![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 21-07-2017
Model: S max titanium s
Silnik: 2.2 TDCI
Rocznik: 2011
Postów: 2
|
Cześć, widzę że interesuje Cię podobne auto jak mnie choć sam czasami skaczę po różnych targetach - takie rozstrojenie jaźni Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Skoro Kraków to może to Cię zainteresuje: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] sam go mam u siebie wśród obzerwowanych... ale dla mnie to dość daleko, nie pamiętam ale coś ok 400km x2. Pozdrawiam Karol |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
ford::amateur
![]() Imię: Igor
Zarejestrowany: 22-07-2013
Skąd: WPI
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2013
Postów: 2
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 01-05-2016
Skąd: Lubin
Model: Smax/Fusion
Silnik: 2.0tdci/1,4 benzyna
Rocznik: 2011/2006
Postów: 17
|
Tak byłem oglądać i... nie kupiłem bo to był pierwszy smax którego oglądałem.
Sprzedawcą jest człowiek który pracuje w salonie chyba Kia kiedyś robił w volvo i pierwszy użytkownik tego auta tam je chciał oddać. Któryś z jego kolegów dał mu cynk, że facet je oddaje i odkupił go od niego za 45tyś (tyle przynajmniej mi powiedział) i gotów był go sprzedać za 48tyś. Autem pojechałem na stację diagnostyczną i obejrzałem sobie od dołu -nie było się do czego przyczepić (silnik suchy, brak wycieków). Diagnosta zrobił mu "przegląd" i też nie było się do czego przyczepić. Jazda próbna przeszła normalnie, też nie było się do czego przyczepić. Tak więc od strony technicznej było OK. Ale akurat na stacji był miernik grubości lakieru to i lakier sprawdziliśmy. Był malowany lewy przedni błotnik od strony kierowcy (między kołem a drzwiami kierowcy), lewy tylny błotnik też był podmalowywany (między drzwiami o kołem ten kawałek) i te dwie naprawy były zrobione na tyle ładnie że na oko nie byłem w stanie stwierdzić czy coś było malowane. Natomiast po drugiej stronie tylny błotnik w dolnej części był malowany i szpachlowany (grubość do 1000) ale to już nawet bez czujnika było widać na pierwszy rzut oka bo była słabo szpachla zeszlifowana i zostały grube rysy pod lakierem (sprzedawca na samym początku rozmowy mówił o tym, że coś tam było robione). Ogólnie to auto nie jest miną jak na swój wiek i kilometry to nawet powiedziałbym, że jest ok. W środku bez zniszczeń i zużycia. Z zewnątrz wymaga dobrego fachowca żeby co nieco poprawić. Raport wykupiłem i nic ciekawego tam nie było. Przebieg raczej nie był kręcony. |
|
|
|