![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 01-02-2012
Skąd: Bełchatów
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDDi
Rocznik: 2001
Postów: 21
|
Wiem ze dopiero półmetek lata ale chciałbym sie dowiedziec co i jak posprawdzać by zimą nie mieć kłopotów tak jak ostatnio.
Otóż ostatniej zimy ( mrozy w styczniu-lutym ) mój Mondi poległ. I nie była to wina akumulatora bo ten pięknie krecił więc prądu za mało na pewno nie było. Wymieniłem filtr paliwa i świece żarowe ( okazało sie ze 3 były spalone ). Następnego dnia rano przy temp -26 st C objawy takie same, kręci , sporo białego dymu i załapać nie chce, akumulator znowu do ładowania. Do ropki dolałem uszlachetniacza z supermaketu i 1l Miksolu. Nic to nie pomagało póki mrozy nie puściły Mondek nie dał sie uruchomić. Chciałbym aby nastepną zimę MOndi jeżdził normalnie. Co sprawdzic, co wymienic ? |
|
|
|
|
|
#2 | |
|
ford::specialist
![]() Imię: Tomasz
Zarejestrowany: 06-07-2006
Skąd: Siedlce
Model: mondeo ghia
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2005
Postów: 680
|
Cytat:
Jeżeli filtr, świece i akumulator są ok to nic więcej nie zrobisz. Paliwo zatankujesz takie jakie jest na stacji i jeżeli będzie ok to modi będzie palił.
__________________
Pozdrawiam PUCEK |
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::average
![]() Imię: Grzesiek
Zarejestrowany: 18-09-2009
Skąd: Kraków
Model: Mondeo Mk3
Silnik: 2.0L Duratorq DI HPCR (125PS)
Rocznik: 2006
Postów: 182
|
Dla lepszego samopoczucia możesz przeczyścić jeszcze bak paliwa (płukanie). Bo napewno szlam tam jest.
A tak naprawdę to odpalenie naszych mondeo przy temperaturach bliskich -30 to loteria. Chyba jedynym rozwiązaniem na siarczyste mrozy jakie mieliśmy rok temu to garaż, tylko co z tego jak w pracy pakujemy zazwyczaj pod chmurka :-) znam ten ból w zimie, wsiadam o 5.30 do samochodu aby na 6 być w pracy i dupa. Dobrze że mogę jechać tramwajem i że szef przymknie oko na 40 min spóźnienie w takim wypadku. Mnie mondziek zawiódł 3 razy zeszłej zimy, w tym raz zatkało filtr podczas jazdy przy -27 w trasie. Teraz mam stacha nim jechać na narty itp. Nadmienię że leję na statoilu i orlenie to droższe on podczas zimy. Ostatnio edytowane przez Yabollek ; 08-08-2012 o 17:35 |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 01-02-2012
Skąd: Bełchatów
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDDi
Rocznik: 2001
Postów: 21
|
Ja miałem wtedy w baku ON również ze Statoil to droższe.
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|