![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 06-01-2009
Postów: 4
|
Witam
Właśnie dziś odebrałem od mechanika mojego drugiego Transita i myślałem że nareszcie koniec z problemami.W poprzednim moim temacie miałem inny problem z drugim Transitem ,ale to pikuś nie problem w porównaniu z tym co zobaczyłem dziś .Po przejechaniu ok. 100km. temperatura niebezpiecznie się dźwignęła więc sie zatrzymałem wystraszony i zajrzałem pod maskę. Stwierdziłem znaczny ubytek płynu chł. a poziom oleju był przekroczony o niecały litr,i kolor zmienił na grafitowy. Na korku wlewu od wewnątrz dużo "białej"gęstej piany.Ewidentnie poszedł w olej.Jak jest motor na chodzie biały dym "idzie"z rurki po wyciągnięciu bagnetu i wlewu oleju.Zaznaczam że miałem to samo przed remontem ..Mechanik stwierdził wtedy na 90% głowica do wymiany.Więc kupiłem głowice używaną ale sprawdzoną,szczelną.Planowanie,nowa uszczelka itd.,itp..Nawet tak bardzo nie dymił. O CO TU CHODZI !???.Tyle pieniądzorów w błoto :fcp25 :fcp16 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Imię: Adam
Zarejestrowany: 28-02-2007
Skąd: Łódź
Model: Yamaha r1 rn 19/yamaha r6 rj06
Silnik: 1.0 193 km/ 600
Rocznik: 2008/2005
Postów: 6,537
|
może był pekniety cylinder a ten mechanik teko nie sprawdził i stą ten problem
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
|
Szkoda, że mechanik zdejmując starą głowicę nie upewnił się, że rzeczywiście jest walnięta.
Teraz można podejrzewać tylko blok silnika, a to praktycznie równoznaczne jest z wymianą całego silnika na inny. Jest tego towaru na Allegro i na szrotach, najlepiej znaleźć taki, który jeszcze siedzi w samochodzie do rozbiórki i można go odpalić i zobaczyć, czy chociaż nie dymi i nie łomocze. Jakiś cień szansy jest, że mechanik pierdoła i źle założył głowicę, ale tylko cień. I czy jesteś pewny tej drugiej głowicy na 100% ? Przecież sam nie sprawdzisz, czy gdzieś nie ma przecieku. Ja nigdy bym nie wziął samej głowicy, odpicowanej, wypiaskowanej na cacy, że niby po "regeneracji", tylko zdjąłbym zasyfioną z wywalonego silnika z jakąś inną awarią lub skorodowanego. Wyrazy współczucia.
__________________
Zgredzik |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|