![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#31 | ||
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 13-10-2015
Model: Galaxy Mk3
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2007
Postów: 12
|
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
|
|
#32 |
|
ford::average
![]() Imię: Mann
Zarejestrowany: 27-05-2012
Model: Mondeo MK3
Silnik: 2.0
Rocznik: 01
Postów: 49
|
Zapewne nazwa tej krypy, kojo przy maszynowni
|
|
|
|
|
|
#33 | |||||||
|
ford::expert
![]() Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
|
Cytat:
Cytat:
W Polsce jeszcze nie jest tak źle. Nie widzisz tylu kierowców bez świateł (w ogóle) co w Anglii. Albo miałem managera, który w nocy jeździł swoim padaką Focusem z 2004 roku na długich cały czas. Na pytanie dlaczego - bo on nic nie widzi jak jedzie na zwykłych więc jeździ na długich. Na drugie pytanie - ale wiesz że oślepiasz kierowców z naprzeciwka? odpowiedział: Mam to gdzieś, ważne że ja coś widzę a inni mają te swoje xenony i na mojej porysowanej szybie i tak mnie oślepiają nawet jak nie jadą na długich więc ja im też dowalę. Rozumiesz? Z debilami nie wygrasz... Cytat:
Cytat:
Powiem krótko - nie podjudzaj mnie żebym się kłócił tu na forum. Dla mnie paranoją jest że po drogach jeżdżą auta które ewidentnie mają w kółko usterki, ale najważniejsze żeby na przeglądzie wszystko przez kilka godzin jakoś działało. Wiesz co mnie zadziwia? Jak widzę auta na blachach 66 (w Anglii) czyli wyprodukowane/pierwsza rejestracja w drugiej połowie 2016 roku którym nie działają wszystkie światła z tyłu. Albo stare "vany" w których rdza robi dziury na wylot w podwoziu a z rury leci czarny dym. I takie coś przechodzi "przeglądy" za przysłowiową "flaszkę". Ja jestem w stanie zrozumieć ciułanie Janusza prowadzącego nie wiadomo jaki biznes że nie będzie "inwestował" w nowego dostawczaka bo przecież nasz Lublin 3 ma się świetnie (sam kiedyś w takiej firmie pracowałem z 12 lat temu, gdzie nie wszystkie biegi działały, gdzie światła można było włączyć tylko na chwilę jak "stali" bo alternator nie działał). Cytat:
Wiesz? Kiedyś też taki byłem... jad się ze mnie wylewał na lewo i na prawo i nie mogłem zrozumieć dlaczego "te debile" świateł nie włączą, dlaczego jeżdżą porysowanym autem, powgniatanym, że nie potrafią z górek ruszać i tak dalej. Odpowiem Ci cytatem z książki. Sam ostatnio bardzo się zmieniam w tym kierunku i Tobie też polecam: "Aby zacząć cieszyć się życiem, trzeba zrozumieć, że na większość rzeczy po prostu nie ma się wpływu. A*skoro nie ma się wpływu, to po co się nimi przejmować?" Inaczej mówiąc, póki mi jakaś p**da i nie wjedzie w tył albo w przód bo nie umie ruszać pod górkę, to mi to naprawdę wisi i powiewa jakie kto ma problemy życiowe. Przez kilkanaście lat jeżdżenia po drogach, miałem różne przypadki. Także takie gdzie z lewej strony na równorzędnym skrzyżowaniu wjeżdża w nowego firmowego vana panienka z tipsami swoim passeratti, po czym mało co nie zostaje pobity przez dresików (czyt. partnera i ich kolegów) za to że wzywam policję, a na koniec okazuje się, że Passacik nie ma ani przeglądu a panienka (ani znajomi) nie mają ani ubezpieczenia, ani prawa jazdy. Nie mówiąc o tym, że 2 tygodnie po odebraniu plastikowego papierka "uprawniającego do jazdy pojazdem kat. B po drogach" mam pierwszą w swoim życiu stłuczkę na Podwalach we Wrocławiu pod komisariatem Policji i nowo "odmalowana i polakierowana" Tempra ściągnięta z Niemiec mojego ojca (perełka rodziny) miażdży radiowóz na tyle, że policja robi mi 4 godzinne maglowanie i robi takie przekręty, że dopiero pomoc policjanta po znajomości z innego miasta pozwala ruszyć sprawę z ubezpieczycielem, gdyż kochana policja nie kwapiła się aby zgłosić incydent z ich winy (czasy kiedy nie miało się telefonów komórkowych ani aparatów cyfrowych czy kamerek samochodowych). Więc uwierz mi - w pewnym momencie musisz przestać się denerwować. Nie zmienisz tego. Zamiast się denerwować to montujesz kamerki, sprawdzasz dokładnie polisę ubezpieczeniową i masz głęboko gdzieś co się dzieje na drogach. Lepiej nie będzie. Wystarczy jechać przez całą Europę aby zobaczyć jak w "zachodnich" (czyt. nie lepszych) cywilizacjach jest dopiero paranoja na drogach. W Polsce nie jeździ się łatwo, ale przynajmniej są zachowane pewne "zasady na drodze" których większość się trzyma. Niemcy, Francja, Włochy, Anglia - pojeździsz w takich krajach - zobaczysz że większość ma głęboko gdzieś zasady ruchu drogowego i będziesz za Polską tęsknić. I niech Cię nie zdziwi, jak np. w Anglii kupujesz auto w dobrym stanie za 5000 zł, aby rocznie płacić 7000 zł ubezpieczenia. Wiesz dlaczego? Bo jest tyle stłuczek, tyle wniosków o wypłacenie odszkodowań (głupich odszkodowań, gdzie większość zawsze rozchodzi się nie o rysy na zderzaku, ale "niezdolność do pracy i dalszego wykonywania zawodu przez bóle w okolicach kręgów szyjnych") że ubezpieczyciele już dawno przestali się szczypać z kwotami jakie trzeba zapłacić za polisy. Uwierz mi - w Polsce nie jest jeszcze źle. Dopiero się zaczyna robić źle. Cytat:
Cytat:
Ja jestem przeciwny policji, która ma "plany" do wykonania. Jestem przeciwny policji, która lubi łapać w takich miejscach, jak im jest wygodniej te plany wykonać. Z ciekawostek (znowu Anglia). Birmingham <> Londyn. Są teoretycznie tylko dwie drogi autostradowe. M1 i M40. Na M1 zarząd się spuszcza i spuszcza i dowala wszędzie odcinkowe pomiary prędkości, automatyczną regulacją ruchu (ograniczeniami prędkości) aby nie było korków itp itd. Codziennie wręcz są tam wypadki które powodują konkretny paraliż nie tylko w okolicach miast, ale i na samej autostradzie pomiędzy tymi dwoma miastami. Natomiast M40 jest autostradą, która biegnie odrobinę bardziej na około (czyt. więcej km) ale przy wjeździe z M42 na M40 pod Birmingham, aż do samego Londynu i zjazdu na bodajże M20 czy M25 nie ma ani jednego radaru. Ani jednego. I na M40, przepisowe 70 mil na godzinę jadą tylko auta (lewym, najwolniejszym pasem) które po prostu więcej nie mogą, albo ktoś chce oszczędzać na paliwie. Zazwyczaj jednak zdarza się, że na lewym pasie nie znajdziesz auta jadącego 70mil na godzinę (~113km/h) ale 85-90 mil na godzinę (~137 km/h), co w Anglii najczęściej kończy się sprawą w sądzie aby odebrać kierowcy prawo jazdy. I mówimy wciąż o najwolniejszym pasie. Niby mała różnica, ale jest. I zagadką dla mnie jest - jak to jest możliwe, że na M40 wypadki zdarzają się bardzo sporadycznie, kierowcy jakoś sami sobie radzą jak są gorsze warunki jazdy, czy też jest zbyt wysokie natężenie pojazdów na drodze. I jak to jest że na tej M40 na której nie ma limitów, jest mniej korków i jakoś jedzie się przyjemniej? (choć na pewno nie jest przyjemniej dla kieszeni ze względu na wysokie wartości spalania). Podsumowując, bo i tak napisałem za dużo. Ciesz się człowieku że w Polsce jeszcze nie jest tak tragicznie jak w "zachodnich" krajach gdzie średnia IQ maleje wraz chyba z każdą kolejną generacją (bez obrazy dla wszystkich, są oczywiście wyjątki, tylko że coraz mniej tych wyjątków się rodzi). Ja patrząc na życie dookoła uznaję, że film "Idiokracja" jest niczym przepowiednia, ale zamiast wkurzać się tym wszystkim, uznałem że po prostu odpuszczę. I tego wszystkim życzę. Pozdrawiam |
|||||||
|
|
|
|
|
#34 |
|
ford::average
![]() Imię: Damian
Zarejestrowany: 09-03-2016
Skąd: Kalisz
Model: Ford Mondeo Mk 3
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 23.12.2004
Postów: 86
|
@[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
wpadnij do kalisza odsnierzyc mi dach autobusu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ma 3.8m wysokosci tylko nie zapomnij ze sobom waznych badan wysokosciowych i szkolenia bhp do pracy na wysokościach. mnie jako kierowce one nie obowiązują a nie bede nadstawial karku zeby sie polamac i potem nie dostac odszkodowania bo nie powinno mnie tam byc. odmrazacz do szyb i jazda a dach niestety musi sie odkurzyc sam.
|
|
|
|
|
|
#35 |
|
Postów: n/a
|
Jezeli mowa o zachodnich "szoferach" polecam wypad na wschod , tam dopiero sie dzieje :-P
Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#36 |
|
ford::expert
![]() Imię: wojciech
Zarejestrowany: 09-03-2013
Skąd: Krosno , Nisko
Model: Smax
Silnik: 2.0 TDCI / 140 KM
Rocznik: 2014
Postów: 2,939
|
Ale się rozkreciloGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. mnie kiedyś za wschodnia granicą wyprzedzil i zatrzymał bus z ciemnymi szybami. Okazało się, że naprawdę zapomniałem podczas dużego zamieszania na cpnie zapłacić 2 chrywny( a pewnie ze złotówkę) i odjechalem.
Nie wiem czy to prawda , ale słyszałem że na Ukrainie OC jest nieobowiązkowe i dlatego tam prawie każdy ma kamerkę. Nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale ze kamerki mają to widać po filmikach w sieci. Chyba jedyna dobra droga na Ukrainie to wlot do OdessyGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#37 | |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 26-08-2012
Model: Vectra B/Mondeo MK4
Silnik: X18XE/2.0PB LPG
Rocznik: 1997/2012
Postów: 473
|
Pozwoliłem sobie zacytować z tego prześmiesznego wątku ze dwa cytaty do:
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] i tam coś dalej napisać, no bo to jest właściwszy wątek ku temu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#38 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Jarek
Zarejestrowany: 14-07-2012
Skąd: Strzegom
Model: focus
Silnik: 1,4
Rocznik: 2000
Postów: 636
|
@[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
-to akurat jest wielki problem (chodzi mi bardziej o tiry niż autobusy). Miałem kilka razy już taką niemiłą sytuację, że bryła lodu z naczepy tira spadła mi na szybę. Na szczęście nic się nie stało (jak udowodnić ,że lód z danego tira rozbił mi szybę nie mając kamery ?). Ale parę dni temu słyszałem ,że taka sytuacja doprowadziła do wypadku na autostradzie. I kto wtedy jest winny?
Druga sprawa dotycząca telefonów komórkowych. Dlaczego nie możemy korzystać z telefonu a z CB już tak? W obu przypadkach prowadzimy rozmowę, czyli sie dekoncentrujemy, mamy zajętą rękę bo gruchę też trzeba trzymać. Oczywiście przepis jest przepisem, ale moim zdaniem jest tu duża niekonsekwencja. |
|
|
|
|
|
#39 | |
|
ford::specialist
![]() Imię: Mariusz
Zarejestrowany: 11-12-2011
Skąd: Dobre Miasto
Model: focus II FL
Silnik: 1.6 benzyna
Rocznik: 2008
Postów: 0
|
Cytat:
I tak dobrze że zezwolenia znieśli Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
|
#40 |
|
ford::average
![]() Imię: Damian
Zarejestrowany: 09-03-2016
Skąd: Kalisz
Model: Ford Mondeo Mk 3
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 23.12.2004
Postów: 86
|
tylko na plandeke to nie zawsze mozna sie dostac u tira. Byl kiedys okres taki ze cb bylo zabronione uzywac. potem to zniesli jak kolega wyzej wspomnial... widzialem nie raz jak ludzie jada, jedza i gadaja przez tel jednoczesnie. Brak wyobrazni niektorych ludzi jest irytujacy...
|
|
|
|
![]() |
|
|
|