![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 06-05-2008
Skąd: Łomża
Model: Mondeo MK2 kombi GHIA
Silnik: 18 TD ENDURA
Rocznik: 1998
Postów: 85
|
"uro2" Filtry staram się wymieniać zgodnie ze wskazaniami producentów, a teraźniejszy przejechał ze mną może 2000km;
Jeśli chodzi o uszczelkę, to sprawdzę ją jeszcze i jeśli będzie niedobra, to się tym zajmę ;-) Dziękuję za rady i jeśli tylko coś odkryję to dam znać!! |
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 15-12-2010
Skąd: Osieck
Model: mk2
Silnik: 2.0
Rocznik: 1999
Postów: 2
|
Ja mam ten sam wspaniały problem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jezioro pod nogami pasażera. Dzisaj powiedzialem dosyć i wziałem sprawe w swoje recę. Uwaga, butelka 1,5 litra z woda nie wystarczy zeby sobie tak polać troche po szybie. Bierze sie sie wąż ogrodowy i sie leje na górna cześć obudowy filtra kabinowego a w miedzy czasie druga osoba patrzy sie na podłoge w środku samochodu (najlepiej odchylic kawalek wykładziny na podłodze). I wtedy dopiero widzać jak sie leje woda. Moja uszczelka nie wygląda na sparciałą, a jednak woda sie leje i jezioro pod nogami sie robi. Wymienię uszczlkę i poprawie silikonem bo mam dosyć. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wielkie Dzieki za to forum. Macie recepte na dużo problemów z mk2. |
|
|
|
|
|
#13 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Wiesław
Zarejestrowany: 16-09-2017
Model: Mondeo MK3
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2004
Postów: 1
|
Może być uszczelka między plastykową obudową filtra i grodzią kabiny, ale często jest tak jak miał johny.jp. U mnie weszła korozja na krawędzie blach podszybia, którym odpływa woda z dna kanału powietrznego w podszybiu. Fabryczne uszczelnienie zgrzewanych blach rozszczelniło się i pod dywanikiem pasażera na podłodze pojawiła się woda. Przeciek wody deszczowej musiał trwać bardzo długo, ponieważ doprowadził do przedostania się i nagromadzenia wody w złączu sterownika silnika PCM, czego wcześniej wykrywając zawilgocenie tej części kabiny nie przewidziałem. Złącze po dokręceniu śruby we wtyczce za kielichem osłaniającym amortyzator powinno być szczelne. Jak się okazało, nie było. Kilka dni potrzebowałem na wykrycie przyczyny szarpania i gaśnięcia silnika z migającą sprężynką oraz braku ładowania akumulatora. Po wymontowaniu PCM kilka styków złącza zalanych wodą było zaśniedziałych, a jeden Nr 112 przekazujący impulsy do alternatora był przegryziony korozją elektrochemiczną i odpadł. Dorobiłem pin i cudem udało mi się go czołowo przylutować do zagłębionego w dnie korpusu jego korzenia. Po wzmocnieniu epidianem dołu korpusu gniazda sterownik PCM został uratowany. Mondek odzyskał pełną sprawność. W przeciwnym razie koszt wymiany PCM z programowaniem pamięci wyniósłby ok. 1,5 tys. zł.
Reasumując - sprawdzajmy czy dywanika pod wycieraczką pasażera nie jest wilgotny. jeżeli jest, niezwłocznie uszczelniajmy skutecznie podszybie po zdjęciu osłon jak przy wymianie filtru kabinowego. |
|
|
|
|
|
#14 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 09-11-2015
Model: Mondeo MKIV Titanium
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2009
Postów: 13
|
Może problemem jest odklejone wygłuszenie drzwi? Ja w BMW tak miałem ze odkleiło się wygłuszenie i woda jakoś się dostawała pod nogi pasażera. Po przyklejeniu wszystko było suchutkieGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|