![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#3691 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 24-09-2016
Skąd: Poznań
Model: Mondeo Mk5
Silnik: 1.5 160km
Rocznik: 2016
Postów: 30
|
Dzięki za info.
|
|
|
|
|
|
#3692 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 15-09-2008
Skąd: Kraków
Model: Mondeo MK5 Titanium, Fiesta MK8 ST-Line
Silnik: 2.0 EB, 1.0 EB
Rocznik: 2016, 2019
Postów: 3,826
|
Da się go ustawić od 30, ale umie zwolnić do 20 i przyśpieszyć. Asystentem jazdy w korku niestety nie jest, choć namawiałem magików, żeby zobaczyli, czy da się zjechać z tymi 20 niżej, najlepiej do 0.
Ostatnio edytowane przez cattani75 ; 22-03-2017 o 21:24 |
|
|
|
|
|
#3693 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-05-2016
Model: Ford Mondeo
Silnik: 1.5 EB
Rocznik: 2015
Postów: 394
|
Dziś po otwarciu maski zobaczyłem nietypowy widok - otóż na pokrywie silnika, w zagłębieniu, w którym jest korek do wlewu oleju leżał... zasuszony wróbel. Musiał się dostać przez ten żebrowany wlot powietrza "a' la Aston Martin" - przez te poziome chromowane listwy można prawie przełożyć rękę. Swoją drogą trochę słabo, że nie ma za nimi żadnej perforowanej osłony, która chroniłaby przed takimi gośćmi. Ptaszysko prawdopodobnie przebiło się tamtędy, utknęło między maską, a pokrywą i tak już zostało...
|
|
|
|
|
|
#3694 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 15-09-2008
Skąd: Kraków
Model: Mondeo MK5 Titanium, Fiesta MK8 ST-Line
Silnik: 2.0 EB, 1.0 EB
Rocznik: 2016, 2019
Postów: 3,826
|
Miałem tak w escorcie. Pachniało co rano kurczakiem... ;-)
|
|
|
|
|
|
#3695 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Jacek
Zarejestrowany: 30-01-2016
Skąd: Wrocław
Model: Mondeo
Silnik: TDCI 180KM PowerShift
Rocznik: 2016
Postów: 18
|
Miałem to samo w swoim poprzednim aucie. Okazało się, że była to zdobycz łasicy lub kuny. Następnym etapem może być wygryzione wytłumienie lub/i przewody silikonowe. Koszt naprawy był dość wysoki. Zastosuj jakiś odstraszacz.
|
|
|
|
|
|
#3696 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-05-2016
Model: Ford Mondeo
Silnik: 1.5 EB
Rocznik: 2015
Postów: 394
|
Trochę mnie nastraszyłeś, ale ostatnio poruszałem się tylko po mieście, parkuję w nocy w garażu i teoretycznie na tego typu zwierzaki nie miałem gdzie się natknąć. Jutro pooglądam jeszcze komorę silnika z latarką, czy nie ma tam jakichś innych śladów...
|
|
|
|
|
|
#3697 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 31-01-2015
Skąd: Centralna Polska
Model: MK5
Silnik: TDCI 180KM PowerShift
Rocznik: 1/2 2015
Postów: 641
|
Kuny uwielbiają wygłuszenie silnika w mk3 i żyją w miastach. Mk5 jeszcze u mnie nie spróbowały Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#3698 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Miro
Zarejestrowany: 20-03-2016
Skąd: Düren (Niemcy)
Model: Ford Mondeo MK4
Silnik: 2.2 tdci (175) 222PS/494Nm by Heko
Rocznik: 2010
Postów: 787
|
Mi kilkanaście lat temu, we Fiescie , kuny zjadły wszystkie przewody.
Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
|
|
#3699 |
|
ford::average
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 05-09-2009
Skąd: okolice Warszawy
Model: Mondeo MK5
Silnik: 1.5EB 160KM MT6
Rocznik: 2016
Postów: 61
|
Ja powiesiłem 2 kostki toaletowe w komorze silnika (podobno kuny nie lubią tego zapachu) i dodatkowo popsikałem sprayem na kuny wszystkie przewody elektryczne 😀. Ale ja mieszkam "na uboczu" i kuny grasują non-stop.
|
|
|
|
|
|
#3700 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-05-2016
Model: Ford Mondeo
Silnik: 1.5 EB
Rocznik: 2015
Postów: 394
|
Obejrzałem dziś rano samochód pod maską i wróbel jednak raczej chyba nie mógł dostać się prosto przez przedni wlot powietrza na silnik. Za wlotem powietrza jest chłodnica, która razem z obudową szczelnie oddziela wlot od silnika, nie ma opcji, żeby tamtędy przejść. Także albo wpadł pod samochód i tamtędy zaciągnęło go jakoś pod maskę, albo faktycznie coś go tam przywlokło - chociaż żadnych szkód na razie nie stwierdziłem...
|
|
|
|