podczas kręcenia pompa była zapowietrzona i nie podawała paliwa. Jeśli masz problem z kompresją to będzie odwrotnie - duży bąk, bo silnik został trochę zalany podczas kręcenia. Ostatnio edytowane przez peterpz ; 14-10-2012 o 11:48 |
|
|
|
|
|
#28 |
|
ford::amateur
![]() Imię: tomasz
Zarejestrowany: 29-07-2011
Skąd: śląsk świętochłowice
Model: mondeo
Silnik: 1.8 16v benzyna
Rocznik: 1995
Postów: 1
|
witam mam problem z moim autkiem na zimnym silniku przy dodaniu gazy dusi go i spadaja obroty a nawet gasnie puki sie nie zagrzeje. czy ktoś
pomoze? |
|
|
|
|
|
#29 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 24-01-2009
Skąd: Gniezno
Model: mondeo mk2 hb
Silnik: 1.8 td endura-de
Rocznik: 2000
Postów: 91
|
A ten zaworek zwrotny na powrocie ma zapobiegać czemu ?? powrotowi paliwa do zbiornika ? bo nie kumam tego, możesz to jaśniej napisać
|
|
|
|
|
|
#30 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 22-10-2010
Model: ford escort
Silnik: 1,8 TD
Rocznik: 1997
Postów: 13
|
peterpz, nie rzecz w paliwie, coś z elektryką jest skaszanione. Jeżeli dobrze znalazłem poniżej zdjęcia mojego przekaźnika
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|