![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Janusz
Zarejestrowany: 04-12-2013
Skąd: Kraków
Model: Ford Mondeo MK4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 2
|
Napisałeś złaczki w BCM. Mam je przeglądnąć ? Gdzieś tam jest zwarcie? Rozumiem że BCM jest pod schowkiem.
|
|
|
|
|
|
#22 | |
|
FCP member
![]() Imię: Tadeusz
Zarejestrowany: 04-11-2011
Skąd: Katowice
Model: Mitsubishi Outlander PHEV, C-max Energi (USA) PHEV
Silnik: 2.4 PB, 2.0 PB wolnossące cykl Atkinsona - hybryda plug-in
Rocznik: 2019, 2016
Postów: 18,047
|
Cytat:
__________________
------------------------------------------------------------------------------------------------ Nadal tu jestem
|
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 22-01-2017
Skąd: Pniewy
Model: Mondeo MK4
Silnik: 2.5t + LPG
Rocznik: 2007
Postów: 223
|
Mam problem z mondeo, światła drogowe nie świecą. Ciągnąć za manetkę na desce zapala się ikonka tak jakby były włączone, ale światła nie świecą. W momencie włączania słyszę "klikanie" przekaźnika, bezpiecznik F9 jest cały tak jak żarówki. Co teraz powinienem sprawdzić bo nie mam pomysłu?
|
|
|
|
|
|
#24 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 13-02-2004
Skąd: Kraków
Model: Focus mk4
Silnik: 1.5L EcoBoost /150KM
Rocznik: 2019
Postów: 7,509
|
Witam
1) A żarówki ktoś sprawdzał? => pytam, bo w aucie mojej córki, kiedyś spaliły się obie żarówki świateł pozycyjnych ( z przodu), a u znajomego spaliły się kiedyś oba stopy 2) Czy dochodzi prąd do wtyczki lamp? pozdrawiam Arturek
__________________
------------------------------------------------------------------ INSTRUKCJE.pdf / nowy eTIS / chemia_Forda / |
|
|
|
|
|
#25 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 04-09-2019
Skąd: Wągrowiec
Model: Mk4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 10
|
To ja chciałbym się dopisać tutaj by niepotrzebnie nie tworzyć nowych tematów.
Ostatnio pojawił się u mnie taki sam/podobny problem a mianowicie: - do września światła długie działały bez zastrzeżeń. Nic się nie działo nawet przy częstej zmianie świateł. W ten weekend tj. 4-5.10 jadąc po 18 zorientowałem się że nie mogę włączyć długich tj. kontrolka się świeci ale długie nie działają. Więc sprawdziłem bezpieczniki - 15A spalony - wymiana - światła działają. Dzisiaj tj. 08.10 rano jadę do pracy - odpalam długie na trasie - poświeciło max 10 sekund i zgasły (kontrolka się pali, słyszałem chyba lekkie "pyknięcie" ze schowka. Zero błędu na wyświetlaczu więc obstawiam, że znowu spalił się bezpiecznik. Po pracy zmienię i sprawdzę czy światła świecą ale: - jest pewnie szansa że bezpiecznik był wadliwy lecz - jeśli znowu walnie bezpiecznik -> gdzie szukać dalej?? Podpowiedzcie coś proszę... Ad1. Ok, bezpiecznik był spalony - wymieniłem - na postoju długie działają i jest git. Ruszę, chwilę jadę i pierwsze włączenie - pyk, słychać trzask bezpiecznika i nie ma długich... Gniazda bezpiecznikowe w BCM wyglądają ok, dzisiaj chyba spróbuję odpiąć wtyczki główne od BCM i sprawdzić czy coś tam się nie dzieje... Co jeszcze sprawdzić?? Ad.2 - od ostatniej wymiany bezpiecznika - poszły dwa kolejne. Wczoraj podłączyłem Viakena, sprawdziłem błędy - oprócz dwóch które są ciągle (niesprawny czujnik parkowania i szyberdach) - 3 nowe - jeden patrząc na opis - od ABSu, drugi dziwny, B11BC (po kodach wychodzi że od poziomowania lampy??), trzeci od masy (a przynajmniej tak w opisie jest) - co do masy - myślę czy nie dobrać się do podłużnicy i nie wyczyścić styku masówek - styk od aku ten z bolcem już mam czysty i dokręcony porządnie... Wykasowałem, wymieniłem bezpiecznik. Odpaliłem i pojeździłem po osiedlu z długimi światłami, zmieniałem, strzelałem długimi - było git... Na drugi dzień rano ruszam do pracy - długie działają elegancko, zadowolony, przejechałem może z 5-6 km - znowu zgasły i nie ma długich a lampka się świeci - znowu bezpiecznik... Wieczorem sprawdzę błędy ale już mam po woli dosyć... Na próbę chcę jeszcze wsadzić zamiast 15A - 20A ale to nie rozwiązanie, bo jednak nie po to jest tam 15 żeby ładować większy... Więc walki ciąg dalszy. Ostatnio edytowane przez Icey33 ; 16-10-2025 o 11:58 |
|
|
|
|
|
#26 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 04-09-2019
Skąd: Wągrowiec
Model: Mk4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 10
|
Postanowiłem przenieść ten temat tutaj bo mam wrażenie, że mimo wszystko mój problem jest nieco inny niż znaleziony w dziale Mondeo, dodatkowo nie widzę tam żadnej sensownej odpowiedzi a to co zostało zaproponowane już sprawdziłem.
Więc wracając do problemu od początku historii: W weekend 4-5.10 jadąc po 18 zorientowałem się że nie mogę włączyć długich tj. kontrolka się świeci ale długie nie działają. Więc sprawdziłem bezpieczniki - 15A spalony - wymiana - światła działają. Kolejne problemy 08.10 rano jadę do pracy - odpalam długie na trasie - poświeciło max 10 sekund i zgasły (kontrolka się pali, słyszałem chyba lekkie "pyknięcie" ze schowka. Zero błędu na wyświetlaczu więc obstawiam, że znowu spalił się bezpiecznik. Po pracy zmienię i sprawdzę czy światła świecą ale (może wadliwy bezpiecznik? mało prawdopodobne) - Bezpiecznik był spalony - wymieniłem - na postoju długie działają i jest git. Ruszę, chwilę jadę i pierwsze włączenie - pyk, słychać trzask bezpiecznika i nie ma długich... Gniazda bezpiecznikowe w BCM wyglądają ok, brak śladów przypalenia czy śniedzi. Od ostatniej wymiany bezpiecznika - poszły dwa kolejne. Wczoraj podłączyłem Viakena, sprawdziłem błędy - oprócz dwóch które są ciągle (niesprawny czujnik parkowania i szyberdach) - 3 nowe - jeden patrząc na opis - od ABSu, drugi dziwny, B11BC (na liście to błąd BCMii od dodatkowego wyposażenia??), trzeci od masy (a przynajmniej tak w opisie jest) Dla świętego spokoju - odkręciłem masy, poczyściłem, przykręciłem - brak błędów masy ale - Wykasowałem inne błędy, wymieniłem bezpiecznik. Odpaliłem i pojeździłem po osiedlu z długimi światłami, zmieniałem, strzelałem długimi - było git... Na drugi dzień rano ruszam do pracy - długie działają elegancko, zadowolony, przejechałem może z 5-6 km - znowu zgasły i nie ma długich a lampka się świeci - znowu bezpiecznik... W między czasie padło doświetlanie w lewej lampie i kierunkowskaz. Wiec rozebrałem lampy, wymieniłem w obu cały komplet żarówek na nowe. styki czyste, wszystko działa po podłączeniu - oprócz długich oczywiście. Z tego wszystkiego stwierdziłem, że już i tak gorzej nie będzie to założyłem bezpiecznik 20A... Długie podziałały 5 sekund i znowu bezpiecznik. To włożyłem 25A... Poświeciło 3 sekundy i spaliło... Nawet 30 A spaliło od ręki. Dalej nie próbowałem bo ewidentnie coś jest nie tak. Więc: - 6 bezpieczników 15 A - 1 bezpiecznik 20 A - 1 bezpiecznik 25 A - 1 bezpiecznik 30 A Na żadnym nie poświeciło nawet 10 minut. Ręce opadają. Ewidentnie coś jest nie tak z długimi tylko na mój chłopski rozum bo skoro strzela tylko bezpiecznik długich, a reszta działa, to chyba problem długich. Najlepsze, że żarówki się zapalają więc to raczej nie ich wina. To co słychać to mocny "strzał" z BCMii podczas załączania długich (w ten dzień co poświeciły dłużej też było słychać ale znacznie krócej). Nie mam już pomysłu co mogło się wydarzyć że nie działa to jak trzeba... Wiązki od lampy są sprawdzone, przewody są ok, tak mi się przynajmniej wydaje... Co proponowali byście jeszcze sprawdzić ?? już mnie kusi żeby w sobotę wymontować całkowicie BCMii, na stół w warsztacie i sprawdzić czy coś się na płycie głównej nie przypaliło... Ostatnio edytowane przez Icey33 ; 23-10-2025 o 07:56 |
|
|
|
|
|
#27 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 14-07-2008
Skąd: Krosno
Model: Ford Escape/Fusion
Silnik: 3000 benzyna + Stag Qmax / 1.4 benzyna
Rocznik: 2003/2005
Postów: 6,252
|
Ja bym spróbował wyjąć żarówki i przeprowadzić test, czy też bezpiecznik się spali.
|
|
|
|
|
|
#28 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 04-09-2019
Skąd: Wągrowiec
Model: Mk4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 10
|
hmmm... ciekawa sugestia... przyznam że na to akurat nie wpadłem... Sprawdzę jutro - i tak miałem dalej dłubać w aucie...
|
|
|
|
|
|
#29 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 04-09-2019
Skąd: Wągrowiec
Model: Mk4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 10
|
Aktualizacja walki o długie światła...
Zgodnie z sugestią, zdemontowałem lampy, wymontowałem żarówki długich świateł, podłączyłem lampy i sprawdziłem - bezpiecznik walnął nawet na wyjętych żarówkach, a więc to nie one i to chyba nie jest w ogóle kwestia lamp - coś ewidentnie przed albo w BCMii robi zwarcie... Co ciekawe, w trakcie eksperymentu odkryłem, że uszkodzony był jeden punkt masy - łepek od śruby trzymający oczko masowe po prostu odpadł... Więc odwierciłem starą śrubę, przykręciłem nową w to miejsce (przy okazji oczyściłem punkty obok z rdzy i brudu i zniknął jeden z błędów które się sporadycznie pojawiały odnośnie zwarcia do masy... Chociaż tyle z pozytywów... Niestety problem długich świateł pozostaje... Dla świętego spokoju przejrzałem też wiązki od lamp i są całe i zdrowe... Żadnych przetarć, przynajmniej w obrębie lamp i w komorze... |
|
|
|
|
|
#30 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 04-09-2019
Skąd: Wągrowiec
Model: Mk4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 10
|
AKTUALIZACJA
Na ten moment problem został częściowo wyeliminowany - a dokładniej - chyba wiem kiedy powstaje... Prawdopodobnie - gdieś w okolice BCMii wdziera się wilgoć bo - strzelają tylko gdy auto jest zimne, po nocy... Gdy auto wygrzeje, czyli nawiew na nogi na maksa przy osuszaniu szyby przedniej, po 30 minutach - światła działają aż miło... Więc - zostaje mi jeszcze raz odpiąć BCMii - wyjać na stół w warsztacie i obejżeć zarówno wtyczki jak i gniazda oraz sprawdzić pod kokpitem czy gdzieś nie skrapla się woda na wiażki przewodów... Więc działam dalej - w końcu znajdę winowajcę i będzie działać Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|