![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Rafał
Zarejestrowany: 31-05-2013
Skąd: Bielsk Podlaski
Model: Focus mk2 kombi
Silnik: 1.6 TDCi Duratorq 109KM DPF-był
Rocznik: 2005 Ledwo dotarty 350tyśKM +
Postów: 267
|
Zmienia się z 5w na10w dlatego żeby wyciszyć hydrauliczne popychacze zaworów gdzie już ich główki i krzywki wałka są WyTarte i cyKa
Bump: U kolegi w peugeot 407 przy przebiegu 180tyś ktoś zastosował 10w40 i jedynie co trzeba to zimą czekać po rozruchu bo gestSZy dłużej płynie do turbo |
|
|
|
|
|
#12 | ||
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Zarejestrowany: 07-10-2004
Skąd: ŁÓDŹ
Model: Mondeo 4_Focus_Focus 2_Galaxy 3
Silnik: 2.5 T_2.0 16V_1.8 16V_2.0 TDCI
Rocznik: '07_'99_'06_'07
Postów: 9,194
|
Zmiana gęstości oleju, miała duże znaczenie przy konstrukcjach starego typu, gdzie luzy i pasowana były inne (większe) i inne normy zużycia. Mając na myśli silniki z dużymi przebiegami, ma się w domyśle starsze konstrukcje z lat powiedzmy 90, które zasadniczo nawet nie były projektowane na oleje 5w czy 0w.
Silniki obecnie produkowane, są konstruowane na oleje 0w, 5w, bo nawet 10w to już w nielicznych, wiąże się to właśnie z wielkością jednostek, precyzja pasowań, dokładnością wykonania, konstrukcją pomp olejowych, filtrów i kanałów. Przy nowszych konstrukcjach gesty olej 15w może zabić silnik, bo nie będzie należycie smarował precyzyjnych elementów (np hydro-popychaczy, czy turbiny). W obecnych silnikach, zmiana z 5w na 15w zasadniczo niczemu nie pomaga, bo czemu? Silniki są szczelne, bo uszczelnienia są gumowe bądź silikonowe, i albo są szczelne zupełnie albo ciekną, i jak ciekną to gęstość oleju nie ma znaczenia. Dawniej były uszczelki korkowe, i uszczelnienia sznurowe, dla których gęstość oleju miała znaczenie. Silniki nie maja luzów, pasowania są na setne mm, jak silnik ma luz na panewkach, czy popychaczach czy wałkach to nadaje się do remontu, bo na gęstszym oleju i tak nie będzie poprawnie pracował i pukał. Zużycie oleju, w obecnych silnikach nie powinno występować, więc jak silnik bierze olej, to jest do remontu... zmiana gęstości oleju może spowodować czasowo jego mniejszy ubytek, ale problemu nie rozwiąże, jedynie odwlecze w czasie i dolewki będą tańsze. Reasumując, jak silnik w pełni sprawny, to nie ma przeszkód w stosowaniu oleju 5w. Jak niedomaga, to olej mu niewiele pomoże, zamaskuje tylko jego niedomagania. Innym tematem jest zmiana olejów - klas i rodzajów. Tu trzeba liczyć się z możliwością wypłukania i wymycia rożnych nagarów, i z ewentualnymi tego konsekwencjami. Cytat:
Bump: Zmiana gęstości oleju, miała duże znaczenie przy konstrukcjach starego typu, gdzie luzy i pasowana były inne (większe) i inne normy zużycia. Mając na myśli silniki z dużymi przebiegami, ma się w domyśle starsze konstrukcje z lat powiedzmy 90, które zasadniczo nawet nie były projektowane na oleje 5w czy 0w. Silniki obecnie produkowane, są konstruowane na oleje 0w, 5w, bo nawet 10w to już w nielicznych, wiąże się to właśnie z wielkością jednostek, precyzja pasowań, dokładnością wykonania, konstrukcją pomp olejowych, filtrów i kanałów. Przy nowszych konstrukcjach gesty olej 15w może zabić silnik, bo nie będzie należycie smarował precyzyjnych elementów (np hydro-popychaczy, czy turbiny). W obecnych silnikach, zmiana z 5w na 15w zasadniczo niczemu nie pomaga, bo czemu? Silniki są szczelne, bo uszczelnienia są gumowe bądź silikonowe, i albo są szczelne zupełnie albo ciekną, i jak ciekną to gęstość oleju nie ma znaczenia. Dawniej były uszczelki korkowe, i uszczelnienia sznurowe, dla których gęstość oleju miała znaczenie. Silniki nie maja luzów, pasowania są na setne mm, jak silnik ma luz na panewkach, czy popychaczach czy wałkach to nadaje się do remontu, bo na gęstszym oleju i tak nie będzie poprawnie pracował i pukał. Zużycie oleju, w obecnych silnikach nie powinno występować, więc jak silnik bierze olej, to jest do remontu... zmiana gęstości oleju może spowodować czasowo jego mniejszy ubytek, ale problemu nie rozwiąże, jedynie odwlecze w czasie i dolewki będą tańsze. Reasumując, jak silnik w pełni sprawny, to nie ma przeszkód w stosowaniu oleju 5w. Jak niedomaga, to olej mu niewiele pomoże, zamaskuje tylko jego niedomagania. Innym tematem jest zmiana olejów - klas i rodzajów. Tu trzeba liczyć się z możliwością wypłukania i wymycia rożnych nagarów, i z ewentualnymi tego konsekwencjami. Cytat:
__________________
Mechanika - Elektryka! Klimatyzacja-Opony! Montaż LPG!! - Warsztat, Ul. św. Teresy 56/58 bud C Mail: rafantek@ford-service.eu tel: 791 054 854 www.ford-service.eu |
||
|
|
|
|
|
#13 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 30-11-2016
Model: Ford KA
Silnik: 1,5 160 KM
Rocznik: 2006
Postów: 995
|
Na oleju jeździmy na takiej lepkości niskotemperaturowej jakiej zalecił producent. 5W to 5W 10W to 10 W. Nie ważne czy to auto ma 30 tys km czy 330 tys km. Wszelakie zmiany lepkościowe w górę to zazwyczaj kombinacje przed sprzedażowe o krótkich nóżkach. Silnik bierze olej ? To czemu nie zalać motocyklowego 4T, nie będzie brał oleju, a pojeździ jeszcze trochę. Ważne przy starych silnikach aby nie przekombinować z klasą jakościową oleju i nie zalać jakiegoś z wysoką skutecznością mycia, bo wtedy rzeczywiście można sporo syfu zruszyć i puścić w obieg smarowania. Może to zaskutkować nawet przytkaniem wąskich kanalików smarujących. Filtr oleju może nie wychwycić, bo mu się otworzy zawór obejściowy i nie będzie filtrował. Bardzo myjącymi olejami są oleje Valvoline, chociaż jakby z liczby TNB podawanej w katalogach to nie wynika, ale myją jak cholera. W nowoczesnych silnikach niestety skok lepkościowy już o liczbę 5 w górę przynosi istotne zmiany np. w pracy rozrządu na zimnym silniku. Mam to przerobione na silnikach motocyklowych. W samochodzie można tego nie usłyszeć, bo siedzimy w kabinie wyciszonej. Zimny silnik motocyklowy od razu daje znać.
Niestety smutne jest, że te nowoczesne niby super duperrr pasowane silniki na małe tolerancje biorą olej. Biorą czasem jak cholera i producenci asekurują się podawaniem kosmicznych wartości rządu 0,5-0,8 l na 1000 km czyli od wymiany do wymiany najmniej bańkę trzeba dolać. Miałem taki jeden samochód tak żłopiący olej. Co on z nim robił nie wiem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a wydech, komora spalania, pierścienie ruchome, nie zapieczone i świece wskazywały po kolorze, że spalanie przebiega perfekto. Niestety dzisiejsze oleje to są takie, że spalają się strasznie, a są i takie, że po zalaniu tej samej klasy lepkościowej zużycie oleju w moim autku spadało o połowę. Na przykład Oleje Elfa, Opla, Lotos spalały się okrutnie. Olej Liqui Moly czy nawet Valvoline, taki w brązowym opakowaniu do aut z dużymi przebiegami o połowę mniejsze zużycie oleju było Ostatnio edytowane przez kumpel Fordzika ; 07-05-2017 o 13:32 |
|
|
|
|
|
#14 | |
|
ford::expert
![]() Imię: wojciech
Zarejestrowany: 09-03-2013
Skąd: Krosno , Nisko
Model: Smax
Silnik: 2.0 TDCI / 140 KM
Rocznik: 2014
Postów: 2,939
|
Cytat:
I powtórzę jeszcze raz : ty zapalasz każde auto po wymianie filtra paliwa na plaka więc twoje doradztwo co do oleju powinno być wzięte pod uwagę jako ostatnie po ostatnim , tak jak Owsiak mówił , jeden dzień później. A co do twojego tematu to nic nie wniosłem bo nic nie pisałem. Bo nie. Sam jestes buk Ostatnio edytowane przez juri2069 ; 07-05-2017 o 13:23 |
|
|
|
|