![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#3421 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 15-09-2008
Skąd: Kraków
Model: Mondeo MK5 Titanium, Fiesta MK8 ST-Line
Silnik: 2.0 EB, 1.0 EB
Rocznik: 2016, 2019
Postów: 3,826
|
Schładzać klosz????? Przecież to kierowca decyduje, kiedy używać spryskiwacza, i co któryś raz się włączają spryskiwacze świateł. De facto nie miałbyś żadnej kontroli nad temperaturą klosza. :-) Gdybyś za późno spryskał, to mógłby nawet pęknąć. :-D
Na poważnie - chodzi o unikanie rozproszenia światła i oślepiania innych. |
|
|
|
|
|
#3422 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 10-12-2015
Skąd: Warszawa
Model: Fiesta VII
Silnik: 1.0 100KM EcoBoost
Rocznik: 2018
Postów: 62
|
O kurde, niezłe teorie... Jak pisze cattani75, brud rozprasza światło i powoduje ze oślepiamy innych nie oświetlając przy tym drogi. LEDy prawdopodobnie ogrzewają klosz na tyle żeby śnieg się do niego kleił, ale nie na tyle żeby go rozpuszczał. Z czasem klosz zaklei sie na tyle ze wiązka zamiast oświetlać drogę będzie jedynie podrażniać siatkówkę kierowców z przecieka. Dobra śnieżyca wyczyści klosz ze zwykłymi światłami lepiej niż pachnąca chusteczka velvet, najgorsza jest sól drogowa zostawiająca szary korzuch jak już odparuje woda z mieszanki syfu podrzuconego przez auto przed nami. W ksenonach i halogenach problem polega na ciepłym kloszu odparowujacym wodę i powodującym zalepiania klosza syfem, w ledach klosz sprzyja obmarzaniu przez delikatne rozpuszczenie śniegu w temperaturach tuż poniżej zera. Spryskiwacze zdmuchną narosniety lód jesli nie będzie zbyt gruby i twardy, wiec funkcja spryskiwaczy w ksenonach i ledach ma trochę inne zastosowanie. Jak sie jedzie trasą na maksa posoloną w dużym ruchu gdzie wciąż jest przed nami auto chlapiące na nas to na stacji trzeba zrywać brud łopatą a nie "zmywać". Tez bym wolał lać 10 litrów płynu dziennie ale coś widzieć a nie drapać ten szary syf z reflektorów przy każdej okazji. Drapiąc przy tym klosze, bo zawsze w tym syfie biedzie trochę piachu.
Zawsze trasa Piotrków - Katowice kojarzyła mi sie z absurdalnymi wręcz ilościami soli na drodze i kierowcami używającymi śniegu do ogarnięcia szyby i świateł stojąc w korku na DK1 albo 86. Powiedz kolego z czego musiałbyś zrezygnować na rzecz spryskiwaczy? Jesli to nie kwestia wyrzeczeń to oceń ile razy Ci sie przydadzą. W oświetleniu ulicznym nie ma znaczenia czy masz szperacze czy postojowki, różnice widzisz jak już prawie nic nie widzisz. Zimą ciemno robi sie szybciej, dużo wtedy jeździsz poza miastem? Jesli tak to bierz spryskiwacze, jesli nie to weź sobie w podobnej cenie np. podgrzewanie kierownicy, przyjemna sprawa. |
|
|
|
|
|
#3423 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 29-08-2012
Skąd: Norwegia
Model: Volvo V90 T8
Silnik: 2.0 T8 390KM
Rocznik: 2019
Postów: 469
|
Kilka sprostowań:
- w Mk5 spryskiwacze reflektorów nie pryskają po masce - płyn do spryskiwaczy uzupelniałem ostatnio w lutym, a ostatni śnieg spadł u mnie pod koniec kwietnia także trochę pryskania było Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nie widzę drastycznie zwiększonego zużycia płynu... Sent from my SM-G900F using Tapatalk
__________________
1994 Peugeot 106 1.1 60KM -> 2003 Mazda 6 GY 1.8 120KM -> 2007 Ford Mondeo Mk4 1.8TDCi 125KM Titanium HB -> 2015 Ford Mondeo Mk5 2.0TDCi 150KM Titanium X Kombi -> 2019 Volvo V90 T8 Inscription 390KM |
|
|
|
|
|
#3424 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 31-01-2015
Skąd: Centralna Polska
Model: MK5
Silnik: TDCI 180KM PowerShift
Rocznik: 1/2 2015
Postów: 641
|
Ja uwielbiam te wynurzenia typu- nie mam ale wydaje mi sięGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.), obiektywnie wydaje mi się albo przesadzacie bo jak tak nie miałem.
Ostatnio edytowane przez Rothmans ; 21-06-2016 o 09:46 |
|
|
|
|
|
#3425 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 02-09-2015
Skąd: Katowice
Model: Ford Mondeo MK5 (LB)
Silnik: 1.5L EB 160KM A6
Rocznik: 2015
Postów: 104
|
Nie bądź złośliwy. Jak doczytasz, to zobaczysz ze moje wynurzenia były pytaniem a nie stwierdzeniem. Kiedyś w Octavii chcialem dołożyć lepsze światła to mi w ASO powiedzieli że to trudny temat bo trzeba dołożyć spryskiwacze. Jak powiedziałem że ich nie potrzebuję, to mi powiedziano że muszą być właśnie z uwagi na chłodzenie klosza i smażenie się na nim różnych syfów. Jak pisalem wcześniej, ja nigdy nie miałem spryskiwaczy, bo nie czułem takiej potrzeby. I nie uwierzę w jakiś potężne warstwy lodu i śniegu na lampach, bo przecież jeżdżę po tych samych drogach i mam te same ledy.
Poza tym, jak widać, zdania są podzielone i ci którzy mają to chwalą a ci którzy nie mają jakoś nie narzekają. Ostatnio edytowane przez tomsiw ; 21-06-2016 o 09:57 |
|
|
|
|
|
#3426 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 15-09-2008
Skąd: Kraków
Model: Mondeo MK5 Titanium, Fiesta MK8 ST-Line
Silnik: 2.0 EB, 1.0 EB
Rocznik: 2016, 2019
Postów: 3,826
|
A ja dla odmiany mam i... nie narzekam. :-) Zawsze coś poprawią i sól zmyją.
|
|
|
|
|
|
#3427 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 31-01-2015
Skąd: Centralna Polska
Model: MK5
Silnik: TDCI 180KM PowerShift
Rocznik: 1/2 2015
Postów: 641
|
tomsiw@ przepraszam jeśli uraziłem ale trudno jest narzekać lub chwalić coś czego się nie ma. Klasyczne Ksenony mają spryskiwacze ale nie w celu chłodzenia. Warstwy śniegu nie są potężne ale pogarszają jakość świecenia. Podtrzymuje opinię, że przy ledach spryskiwacze nie zadzkodzą a czy naprawdę pomogą- nie wiem bo nie mGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#3428 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 27-04-2010
Model: Mondeo MK5 → Mondeo MK4
Silnik: EB 240KM, PowerShift
Rocznik: 2013
Postów: 427
|
W Passacie i MK4 miałem ksenony i spryskiwacze i w zimie pomagało, nie zmywało w 100% ale pomagało. Widzę dużą różnicę na niekorzyść przy braku spryskiwaczy i zimnych powłokach reflektorów LED w MK5. Czasem w zimie jest prawie kompletnie ciemno przed autem, zwłaszcza w trasie. W autach ze spryskiwaczami i ksenonami nie było aż tak źle.
A co do chłodzenia ksenonów spryskiwaczem to szczerze się uśmiałem i jestem pełen szacunku do serwisanta za poczucie humoru i wyobraźnię. Ciekawe co jeszcze wymyślą? Wczoraj forumowy kolega, który chce kupić MK5 napisał mi, że handlowiec poinformował go, że jak kupi u niego to musi tez serwisować w jego ASOGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. |
|
|
|
|
|
#3429 | |||
|
FCP member
![]() Imię: Jarek
Zarejestrowany: 05-06-2013
Skąd: Szczecin
Model: C-Max 2016 Titanium
Silnik: 1.5 EcoBoost
Rocznik: 2016
Postów: 310
|
Podrzucę temat z forum Toyoty:
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
|
|
#3430 |
|
ford::average
![]() Imię: Jarek
Zarejestrowany: 04-06-2016
Skąd: Katowice, Czeladź
Model: Modeo Mk5 USA
Silnik: 1,6
Rocznik: 2013
Postów: 128
|
Czytam te posty o spryskiwaczach i nie potrafię uwierzyć, że tyle można pisać o tak małym urządzonku, choć dość przydatnym, jakby nie patrzeć.
Spryskiwacze muszą być zamontowane przy reflektorach z żarnikami ksenonowymi, w celu zmycia tego co na nich osiada, by nie oślepiać innych. Tyle w tym temacie. Jeżeli w dalszym ciągu ktoś będzie uparty to może przeczyta co o tym stanowią przepisy RD lub poczyta w necie o technologii ksenonów. Tam wszystkiego się dowie, a nie będzie powoływał się na jakiegoś marnej jakości serwisanta. Choć niestety tacy dość często się zdarzają. Sam nie umiałem uwierzyć jak właściciel Mondeo z automatem (którego chciałem kupić ) na moje pytanie kiedy wymieniał olej w skrzyni odpowiedział, że tu się nie wymienia (tak mu powiedziano w serwisie).Ja od 20 lat (od czasu kiedy użytkuję samochody z automatem) wiem, że się wymienia. Nie wiem skąd gościowi przyszło do głowy schładzanie reflektorów? Gdyby tak było, to samochody od dawien dawna byłyby wyposażone w spryski, gdyż to właśnie tradycyjna żarówka halogenowa ma największe straty cieplne (wytwarza go najwięcej spośród wymienionych źródeł światła). Kolejna sprawa to zapytałbym tego fachmana, skąd kierowca ma wiedzieć, że to właśnie ten moment, by schłodzić reflektor? Intuicja czy czujnik temperatury? Ja wychodzę z założenia, że jeżeli czegoś nie wiem to się nie wypowiadam. Zaznaczam, że zamiarem moim było wypowiedzenie się w temacie, a nie urażenie kogoś tutaj.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|