09-07-2010, 23:32
|
#31
|
|
ford::expert
Imię: Janusz
Zarejestrowany: 20-02-2005
Skąd: Stalowa Wola
Model: VW Sharan
Silnik: 1,9 TDI, AUY, 115 PS
Rocznik: 2001
Postów: 2,688
|
Odp: Rano po odpaleniu piski pod maską
Cytat:
|
Mam taki sam problem zawsze jak samochód postoi trochę rano albo jak wychodzę z pracy to popiskuje w okolicy paska. Sprężarka klimy wymieniona na starej było to samo. Czy może to być koło pasowe na wale bo tam jest jakiś tłumik drgań jak dobrze pamiętam.
|
Piski takie jak twoje i innych powyżej pochodzą z rolki napinacza i sprzęgiełka na alternatorze. Czasami jeszcze łozysko na kompresorze klimy.
Cytat:
|
Tak przeczytałem sobie stary post Stefano (o kotach) i przypomniało mi się coś - trochę nie na temat, ale musiałem napisać. Otóż, pewnego wiosennego poranka, poszedłem na parking przed domem, wsiadłem do swojego opla kadetta (stare czasy), włączyłem zapłon ... i coś mnie tknęło - dawno nie sprawdzałem poziomu oleju w silniku, wstyd gdyby "padlinka" zatarła się z braku oleju. A co tam, wyłączyłem zapłon, wysiadłem, otwieram maskę, a tam na silniku, z łbami na kole paska klinowego leżą sobie dwa małe koty i śpią. Cwaniaki nie słyszały nawet otwarcia maski. Jak po paru sekundach się obudziły, to zrobił się taki popłoch, że nie wiedziały, w którą stronę uciekać. Gdybym włączył rozrusznik jak zawsze, to pewnie miałbym też niezłą masakrę pod maską. Może czuwała nad nimi Opaczność?
Sorry za OT.
|
To fajnie, ze uratowałes te futrzaki. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrowienia.
Ostatnio edytowane przez Stefano ; 09-07-2010 o 23:35
|
|
|