![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Maciej
Zarejestrowany: 13-03-2018
Skąd: Bydgoszcz
Model: Focus C-Max
Silnik: 1.8 Duratec HE 125KM LPG
Rocznik: 2006
Postów: 2
|
Ciężko wyrokować, nie słysząc tego na żywo.
Niepokojący jest fakt, że turbo odezwało się od razu po tej naprawie. Dobrze byłoby sprawdzić, czy epizod z pompą nie zakończył się opiłkami. Miałem kiedyś taką przygodę w innym samochodzie - przytarta pompa olejowa zasypała silnik opiłkami. W efekcie po 300 kilometrach jazdy (po pseudonaprawie u pseudomechanika) urwało wirnik w turbo. |
|
|
|
|
|
#22 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 12-04-2015
Skąd: Kielce
Model: Kuga ST-Line X
Silnik: 2.5L FHEV 180KM
Rocznik: 2025
Postów: 430
|
nigdy już tam nie wracaj, chyba ze po kasę na naprawę tego, co popsuli. Nie dziwi Cię nic? Wymienili oliwę - padła pompa. Wymienili pompę - padło turbo. Oni to chyba specjalnie robią, abyś do nich wracał i becelił.
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Adrian
Zarejestrowany: 11-10-2015
Skąd: Plewiska k. Komornik
Model: Grand C-MAX
Silnik: 2.0 Duratorq 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 17
|
Jeden jedzie i 10 tyś na takim turbo, a w drugim może się posypać. Co do tej pompy to przydało by się odstawić auto do kogoś kto sprawdzi inne elementy, tym bardziej że dużo się przemieszczajsz tym atutem. Jak pompa poszła to pytanie gdzie nie było smarowania, tu mi się rzuca na myśl ta turbina. Wszystko było ok, ale po padniętej pompie się odezwało. Jak się sypie to po całości, tak było u mnie. Lepiej poszukaj kogoś kto to sprawdzi.
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#24 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 03-05-2019
Skąd: Kraków
Model: Grand C-Max
Silnik: 2,0 TDCi
Rocznik: 2012
Postów: 8
|
Witam, w piątek podjechałem z powrotem do warsztatu na pewniaka sądząc że turbo nadaje się do regeneracji. Wybrałem się z włascicielem na przejażdżkę ,on też później pojechał ze swoim pracownikiem ponownie. Stwierdził: "nie jest to żaden mechaniczny odgłos-daj pan turbinie spokój. Przerobiłem mnóstwo samochodów z padniętymi turbinami i na pewno to nie jest turbo. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do stanu mechanicznego silnika. Zapraszam za 1,5 tys km na ponowną wymianę oleju to sprawdzimy turbinę i szczelność przewodów do niej.
Fakty ode mnie: dźwięk przypomina raczej gwizd więc to może jest jakieś rozszczelnienie przewodów, rur od turbo? Przejechałem już 350 km na autostradzie, dźwięk występuje tylko przy dodawaniu gazu, a przy jeździe 150 na godzinę nic nie słychać. Obroty wtedy to prawie 2700 i turbina już pracuje ,więc? ... o co chodzi? Nie ma żadnych innych dolegliwości typu kopcenie, spadki mocy czy metaliczne dźwięki, olej też ok. Warsztat to najbardziej polecani spece od Alfy Romeo w Krakowie, właściciel jest aktywny na ich forum od wielu lat i po analizie postów wydaje się osobą kompetentną. Ostatnio edytowane przez Pawel FX ; 12-05-2019 o 20:33 |
|
|
|
|
|
#25 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Adrian
Zarejestrowany: 11-10-2015
Skąd: Plewiska k. Komornik
Model: Grand C-MAX
Silnik: 2.0 Duratorq 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 17
|
Rura od turbo? Wystarczy mała dziura i będzie świst
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|