![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 17-08-2010
Skąd: okolice Radomia
Model: H. Accord & Jaguar XJ6
Silnik: 2.2 & 3.2
Rocznik: 1992 & 1996
Postów: 158
|
Można sobie tak gadać i gadać ale jak te nowe/kilkuletnie dziś auta będą miały po 20 lat to myślę, że będą stwarzać użytkownikowi wiele więcej problemów niż dzisiejsze 20-o latki...
Wiadomo, że technika idzie cały czas do przodu i auta będą szybsze, ekonomiczniejsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze tylko do tego wszystkiego jest potrzebne za dużo elektroniki, która pod innym względem sprawia, że te auta też można nazwać gorszymi. A ja mogę napisać tak: -chciałbyś w małej stłuczce potłuc lampę escorta czy xenon mondeo itd... Problem rdzy w focusie będzie/jest taki sam jak w escorcie tylko potrzeba osiągnięcia odpowiedniego wieku... Ja ostatnio konserwowałem całą podłogę, drzwi i błotniki tylne od wewnątrz w escorcie mk4. Bez wiedzy mechanika rozkręcenie całego wnętrza prócz deski rozdzielczej zajęło mi 2 godziny. W focusie czy mondeo na pewno bym w taki czas tego nie zrobił. Po skręceniu nawet nie zostało mi śrubekGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Prawda jest taka, że jeżdżenie starym autem to tylko brak funduszy na nowe i koniec, każdy jeśli miałby pieniądze kupiłby nowe a jeśli lubi stare to miałby nawoskowanego escorta w ciepłym garażu do niedzielnych przejażdżek. Mogę się tylko pocieszać, że mój escort jest lepszy od mondeo bo są do niego tanie części i niektóre jestem w stanie sam wymienić, a pod innymi względami...? Można sobie szukać na siłę plusów tylko po co? |
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 08-09-2007
Skąd: Basingrad UK
Model: rozne
Silnik: kilka
Rocznik: za stare
Postów: 2,991
|
Kubus88 - ja nie twierdze, ze nowe to dobre. Jest to postep, ma swoje plusy, ale ma swoj koszt.
Co do rdzy to mama miala 3 letnia Astre I i progi wychodzily rdza. Mondek mial dlugo problem z rdza, ale juz np Focus II czy C-Max maja po 8-9 lat i nie rdzewieja tak jak rdzewialy 8-9 letnie Escorty. Zgadzam sie, ze powinno byc lepiej, ale zaden producent nie projektuje auta na dluzej niz 6-7 lat. Co do stluczki to porownaj cene normalnego reflektora w ASO do Mondka i do Escorta. Wg mnie nowsze jest lepsze (choc czesto nie warte tego), ale wazniejsze jak ktos to umie i chce wykorzystac. Bo po co mi automatyczna klima, jezeli wygodniej sam sobie wyreguluje nawiew, po co mi telefon z interenetem jezeli trzyma 1 dzien i wiecej nerwow mam z ladowania niz zadowolenia z uzywania. I tak dalej i dalej... No i starsze rzeczy wymagaja od ludzi myslenia, pracy i sprytu co sam bardzo wysoko cenie. Kiedys ludzie pracowali tak samo, ale poza tym budowali sobie domy, naprawiali auta, remontowali mieszkania, liczyli w pamieci, naprawiali co sie zepsulo czy cerowali skarpety. I zyli tak samo (a moze bardziej) szczesliwie nie marnujac czasu na rozmawy na "fejsie" z ludzmi ktorych nigdy nie znali i znac nie beda. Dzis jestesmy "madrzejsi i lepsi", ale nie umiemy nic poza tym poza tym co nam sie podstawi pod nos i co wiemy jak obslugiwac, ale nie wiemy jak dziala. |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Postów: n/a
|
idealny temat na flame.
kupowanie starych gratow bo tak jest lepiej i taniej, bo heniu zalatwi od helmuta jest niestety w nas, ludziach z wschodu, gleboko zakorzenione. sa do tego rozne powody. mniej zarabiamy - ale kto komu kaze kupowac fure za 100tys? potrzebujemy sie dowartosciowac - po co mi nowka klasy nizszej sredniej za 50tys skoro moge miec merca, ktory jechal na ksiezyc i s powrotem za 25tys (karol - wiesz ile on byl wart jak nufka?)... ja kupuje tylko nowe samochody, sprzedaje po 2-3 latach i trace malo. zawsze jezdze samochodem w ktorym bogdan nie poszerzal swoja rodzine z malgorzata a gertruda nie pierdziala w siedzenia. na poczatku kosztowalo mnie to wiecej, ale przy odsprzedazy nie trace wiecej, niz straci ten, kto kupi stare auto i sprzedaje go po tyle samo latach... serwis? tak, musze jezdzic na przeglady - ale to przeciez nie jest 2000zl. Ile wymaga blacharka twojego lekko stuknietego golfa od pierra? |
|
|
|
#14 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 08-09-2007
Skąd: Basingrad UK
Model: rozne
Silnik: kilka
Rocznik: za stare
Postów: 2,991
|
Altis - no to przejdzmy na inne podworko. Powiedzmy UK. Przejdzmy do innej firmy - powiedzmy X. Ludzie krorzy zarabiaja po 30-100 Funtow na godzine.
Wylicze Ci czym jezdza: Focus MKI, Golf II, GolfIV, Volvo S40. Wiekszosc po 5-10 lat. 4 managerow ma nowe auta, ale to firmowki. Sami prywatnie mieli starsze auta ktore regularnie serwisowali. Poznasz ich troche i wiesz, ze widzieli pol swiata, sa oczytani i mieszkaja w pieknych domach. Wszystkich stac na nowe auto, za gotowke. I co z tego? Nic, bo auto tutaj wsrod nich nie znaczy...nic. Srodek lokomocji. Obok nas jest segregacja smieci, a dalej troche magazynow gdzie Polacy pracuja jako wozkowi i kierowcy. Tam pasa sie 3 letnie Passaty, Mercedesy, Mazdy 6, Hondy Accord...tylko, ze Ci wracaja do domow w ktorych sa 2 anteny Cyfrowego Polsatu i siedza kazda sobote, zeby zarobic na ten kredyt na auto. I teraz dochodzac do "flejma" - widzisz, oceniasz przez swoj pryzmat. Ja sie nauczylem, ze sa ludzie ktorych stac i kupuja pod siebie i dla siebie i tych ktorych nie do konca stac i zapozycza sie nawet, ale napna i musza chwalic szukajac dowartosciowania i wyzszosci. Patrzac na Twoja wypowiedz sam odpowiedz do ktorej grupy nalezysz i moge sie zalozyc, ze jakbym sprawdzil Twoj profil to znajde zdjecia Twojego "cudenka" i wspolny orgazm z kolegami fotografujacymi najmniejszy detal swoich "milosci". Jakos jeszcze bardziej sie przekonuje, ze auto to kupa plastiku i blachy i wole miec takie ktorego zdjecia nie musze miec na biurku, nie musze go polerowac i orgazmowac sie z kolegami jakie to mamy wspanialosci i nie musze szukac 30 minut miejsca na parkingu, zeby mi nikt nie obil. Szlag go trafi, to trafi. Jezdzi dobrze, jest sprawne i mi go nie szkoda. Ostatnio edytowane przez mkaminski100 ; 12-07-2011 o 21:40 |
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Moderator
![]() Imię: T O M A S
Zarejestrowany: 16-11-2008
Skąd: ok. Stargardu
Model: VW TIGUAN 2023 / Ford Fiesta 2022
Silnik: 2.0 TDI 150 KM / 1.1 75KM
Rocznik: 2023 / 2022
Postów: 2,754
|
Cytat:
Kupiłem C-maxa w 2004 roku za 88tyś a w 2007 z przebiegiem 38000 sprzedałem za 44tyś i tylko dlatego że trafiłem napaleńca
__________________
Ford EcoSport ST-Line by Delta & Tomas![]() Był: Escort ghia mk7, C-max, Mondeo mk4 titanium, Transit mk7, Mondeo mk4 lift titanium, Focus mk1 lift ghia, Focus mk3 titanium, EcoSport ST Line + bajery Został VW Tiguan 2023 i Fiesta 2022 oraz pod opieką B-max 2015 latorośli. Pozdrawiam Tomas |
|
|
|
|
|
|
#16 | |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 14-03-2010
Skąd: Chrzanów
Model: transit
Silnik: 2,5 D
Rocznik: 1996 max
Postów: 1,035
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#17 |
|
Postów: n/a
|
@mkaminski100 - co ty nie powiesz?
Sprzedaz nowych samochodow w 2010r: Niemcy: 2,916 mln (81 mln mieszkancow) Wielka Brytania: 2,031 mln (62 mln mieszkancow) Polska: 333,5 tys. (38 mln mieszkancow) Policzyc ci czy sam sobie policzysz? To ze ty wydziales na podworku stare samochody w cale nic nie znaczy. Duzo ludzi w tych krajach jezdzi do pracy starymi gratami a w garazu maja lepszy samochod. A - britol kupi nowego golfa zamiast starego merca, toyo lub accorda. A co do mojego auta - zdziwisz sie, ale dla mnie samochod to tylko srodek lokomocji, aczkolwiek samochody ogolnie bardzo lubie. W moim profilu nie znajdziesz 100 zdjec mojego cacuszka. Znajdziesz moze 20 zdjec w Moje auto. I to dla tego, ze mam FFIII, jest to nowosc, jestem fotografem i duzo ludzi o ten samochod pyta. Masz ale racje. Patrze na wszystko przez moj pryzmat. Problem w tym, ze tez mialem uzywane samochody. Nawet rownoczesnie z nowymi i nie zmienia to nic w tym, ze wole nowy od starego. @TOMGOL - ostatni samochod ktory sprzedawalem byl Ford KA II. Kupiony za 32tys zl, sprzedany za 28.5tys zl (27.000km). Dwuletnie auto. |
|
|
|
#18 |
|
Postów: n/a
|
Nowe lepsze.
Właśnie świeżo zmieniam swojego trzynastolatka mondeo mk2 na mk4 I wiecie co? WSZYSCY MACIE RACJĘ !!! Oto dlaczego: 1) Mój trzynastolatek miał problemy z uszczelkami, klima się rozsypała, musiałem całą prawie wymienić, uszczelki wszelakie itd itd. A problemów blacharskich - ŻADNYCH. Jak czytałem tu na forum, że w mk3 rdzewiały drzwi czy progi i że "ten typ tak ma", to mnie zgroza brała, czy w ogóle nadal interesować się zakupem mondeo... 2) Ostatnio w pralce trzasł mi jeden uchwyt, naprawa bardzo droga, więc od 1.5 roku piorę nastawiając wirowanie na max 500 obrotów. Jeden z programów też w niej nie działa. Ale pralki używam nadal. Powiecie, że piszę nie na temat? A ja wam powiem tak: Nawet jeśli za parę lat padną mi w mondziaku te cudowne czujniki, wyświetlacze, jakieś bajery z elektroniki - obędę się bez nich. No chyba że coś poważniejszego a la sam komputer w silniku. Auta da się używać nawet, jeśli coś wysiądzie z tej rozpasanej elektroniki. Bardziej się martwię o to czy silnik, blachy i zawieszenie za 5 lat będą w mk4 w takim stanie jak mam w mk2 po trzynastu latach.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
#19 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 08-09-2007
Skąd: Basingrad UK
Model: rozne
Silnik: kilka
Rocznik: za stare
Postów: 2,991
|
A wziales pod uwage, ze np w Niemczech i UK panstwo ludziom oferowalo po 2000 Funtow (i 2000 euro jak pamietam) jak oddali 10 latka i kupili nowe? Dlaczego? Dlatego, ze sprzedaz nowych aut lezy.
I te dane sa wlasnie z tego roku. W polsce nie ma roznicy w oplatach za nowe za 100k PLN czy roczne za 70k. To co ludzie bogaci w UK maja na podworkach to najczesciej 30 letnie i wiecej rodzynki ktorych sama restauracja jest warta wiecej niz nowe auto. Np znajomy wlasnie wyremontowal Austina 30k GBP. A jak chcesz to przejedz sie w UK po wsiach i wielkich posiadlosciach. Zobacz co sie pasie pod domami za 2, 3 czy 5 mln Funtow. Potem wjedz na jakas slamsowa uliczke w jakimkolwiek miescie i zobacz ile Porche, Bentleyow itd. Tylko, ze auto sie pasie, a mieszka sie w 10 w norze. I zapewniam Cie, ze Anglicy nie trzepia sie tak z nowymi autami, zeby je trzymac w domach. Co maja to uzywaja. Moj szef jest wart 25 mln. Wlasnie oddal auto firmowe i kupil 3 letniego Jaguara. A co do nowych aut. Widzisz, pomimo tego, ze kazdy narzeka jak to pensja azjatycka, a koszty europejskie to Passata CC pierwszego widzialem w Polsce (u faceta ktory dalej mieszka w mieszkaniu). To tylko u Polakow robotnik jezdzi lepszym autem niz manager Anglik. I polska przywara to jest wlasnie "stac mnie, a co?" I widzisz, ja nie musze sie wstydzic jadac czymkolwiek co mam, ale moich zdjec nie zobaczysz, bo nie potrzebuje aprobaty innych, zeby sie z tego cieszyc Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dobra, back to temat. |
|
|
|
|
|
#20 | |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 04-11-2008
Skąd: Podlaskie
Model: S-max Titanium S 163KM (na razie)
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2012
Postów: 3,059
|
Cytat:
Nie porównuj utraty wartości Ka do np S-maxa czy Mondka w max wersjach...mój wg katalogu nowy - 155.000zł ja kupiłem za 1/3 tej ceny jak miał 3 lata i 3 miesiące... Pod względem kosztów tylko używka (ale nie stara nawet roczna,2-3 letnia) z pewnego źródla,która nie wymaga pakowania jak w skarbonke... Pod względem "spokoju ducha" i zadowolenia że nikt '" nie pierdział w moje siedzenie" tylko nowy P.S.Nie mówie że nie chciałbym nówki,ale poprostu mnie nie stać na taką nówkę jaką bym chciał Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Wcześniej było: Galaxy MK1 2.0 B+LPG, Galaxy MK2 1.9 TDI Automat, S-max 2.0 TDCi 140KM, obecnie S-max Titanium S 2.0 TDCi 163KM manual. |
|
|
|
|