![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#321 |
|
Postów: n/a
|
Sędzia na rozprawie rozwodowej.
- Postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie. - Swietnie, Wysoki Sadzie - odpowiada maż. - Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie. ----- Ogłoszenie: Młody, przystojny, dobrze ubezpieczony pan z wykształceniem wyższym i dobrymi manierami. Posiadam dwa najnowsze samochody, rodzinna posiadłosć i willę na Karaibach. Nie szukam nic, ani nikogo... Chwalę się tylko... ----- Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze watroba mnie boli. - A czy pije pan wódkę???!!!!!! - Piję, panie doktorze, ale mi nie pomaga. ----- Facet wybral się na ryby. Gdy wypłynał łodzia w morze, z wody wynurza się rekin i ze złowieszczym usmiechem pyta: - Co, na rybki? - Na grzyby!! Jak Boga kocham ze na grzyby!! ----- - Masz jakies hobby? - Tak, lubię roslinki - A jakie? - Chmiel, tytoń, konopie... ----- Dentystka przyglda się pacjentowi na fotelu, włacza bormaszynę i pyta: - A pamiętasz, jak mnie ciagnałes w szkole za warkocze??! ----- - Jasiu, jakie znasz srodki piorace? - Pasek mojego taty!!! ----- Sekretarka mówi do prezesa: - Albo da mi pan podwyżkę, albo powiem wszystkim, ze mi ja pan dał. ----- Sekretarka mówi do szefa: - Albo zacznie mi pan więcej płacić albo ja zacznę pisać pamiętniki! ----- Lekarz do pacjenta przed operacja: - Niech pan się nie martwi... Robiłem to już ze sto razy! Kiedys musi się udać! ----- Lekarz do lekarza: - Czys ty zwariował? Uciekać z sali operacyjnej? Czego żes się przestraszył? - Bo pielęgniarka mówiła: "Nie ma się czego bać, to prosta, rutynowa operacja" - No własnie, A ty i tak uciekłes. - Ale ona to mówiła do chirurga... ----- Na egzaminie. Po kilku zadanych pytaniach profesor mówi do studenta: - Leje pan wodę. - Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka... ----- Rozmawia dwóch biznesmenów z zagranicy, - Wie pan, w Polsce najlepiej jest inwestować po cichu. - Dlaczego?- pyta drugi - Ponieważ trzeba uważać na misie PANDA. - Jak to na misie PANDA, a co to jest? - No nie wie pan? PANDA to się załatwi. ----- Na przyjęciu chłopak pyta blondynkę: - Czy mogę Cię prosić do walca? - Zgłupiałes? To już nie miałes czym przyjechać! ----- Pewnej niezamężnej kobiecie zadano pytanie: - Dlaczego nie ma pani męża? - A po co mi maż: mam psa, który warczy, papugę, która przeklina i kocura, który włóczy się przez całe noce. ----- - Czy wie pan czym się różni pańska żona od mojej? - Nie, nie wiem... - Ale za to ja wiem! ----- Definicja czasoprzestrzeni - Na poczatku kobieta wymaga coraz więcej czasu, a z czasem przestrzeni. |
|
|
|
#322 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 25-06-2004
Skąd: Kraków
Model: fazer 1000, mondeo mk3 ghia
Silnik: 1.0, 2.0 TDCi
Rocznik: 2004, 2005
Postów: 1,966
|
no to maly quizzz
rekrutacja, kilku kandydatow. Pada pytanie ile jest 2 razy 2 - 1 typ odpowiada 3 - 2 odpowiada ze 5 - 3 odpowiada ze 4 - 4 pyta sie ile ma byc no i pytanie... kto dostanie ta prace, wszsyscy zostali odeslani z informacja ze ktos sie do nich odezwie. . . . . . . . odpowiedz: prace dostanie szwagier Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#323 |
|
ford::expert
![]() Imię: Jacek
Zarejestrowany: 28-05-2005
Skąd: Ruda Śląska
Model: Mondeo Mk IV
Silnik: 2,0 tdci
Rocznik: 2010
Postów: 3,768
|
Ojciec przeszukuje kieszenie syna czy niema tam jakis kompromitacji. Znalazł skręta. Myśli mam już tyle lat a w życiu nie paliłemtrawki. poszedł więc do łazienki przypalił pociągnął macha a tu nagle ciemno jasno.
Zawiedziony pomyślał e tam myślałem że będę miał jakieś wizję a tu taka lipa. Pociągnął drugi raz a tu znowu ciemno jasno. W tym momencie syn puka do drzwi: - tato co tam robisz - myję zęby - ale aż dwa dni ?
__________________
"tylko dwie rzeczy są nieskończone. wszechświat i ludzka głupota. mam wątpliwości co do wszechświata" - Albert Einstein Było: Mondeo MkII 1,8 + sekwencja, mkIII 2,2tdci |
|
|
|
|
|
#324 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Kuba
Zarejestrowany: 21-05-2004
Skąd: Poznań- okolice
Model: Mondeo MK4/Fiesta MK6/Grizzly 700
Silnik: 1,8TDCi/1,25 LPG
Rocznik: 2008/2005
Postów: 881
|
Myślę że tekst poniżej nie wymaga komentarza.....
małtyna (11-11-2005 22:2Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no. małtyna (11-11-2005 22:29) zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa małtyna (11-11-2005 22:29) jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub). małtyna (11-11-2005 22:30) a druga odpowiada, że nie, bo małtyna (11-11-2005 22:30) (teraz uwaga) małtyna (11-11-2005 22:30) "ty wiesz co mi się tam ostatnio stało? małtyna (11-11-2005 22:30) tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem małtyna (11-11-2005 22:31) no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce małtyna (11-11-2005 22:31) a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę małtyna (11-11-2005 22:31) no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić małtyna (11-11-2005 22:32) a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka małtyna (11-11-2005 22:32) no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia małtyna (11-11-2005 22:33) no to ja go tam obrabiam, obrabiam małtyna (11-11-2005 22:33) (w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię) małtyna (11-11-2005 22:34) (a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć) małtyna (11-11-2005 22:35) ...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko. małtyna (11-11-2005 22:35) no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka. małtyna (11-11-2005 22:35) a on mi mówi spi.:cenzura:.aj głupio ku.:cenzura:.o małtyna (11-11-2005 22:35) (teraz będzie najlepsze, uwaga) małtyna (11-11-2005 22:36) I TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM?? |
|
|
|
|
|
#325 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 07-04-2005
Skąd: WM
Model: Peugeot 407
Silnik: 2,0 HDI
Rocznik: 2005
Postów: 207
|
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
>> sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie >płyty >> >> CD >> porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła >> przez >> okno, a drukarkę utopiła w wannie. >> Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z >> miłością >> do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była >> przeświadczona, >> że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. >> Zasnęła.... >> Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny... >> >> ================================================== ===== >> >> Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć. >> Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot >> samochodu. >> Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę >wszedł >> do >> domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z lodówki >> butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim >ruchem >> wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez okno. >> Śmierć miała szybką. >> >> ================================================== === >> >> Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna >przesiadywał >> >> w >> garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie nie skarżył, a >> wręcz >> starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego >samochodu. >> Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i >> sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i >> znajomych >> jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z >> rodziną... >> gdy on znów rozbierał silnik... >> Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną >> decyzję...Wszystko miała dokładnie zaplanowane. >> Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym >> samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. >Na >> drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... >taki >> nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... >> Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła >> drzwi... >> * Gdzie mój ford sierra....... - jęknął tylko. >> * Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię >> denerwować, cieszysz się kochanie?? >> >> Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości >> pomyśleć "A może golf to nie był dobry wybór... może toyota... ". >> Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
__________________
Pozdrawiam Arbibar |
|
|
|
|
|
#326 |
|
ford::expert
![]() Imię: Jacek
Zarejestrowany: 28-05-2005
Skąd: Ruda Śląska
Model: Mondeo Mk IV
Silnik: 2,0 tdci
Rocznik: 2010
Postów: 3,768
|
orędzie noworoczne prezydenta
__________________
"tylko dwie rzeczy są nieskończone. wszechświat i ludzka głupota. mam wątpliwości co do wszechświata" - Albert Einstein Było: Mondeo MkII 1,8 + sekwencja, mkIII 2,2tdci |
|
|
|
|
|
#327 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 25-06-2004
Skąd: Kraków
Model: fazer 1000, mondeo mk3 ghia
Silnik: 1.0, 2.0 TDCi
Rocznik: 2004, 2005
Postów: 1,966
|
hehe... trafna uwaga
|
|
|
|
|
|
#328 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Jacek
Zarejestrowany: 02-08-2004
Skąd: Sanok / Podkarpackie
Model: Ford Fusion
Silnik: 1.4 16v
Rocznik: 2004
Postów: 516
|
kuba, ale o co chodzi? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
... stare, ale na czasie: Dzwoni Sasza z Leningradu do Fiodora na Syberię: - Ty, stary słyszałem, że u Was tęga zima - mówi Sasza. - Jaka tam tęga. Raptem -25*C - odpowiada Fiodor. - Tak? A ja słyszałem w telewizji, że -60*C - rzecze Sasza. - A, no chyba, że na dworze... - mówi Fiodor Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
If Thou gaze long into an abyss, the abyss will also gaze into thee |
|
|
|
|
|
#329 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 26-06-2005
Skąd: Raszyn
Model: MONDEO MKIV
Silnik: 1,6
Rocznik: 2011
Postów: 138
|
|
|
|
|
|
|
#330 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 24-05-2005
Skąd: Gdańsk
Model: Mondeo
Silnik: 1.8 Zetec
Rocznik: 1995
Postów: 327
|
__________________
Pozdrawiam Robert |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| dowcipy , kawały |
|
|