Forum Ford Club Polska

Sprawdzanie Numeru VIN





Wróć   Forum Ford Club Polska > Forum Ogólne > Ford Life > Hyde-Park

Dołącz teraz!
Zapraszamy do rejestracji!
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum!

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Stary 19-07-2011, 16:58   #41
el Mundo
ford::average
 
Avatar el Mundo
 
Zarejestrowany: 15-01-2009
Skąd: Kraków / Saragossa
Model: Mondeo
Silnik: 1.8 Zetec
Rocznik: listopad 1996
Postów: 57
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Cytat:
Napisał mkaminski100 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- chcialbys uderzyc w drzewo Escortem czy Focusem MKII?
Ten cytat jak dla mnie zamyka dyskusje.

Tak obiektywnie, jesli w moim Mondeo mk2 co jakis czas pada jakas wtyczka, wezyk od nawiewu czy inna pierdola, to moze sie okazac ze w sytuacji krytycznej padnie cos istotnego... W koncy z wiekiem lat mu nie ubywa a wszystkie gumy, plastiki, wtyczki od czujnikow, itd. robia sie bardziej zawodne. To jest argument za nowym. Inna sprawa, ze w zasiegu mam jakies mk3, ktore mi sie nie podoba i (subiektywnie) uwazam, ze jest nie do konca udane, ale bezpieczenstwo na pewno jest w nim o wiele wieksze...

Zeby satergo utrzymac na rozsadnym poziomie bezpieczenstwa (dobre jako drugie auto dla fascynata), pewnie trzeba wydac tyle co na biezace rzeczy w nowym (do jazdy na co dzien z rodzina, itp.)

__________________
Wczesniej: Sierra, 1986, 2.0; Teraz: Mondeo MkII, 1996, 1.8 Zetec.
FCP poza granicami kraju: http://maps.google.es/maps/ms?ie=UTF...08781fb0e535d6

Ostatnio edytowane przez el Mundo ; 19-07-2011 o 17:05
el Mundo jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-07-2011, 19:46   #42
Ramzik
ford::average
 
Avatar Ramzik
 
Imię: Grzegorz
Zarejestrowany: 05-10-2010
Skąd: Silesia
Model: Kuga AWD MPS6 / C-Max
Silnik: 2.0 163KM / 2.0 136KM
Rocznik: 2010 / 2010
Postów: 176
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Cytat:
Napisał skola Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
No koledzy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. widzę że temat poszedł do przodu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dam porównanie w cenach Koszt eksploatacji 20 letniego mercedesa i 5 letniego mercedesa w pierwszym wypadku a liczymy tutaj filtry, oleje , cenę przeglądu, klocki, opony (jednokrotnie), tarczy, i koncówki wtryskiwaczy oraz świece żarowe to koszt na 60000 tyś km 7820 zł . Koszt tych samych części w mercedesie z 2007 roku w tym cena za pompę elektrohydraulicznych hamulców SBC za jedyne 6000 zł koszt razem po tym samym dystansie to 23910 zł <wow>
Nie powinno się robić takich porównań - obecnie inne czasy, inne technologie, inne materiały, inne części i urządzenia - tego się nie da w ten sposób porównywać
Mimo wszystko ja wolę tego 5 letniego - jak już wcześniej wspomniałem - ze względów bezpieczeństwa - a to niestety zawsze kosztuje więcej Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ramzik jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 19-07-2011, 21:47   #43
skola
ford::professional
 
Avatar skola
 
Zarejestrowany: 02-12-2007
Skąd: 19°02'E 50°18'N (Katowice)
Model: Ford Fiesta √ι-ק
Silnik: 1753 ccm Diesel + 6 turbosprężarek i klacz ;-D
Rocznik: 1997
Postów: 1,084
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Ja mam jakos tak ze gdy majstruje przy samochodzie starszym to tak się nie obawiam jak przy nowszych. Jeśli coś zepsuje lub się nie uda to kupno części mnie nie zrujnuje finansowo a zawsze przybędzie doświadczeniaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
>SKOLA<
skola jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 20-07-2011, 08:15   #44
Tommy_Van_Prentki
ford::amateur
 
Avatar Tommy_Van_Prentki
 
Imię: Tommy
Zarejestrowany: 03-06-2011
Skąd: Zielsko-Biała / Dolina Kongo
Model: Escort MK5 Cabrio
Silnik: 1.8 Zetec
Rocznik: 1992
Postów: 3
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

To ja może pozwolę sobie zacytować pewną notkę z mojego archwium:

Cytat:
Żyjemy w czasach kiedy pospolity diesel jakiegoś koreańskiego producenta osiąga sto siedemdziesiąt koni z niecałych dwóch litrów pojemności, ABS jest wyposażeniem tak powszechnym jak fotel kierowcy, reklama nowego modelu samochodu odbywa się bez pięknej brunetki w zwiewnej sukience, a jej rolę przejmuje tańczący robot, albo bóbr znający tysiąc bitów...

Dziwne to czasy - szczególnie zważywszy, że jeszcze dwadzieścia lat temu BMW szczyciło się, że przy projektowaniu modelu E36 wzięło pod uwagę zawirowania powietrza występujące w nadkolach... Dzisiaj wydaje się to co najmniej archaiczne, jednak jak dla mnie to postęp w dziedzinie motoryzacji mógłby się zatrzymać na tamtym etapie. Oczywiście, ktoś powie – ale po roku 1992 powstało mnóstwo pięknych samochodów! I to piekielnie szybkich, ekonomicznych, trwałych nad wyraz... Jednak jednej cechy te samochody nie będą miały nigdy... Charakteru.

Ktoś kiedyś powiedział, że prawdziwy samochód ma zawierać duże ilości metalu, śladowe ilości plastiku, napęd na tylną oś i chromowane korbki do opuszczania przednich szyb. Posiadanie podeszłego wiekiem samochodu ma jednak zdecydowanie więcej zalet:

Po pierwsze – nie razi tutaj lekko wgnieciony bok czy ślady korozji na krawędzi błotnika, a kiedy będziesz go spychał na pobocze, gdy nawali alternator nie będzie to wyglądało jak angielska królowa wieszająca pranie na balkonie pałacu Backingham.

Po drugie – podczas spotkania ze znajomymi przy piwie można użyć terminu 'ośmiozaworowy' i nikt nie zaproponuje Ci zamiast kolejnego piwa soku pomarańczowego.

I w końcu po trzecie – za komplet sportowych tarcz i klocków hamulcowych płacisz tyle, ile twój sąsiad za wymianę filtru przeciwpyłkowego w swoim nowym passacie kombi.

Zalet jest oczywiście znacznie więcej. Do mnie przemawia przede wszystkim to, że posiadając w garażu zestaw kluczy oczkowych, młotek, siekierkę, wkrętak krzyżakowy i kota możesz wykonać swap silnika, wymienić tylny dyferencjał, zamontować nowy wydech albo upiec ciasto drożdżowe.

A nawet jeśli okaże się, że silnik zamontowałeś do góry nogami to wartość szkody szacunkowo nie przekracza ceny kompletu nowych opon.


I to jest właśnie w tej zabawie najpiękniejsze. Ja osobiście jestem zdania, że mężczyzna nie powinien kupować swojego samochodu – on powinien go zbudować.

Dwa lata poświęciłem na budowę mojej czarnej matowej fiesty XR2i. Ot zwykły piec węglowy na kółkach o zawrotnej mocy nieco ponad stu koni mechanicznych... Żadne kultowe ferrari, supra o momencie obrotowym mogącym zakręcić ziemią w drugą stronę... Jednak uwierzcie mi – kiedy w letni poranek odpaliłem ten rzędowy wynalazek i wyjechałem na przejażdżkę po górskich serpentynach, nie zamieniłbym go na nic innego...

I każda śrubka, każdy centymetr przewodu paliwowego, który własnymi rękami przeciskałem przez stalowy oplot utwierdzał mnie w przekonaniu, że ten kawałek matowej blachy to część mojego życia.

Życia, które pachnie ciepłym wiatrem, benzyną i rozgrzanymi oponami...
Źródło: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]

I w zasadzie do dziś pomimo wielu przygód i kłód pod nogami swego stanowiska nie zmieniłem ;]
__________________

www.Prentki-BLOG.pl

Ostatnio edytowane przez Tommy_Van_Prentki ; 20-07-2011 o 08:18
Tommy_Van_Prentki jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 20-07-2011, 15:46   #45
kat
ford::professional
 
Zarejestrowany: 08-09-2004
Skąd: KATowice
Model: E38
Silnik: 2,8 24v
Rocznik: 97 Shadow Line
Postów: 1,166
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Cytat:
Napisał el Mundo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ten cytat jak dla mnie zamyka dyskusje.

Tak obiektywnie, jesli w moim Mondeo mk2 co jakis czas pada jakas wtyczka, wezyk od nawiewu czy inna pierdola, to moze sie okazac ze w sytuacji krytycznej padnie cos istotnego... W koncy z wiekiem lat mu nie ubywa a wszystkie gumy, plastiki, wtyczki od czujnikow, itd. robia sie bardziej zawodne. To jest argument za nowym. Inna sprawa, ze w zasiegu mam jakies mk3, ktore mi sie nie podoba i (subiektywnie) uwazam, ze jest nie do konca udane, ale bezpieczenstwo na pewno jest w nim o wiele wieksze...

Zeby satergo utrzymac na rozsadnym poziomie bezpieczenstwa (dobre jako drugie auto dla fascynata), pewnie trzeba wydac tyle co na biezace rzeczy w nowym (do jazdy na co dzien z rodzina, itp.)
niestety nie zgodze sie z toba,ale to tylko moje zdanie
jak juz napisalem wczesniej mam dwa "staruszki" z dusza.Robie wszystko na biezaco,nie doprowadzxam do stanu ,ze cos odpada,a koszta w porownaniu z nowymi sa naprawde niewielkie przy niewielkim nakladzie wlasnej pracy.
Bo w koncu moge sobie pozwolic,ze wymienic po 18 latach ( wiek aut) weze gumowe chlodzenia,te podstawowe i niedostepne w normalnych sklepach kupuje w aso,nie ma tragedii cenowej ,ale reszte moge kupic za grosze i spasowac od popularnych aut.To tylko przyklad,ale je mozna mnozyc.Niestety nowe auta wymagaja serwisu niejednokrotnie kosztami przewyzszajacego wartosc moich aut.Przyklad sprzegla,gdzie za dwumase obojetnie w jakim aucie placisz z wymiana ok 3 tys,a ja za nowe markowe sprzeglo place 100 zl,wystarczy tylko poszukac.Do tego robie wszystkie poboczne tematy jak jest skrzynia na ziemi i w koszcie 250 zl zamykam jego wymiane.
Nawet wymiana silnika jest sprawa o niewielkich kosztach.
Jezeli na codzien dbasz o wymiane wszystkiego na czas,to nie ma zaskoczenia potem.Wystarczy zagladac pod maske,a nie pozostawic auto zeby zylo wlasnym zyciem.Tylko wsiadam i i jade nie maja tu zastosowania.Nie uwierze w to jak ktos tak mowi.za to wierze w to,ze auto potrafi sie odwdzieczyc wlascicielowi za nalezyte dbanie o nie
Ja poruszam sie moimi autami na codzien,po prostu jezdze nimi na zmiane.
W stosownym czasie opisze dokladnie moje auta w odpowiednim temacie

Tydzien temu rozmawialem ze znajomym,ktory ma foke bodajze 1,9 tdci.Auto trzyletnie i miesiecznie odklada do szuflady 500 zl na to auto,bo bez przerwy cos sie dzieje.Uzbieralo sie juz naprawde tyle,ze ja kupuje nastepne takie jak mam obecnie i robie kompletny remont blacharski + remont silnika tak jak ja bede chcial

Do mnie argument za nowym samochodem z salonu nie przemawia.Poza tym kocham stare fordy

A tak na marginesie
mialem jeszcze 3 sierry ,dwoma z nich przejezdzilem europe wzdluz i wszerz,nikt nigdy na zadnym przegladzie sie nie doczepil o nic.

Ostatnio edytowane przez kat ; 20-07-2011 o 15:52
kat jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 21-07-2011, 21:44   #46
wrzoch
ford::expert
 
Imię: Ł
Zarejestrowany: 05-09-2009
Skąd: Krk
Model: Kuga Mk3
Silnik: 2.5 FHEV AWD
Rocznik: 2023
Postów: 2,690
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Cytat:
Napisał Ramzik Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dla mnie najważniejszą kwestią powodującą to, że kupuję nowe, a nie stare samochody jest kwestia bezpieczeństwa - dla mnie drugorzędny jest fakt, że auto jest nowe, ładne, błyszczące itp. itd. - to zależy już tylko od charakteru człowieka - jeden dba o auto bez względu na jego wiek, a drugi ma to gdzieś ...(czasem kilkunastoletnie auta są lepiej zadbane niż kilkuletnie).
Ale jak mówię dla mnie zasadniczą przyczyną zakupu nówki jest bezpieczeństwo - oczywiście żadne auto nie gwarantuje przeżycia poważnej kraksy - ale w tym względzie standardy się bardzo zmieniają i kolejne generacje samochodów - czego by o nich nie mówić - zapewniają większe bezpieczeństwo niż stare Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zależy co porównujesz i w jakim stanie.
Nie możesz porównać nowego klasy średniej nawet z dużo starszym w klasie premium. Inna bajka. Poza tym wszystkie te nowe systemy bezpieczeństwa, są OK, ale bez nich też da się jeździć, ba nawet sprawia to więcej frajdy.
__________________
Jak mogę, to pomogę

Kontakt: wrzoch(at)gmail.com
wrzoch jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 25-07-2011, 11:06   #47
kosmatek
 
Postów: n/a
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Cytat:
Napisał el Mundo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ten cytat jak dla mnie zamyka dyskusje.

Tak obiektywnie, jesli w moim Mondeo mk2 co jakis czas pada jakas wtyczka, wezyk od nawiewu czy inna pierdola, to moze sie okazac ze w sytuacji krytycznej padnie cos istotnego... W koncy z wiekiem lat mu nie ubywa a wszystkie gumy, plastiki, wtyczki od czujnikow, itd. robia sie bardziej zawodne. To jest argument za nowym. Inna sprawa, ze w zasiegu mam jakies mk3, ktore mi sie nie podoba i (subiektywnie) uwazam, ze jest nie do konca udane, ale bezpieczenstwo na pewno jest w nim o wiele wieksze...

Zeby satergo utrzymac na rozsadnym poziomie bezpieczenstwa (dobre jako drugie auto dla fascynata), pewnie trzeba wydac tyle co na biezace rzeczy w nowym (do jazdy na co dzien z rodzina, itp.)
Tutaj trafiłeś idealnie - właśnie dlatego swoją emkadwójkę zmieniłem na czwórkę. Serce bolało i portfel też, ale rozum kazał dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo dzieci. Sam mógłbym pozwolić sobie na rozkraczenie się kilkaset km od domu z powodu uszczelek czy wężyków, z rodziną - to już problem. A miałem tak - usterkę łożyska i grzejący się się pasek, śmierdzący jak diabli, a do domu daleko i z dziećmi na karku ...
  Odpowiedź z Cytatem
Stary 25-07-2011, 12:45   #48
el Mundo
ford::average
 
Avatar el Mundo
 
Zarejestrowany: 15-01-2009
Skąd: Kraków / Saragossa
Model: Mondeo
Silnik: 1.8 Zetec
Rocznik: listopad 1996
Postów: 57
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Tommy_Van_Prentki:
Fajny blog Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Fascynacje star(sz)ym samochodem jako dzielem sztuki rozumiem. Zdarza mi sie podzielac... Za czarny plastik na silniku ktos powinien odpowiedziec...
Co do projektow starych aut, zastanawia mnie czemu w latach 80 i 90 myslano o szczególach, ktore odroznialy auto danej marki od innych. Teraz moze znowu nieco bardziej, ale byl okres, kiedy wszystkie byly "identycznie plastikowe".
Dodatkowo wmawia sie nam, ze uratujemy Ziemie jezdzac hybryda, czy autem elektrycznym, albo innym z katalizatorami i filtrami i malym silnikiem. W tym samym czasie Indie, Chiny i USA emituja co im sie podoba nie patrzac na innych.

Kat:
Nie napisalem, ze zostawiam auto, zeby zylo wlasnym zyciem. Zagladam czasem i patrze czy nic nie parcieje w sposob widoczny, nie przecieka itd. Nie mam jednak zadnej kontroli nad tym czego nie widze. Nie wiem na przyklad jak zachowaja sie poduszki, kiedy beda potrzebne. Zakladam, ze wystrzela, wiedzac, ze w tym wieku, nawet jesli to zrobia, to nie beda tak skuteczne jak przewidzial producent.
Mam faje 15-letne auto z dobrym zawieszeniem, malym, ale przyjemnym silnikiem, dobrze wygladajace, niezle wykonczone z dbaloscia o detale ale nie mam iso-fixu, bocznych poduszek, a przy zderzeniu cos z lewej strony czycha na moja kostke (ADAC).

Nie twierdze wiec, ze Twoj dbany samochod stwarza dla innych niebezpieczenstwa (w przeciwienstwie do wielu mniej leciwych, ale nie zadbanych). Tobie odpowiada to co Ci on daje i OK. Bede sie jednak upieral, ze w nowszych autach polozono nacisk na bezpieczenstwo. Zgadzam sie, ze niestety kosztem innych czynnikow.
__________________
Wczesniej: Sierra, 1986, 2.0; Teraz: Mondeo MkII, 1996, 1.8 Zetec.
FCP poza granicami kraju: http://maps.google.es/maps/ms?ie=UTF...08781fb0e535d6
el Mundo jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 25-07-2011, 13:10   #49
Atlis
 
Postów: n/a
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

@Tommy_Van_Prentki - bardzo fajny tekst, sporo w nim prawdy, ale ja wole wybrac sie na 1000km podroz bez strachu, ze mi odpadnie kolo przy 220kmh tylko dlatego, ze lubie grzebac w samochodzie i mnie to kreci.

Jak mowi klasyk, nie zatrzymasz rozwoju. Fajnie jest miec pasje, ale czlowiek jest z natury leniwy i wygodny. Spedzam ogromna porcje czasu w samochodzie, nie moge sobie pozwolic na zostawianie go w serwisie lub spedzac w garazu sam z kluczem w reku... samochod ma jezdzic, ma byc bezpieczny, wygodny i nie zawodny. Dlatego wole nowy. Az raz bedzie mnie stac na to, bym mogl sie cieszyc zapachem benzyny w garazu, to kupie sobie stara V8 i bede straszyl w niedziele babcie przed koscielem...
  Odpowiedź z Cytatem
Stary 25-07-2011, 14:13   #50
el Mundo
ford::average
 
Avatar el Mundo
 
Zarejestrowany: 15-01-2009
Skąd: Kraków / Saragossa
Model: Mondeo
Silnik: 1.8 Zetec
Rocznik: listopad 1996
Postów: 57
Domyślnie Odp: Nowe gorsze niż stare

Cytat:
Napisał Atlis Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Az raz bedzie mnie stac na to, bym mogl sie cieszyc zapachem benzyny w garazu, to kupie sobie stara V8 i bede straszyl w niedziele babcie przed koscielem...
Za dawnych czasow jak benzyna byla na kartki u mojego Dzadka w piwnicy bylo czuc benzyne... stala sobie w kanistrach i czekala na lepsze czasy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Do straszenia pod kosciolem wystarczy maluch z dziura w tlumiku... taniej Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Wczesniej: Sierra, 1986, 2.0; Teraz: Mondeo MkII, 1996, 1.8 Zetec.
FCP poza granicami kraju: http://maps.google.es/maps/ms?ie=UTF...08781fb0e535d6
el Mundo jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:19.


User Alert System provided by Advanced User Tagging (Lite) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2026 DragonByte Technologies Ltd.