![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Radek
Zarejestrowany: 27-10-2013
Skąd: Wałbrzych
Model: Ford Mondeo mk.4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 17
|
Dzisiaj jest na dworze ok 15 na minusie i miałem drugi raz taki przypadek że po otwarciu drzwi i więdnięciu do auta drzwi się nie zamykają (zamek się tak jakby zablokował) musiałem poruszać klamka żeby puścił. Po przejechaniu kilku kilometrów chciałem wysiąść z auta nie ma możliwości otworzyć od środka drzwi (kierowcy) otwierałem kilkanaście razy przez opuszczoną szybę i próbowałem od środka otwierać nie mogłem ani razu otworzyć. To jest jakaś masakra. Proszę o pomoc i poradę. Czy to wszystko od mrozu _ coś zamarzło? czy inny powód? Dodatkowo ten plastik osłaniający dziurkę na kluczyk lata tak luźno i boję się ze go zgubię - jak go się montuje ( na klej czy na jakieś wpinki?) bo górą tak jakby zaskakiwał a na dole jakiś taki luźny jest. Dziekuję i czekam na szybka porade bo Szlag mnie trafia jak mam w tym mrozie opuszczać szybę zeby wysiasc.
|
|
|
|
|
|
#12 | |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 21-07-2006
Skąd: Gdańsk
Model: Mondeo MK5
Silnik: 2,0TDCI
Rocznik: 2015
Postów: 7,603
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 28-06-2012
Model: MK4 TiX
Silnik: 2.0 Duratec 145KM
Rocznik: 2008
Postów: 167
|
Też przerabiałem temat, nie mam jakoś czasu i chęci na zdejmowanie tapicerki więc postawiłem farelkę na godzinę czasu skierowaną na drzwi. Tydzień za pasem i wszystko hula jak trzeba Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-09-2011
Model: MK5 TITANIUM
Silnik: 1.5 EB 160KM A6
Rocznik: 2016
Postów: 242
|
Miałem podobne przypadki. W zeszłym roku i teraz. Po ustawieniu "na stałe" nawiewu na boczną szybę (wcześniej kombinowałem na klamkę) już nie mam takiego problemu. Cały czas mam skierowane ciepłe powietrze na szybę. Przed wyjściem z mondka po zaparkowaniu na noc "pod chmurką" dodatkowo póki silnik jeszcze chodzi (do 20-30 sek dla turbinki) włączam na maxa nawiewy. Problem znikł i mam nadzieje że już na dobre tej zimy. Oczywiście nie będę płakał jak mi tam kiedyś przymarznie, no przecież "sorry taki mamy klimat". Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|