![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 10-11-2009
Skąd: Ostróda
Model: Mondeo mk5 vignale
Silnik: 2.0 ecoblue 190 KM
Rocznik: 2022
Postów: 347
|
wiec jutro pogadam z mechanikiem. i pytanie takie : czy to [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] w zupelnosci wystarczy do naprawy czy dopiero bedzie widac jak sie rozbierze owy booster??
|
|
|
|
|
|
#22 | |
|
ford::specialist
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 13-12-2005
Skąd: Gorzów Wlkp.
Model: Audi A4 Avant
Silnik: 1,9TDI (AWX) 131 PS
Rocznik: 2003
Postów: 687
|
Cytat:
__________________
obecnie: Mondeo 1,8TD Ghia Kombi z 2000r Sierra 1,8TD - fajna sierrunia z 1990 Transit 2,5D - tranzuś z 1991 ...kiedyś były Escort 1,3 CVH 1983 i Escort 1,6 16V zetec 1997, Kadett 1,6D 1984 i Vectra B 1,7TD 1997, Vectra A 1.6i 1993, VW Scirocco 1,6 GTX 1989 i Golf 1,6TD 1989r... |
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 10-11-2009
Skąd: Ostróda
Model: Mondeo mk5 vignale
Silnik: 2.0 ecoblue 190 KM
Rocznik: 2022
Postów: 347
|
jeszcze zapytam przy okazji czy owa awaria boostera moze byc przyczyna dostawania sie ropy do oleju czy moze byc inna przyczyna?? booster oczywiscie naprawie jak przysla zestaw naprawczy i oczywiscie po naprawie wymienie olej z filtrem i mam nadzieje ze oleju nie bedzie juz przybywac.
|
|
|
|
|
|
#24 |
|
ford::average
![]() Imię: Jan
Zarejestrowany: 06-11-2006
Skąd: Gdańsk
Model: Kuga
Silnik: 2,5
Rocznik: 2022
Postów: 109
|
Jak mówi Prawo Murphiego - jak ma coś pójść źle pójdzie jeszcze gorzej ;-)
Zaczęło się niewinie - od przerywającego ogrzewania. Raz grzało, raz nie. Zrobiłem test klimy (STAC) który wskazał na czujnik temp. wewnętrznej (kod 30 ), który okazał się zasyfiony kurzem. Wyczyściłem - uff - kod 88 (wszystko ok). Ale nie grzeje dalej. Następnie przejrzałem i przeczyściłem wszystkie połączenia, sprawdziłem wężyki podciśnienia - wszytko było ok. Dalej nie grzeje. Nie sprawdziłem tylko klapki ciepłe-zimne (ktoś wie jak tam się dostać?). Przyszła kolej na to co pod maską. Okazało się że płynu jest tak ok. 2 cm poniżej min (kurtka-flak nie wiem ile tak jeździłem, bo ostatnio pod maskę zaglądałem w lipcu /1500 km temu - tylko krótkie odcinki /;-) Ok. pomyślałem - od 2 lat nie dolewałem płynu mogło wyparować. Wiec dolałem 2 l. (trochę poniżej MAX). I się zaczęło - mały wyciek pod autem (w okolicy prawej półośki) to nic. Po staniu - ciężki rozruch (wcześniej przed nalaniem odpalał na dotyk) - nieźle trzeba kręcić aby odpalił, a potem dymi na biało aż do rozgrzania (na ciepło pali nieźle). Co gorsza znów poziom płynu poniżej min. (2-3 cm). Dolałem znowu 2 l i zrobiłem odpowietrzenie. I tu kolejny objaw - dym/para ze zbiorniczka wyrównawczego (nie umiem stwierdzić czy to spaliny bez czujnika, bo śmierdzi to rozgrzanym płynem, na dworze było ok. -1 więc może to być para). Co gorsza wygląda w zbiorniczku jakby płyn "buzował" - co ciekawe przewodu i sam zbiornik są tylko b. ciepłe (nie parzą). Dziś jestem umówiony w warsztacie. Czy dobrze się domyślam, że objawy wskazują na puszczającą uszczelkę pod głowicą? Proszę o wskazówki na co warsztatowcą zwrócić uwagę, czego się spodziewać? |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|