![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 27-03-2010
Model: Fiesta
Silnik: 1.4 A4
Rocznik: 2009
Postów: 58
|
Witam,
Przeszukałem forum i są podbne tematy, ale wydaje się, że żaden nie odzwierciedla w pełni problemu, który chciałem opisać prosząc o sugestię. Fiesta 1.4 Benzyna, Automat. Jesienią (chłodniej i wilgotniej) pojawił się problem z kontrolkami ABS i ESP. Nir gasną po starcie silnika. Systemy nie działają (sprawdzone). Gdy auto się nieco rozgrzeje, to przy nastepnym starcie kontrolki zwykle gsną i wszystko działa jak trzeba. Autko było u mechanika, zero błędów z komputera, sugerował sterownik ABS jako przyczynę i mówił, że mozna spróbować zmienić. Póki co nie szedłem tą drogą, bo dla mnie to bardziej jak jakis problem z konektorami, wilgocią.. nie wiem czym jeszcze ewentualnie. wyregulowali mi wtedy nieco ręczny przy okazji. Po tej regulacji ręcznego pojawił się nowy objaw, czasem nie gaśnie kontrolka od ręcznego, mimo opuszczenia hamulca. Wcześniej myślałem, że problem jest całkowicie rozłączny, ale czytając rózne wątki od kontrolek na forum dochodzę do wniosku, że niekoniecznie. Nie zaobserwowałem jeszcze jakiejś ścisłej korelacji między kontrolkami ABS/ESP (te napewni zawsze razem nie gasną) a ręcznego, ale na wszelki wypadek ten drobiazg wolałem dodać do opisu sytuacji. Zatem, jak kontrolki zgasną, to wszystko działa jak należyn. Nia ma znaczenia prędkośc, nie ma znaczenia nic. Ale czasem ne gasną, głównie w zimne dni. I teraz pytanie, czy ktoś się z czymś takim zetknął, jaka może być potencjalna przyczyna, co warto byłoby sprawdzic? Z góry dziekuję za podpowiedzi. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 | |
|
ford::specialist
![]() Imię: Roman
Zarejestrowany: 02-10-2016
Skąd: Ruda Śląska
Model: FIESTA MK6, FUSION
Silnik: A9JA 1299ccm 70KM Duratec 8V EFI Rocam, FXJA/B/C 1388ccm 80KM Duratec 16V EFI Sigma
Rocznik: 2006, 2009
Postów: 783
|
Cytat:
BTW dawno, dawno temu w erze peloponezów i kantów, było to rozwiązane też na tej samej kontrolce, tylko że była to zwykła żaróweczka i w obwodzie ręcznego był wstawiony mały przerywacz bimetalowy - kontrolka migała od ręcznego, a świeciła światłem ciągłym przy niskim poziomie płynu. Jak jest teraz - nie wiem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Jestem homofobem - trzymam pedały w piwnicy |
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 27-03-2010
Model: Fiesta
Silnik: 1.4 A4
Rocznik: 2009
Postów: 58
|
Dzieki za podpowiedź. Sprawdziłem. Poziom płynu jest ok. Ciekawa obserwacja, którą mam jest, że to wydaje się jednak powiązane z problemem kontrolek ABS i ESP. Byc może kontrolka ręcznego dodatkowo sygnalizuje ogólny problem z układem hamulcowym.
Taka ciekawostka. Po odpaleniu silnika na 1-2min, zgaszeniu i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy, kontrolki gasna jak należy. I systemy działają (sprawdzone na lodzie) Z menu testowego wybiło mi kody błędów, więc nie do końca chyba prawdą było, że zadnych błędów nie ma: 012100 025700 030616 Nie pasuje to nijak do opisu kodów ze strony [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]. Zatem nadal nie bardzo wiem, co tę Fiestę boli. Dodane 17/01/2025 W zasadzie wygląda na to, że to jest jakiś klucz. Tzn odpalenie silnika na ~2min, wyłączenie i ponowne włączenie zapłonu powoduje że kontrolki znikają i systemy pracują normalnie. Jeśli silnik odpali się na krócej, np ~1min, to problem nie znika. Jeżli minie dłuższy czas od wyłączenia zapłonu, np ~20min, to kontrolki nie gasną. Wygląda to tak, jakby miało związek z temperaturą? Problem pojawił się jesienią, gdy zaczęły się chłodniejsze noce. Czy jakiś element systemu ABS lub elektroniki jest na tyle blisko wydechu, by jego rozgrzanie (zakładam, że 2 min to troche mało dla całego silnika) powodowało poprawne działanie ABS? Był jeszcze jeden problem gdy się zaczęły te jaja z ABS. Samochód stał, silnik był właśnie wyłączony, ale coś jeszcze chwilę gruchotało tak, jakby rozsypał się jakiś element wentylatora lub nie wiem czego (obroty się zmniejszały, ale gruchotało jak ostatni rzęch). Na włączonym silniku też gruchotało, ale bardziej jakby w tle pracy silnika. Wyłączenie klimy (nawiew nadal był włączony) powodowało zniknięcie dzwięku i zjawiska. Ale ten problem sam zniknął, nie wiem kiedy, nie wiem jak. Klimę wyłączyłem na jakiś czas, a kiedy została włączona po kilku dniach, to juz nie grzechotało. I nie przypominało to w najmniejszym stopniu grzechotania pracującego systemu ABS/ESP. To, co słyszałem brzmiało jak coś wirujące a jednocześnie nieco rozsypane lub porządnie poluzowane i losowo banglające się w tej wirówce, a ABS/ESP ma miły uporządkowany dżwięk działąjącego systemu. Wspominam o tym jedynie z uwagi na fakt, ze wszystkie te nieszczęscia wystąpiły w tym samym czasie. W zasadzie zaraz po przeglądzie. Nie wiem czy to ma związek, czy nie. Klima juz nie hałasuje, ABS/ESP sprawia problemy jak opisane. I teraz, jak ktoś, kto zjadł zęby na takich autkach, wie, co koło czego jest mocowane pod maską, na co zatem może mieć wpływ wzrost temperatury w okolicach układu wydechowego, czy, co i gdzie ewentualnie mogło wpaść by pogrzechotało na włączonej klimie i przestało na wyłączonej... co później mogo wypaść zostawiając klimę w spokoju, ale wypadając ze swego miejsca mogo uczulić ABS/ESP na temperaturę... o ile te dwie rzeczy miały ze sobą jakiś związek.... Dla mnie to trochę wygląda tak, jakby coś nie do końca łączyło prawidłowo dopóki temperatura trochę nie wzrośnie, ale może to tylko pozory. Pozdrawiam Ostatnio edytowane przez Zuuczek ; 17-01-2025 o 09:08 |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|