![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#51 |
|
ford::average
![]() Imię: Arek
Zarejestrowany: 12-10-2008
Skąd: Warszawa Wawer
Model: Ford C-Max
Silnik: 1.8 125 KM FF
Rocznik: 2008
Postów: 183
|
Kolego, a jak zlewałeś ten 5W30 to nie sprawdziłeś czasem ile realnie Ci go zleciało?
Ja zalałem bodajże Mobil Super™ 3000 Formula G 5W-30 i tez kuźwa jak wsadzam, kręcę bagnetem to nic na nim nie widać. Jak się przejadę i silnik na niego nachlapie to widać coś powyżej min. Łącznie przejechałem na nim ze 4k km, ostatnio dolałem z 1.5 l, ale bagnet wciąż suchy przy pomiarze po np nocnym postoju... Samochód nie kopci na żaden kolor. Raz widziałem plamki na betonie w garażu, ale wyglądało mi to na sadze z wodą. Już sam nie wiem, czy mam coś jeszcze dolewać, czy może zlać to co jest i zmierzyć ile tego ****a zostało? Zakładając tą normę forda czyli do 0.5l na 1000km to powinna być u mnie teoretycznie susza, a na pewno tak nie jest, bo wkładałem przewód plastikowy do miski i olej jest. Ale co mnie zastanawiaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. jak zalali mi mechanicy przepisowe 4.3 l przy wymianie oleju te 4k km temu na bagnecie też nic nie było widać... generalnie jak patrzę na to jak tam bagnet do miski wchodzi;] to wydaje mi się, iż Ford dał mocno ciała... |
|
|
|
|
|
#52 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Tomek
Zarejestrowany: 19-03-2014
Skąd: Warszawa - Białołęka
Model: Ford Focus C-Max
Silnik: 1.8 benzyna 125KM
Rocznik: 2005
Postów: 365
|
Panowie, tak czytam wasze opisy i tak analizuje że wy to nie macie wcale problemu, ja mam swojego c-maxa nie cały miesiąc i wszystko było by ok jak by nie ten nie szczęsny olej. Piszecie że bierze wam 1-2l na 1000 jak bym był szczęśliwy, choć pewnie tez by mnie to zastanawiało dlaczego tyle jak powinien 0,5.
Ale od początku. Jak kupiłem samochód przejechał on od razu 160km, samochód przestał 4 dni prawie bez jazdy, odstawiłem do mechanika - znajomego każdy samochód u niego robię- wymienił olej filtry i jeszcze kilka rzeczy sprawdził. Wszystko było git. następnego dnia wieczorem go odebrałem, mechanik powiedział że dziwnie śmierdzi z rury, lekki dym i sadza która czasem zostawia. Diagnoza może być uszkodzona sonda lambda, to efekt tej sadzy, ale może też auto dużo stało i trzeba go teraz przepalić. dojechałem do domu robiąc około 40 km, włączyła się kontrolna silnika, telefon i za dwie godziny byłem z powrotem ciemna noc,podłączamy do komputera, czujnik recerkulacji spalin. Nie ciekawie, ale związane jest z tym smrodem pewnie bierze olej, stąd ten błąd. Ale wykasowałem błąd i do domu. Pojeździłem 4dni dziwnie silnik zaczął brzęczeć myślałem że alternator, ale odstawiłem samochód po 3km do garażu i myśle. sprawdzam olej suchy bagnet.to wlałem 1l nie zastanawiając się, zapalam samochód zrobił się cicho, wiadomo napinasz łańcuch rozrządu nie ma dobrego smarowania i klekotał. wieczorem zacząłem wlewać olej i też zgłupiałem 2l i dalej suchy bagnet. Naczytałem się na tym forum aż mnie głowa bolała. Każdy inaczej opisuje. samochód od momentu wyjazdu od mechanika zrobił 300km a ja wlałem już 3-4l oleju, za dużo jak dla mnie ale kopci i przy wyprzedzaniu migiełka się robi. Odstawiłem do mechanika spuścił olej który był w silniku i zalał inny syntetyk 15/50 troche się uspokoiło ale nie na wiele zamiast na 100km 1l oleju to na 150km 1l oleju. Więc problem jest dużo. W następnym tygodniu odstawiam do mechanika i się okaże konkretnie co. Choć już teraz wiem że na 100% będą wymieniane uszczelniacze trzonków zaworów. Ciśnienie w cylindrach jeszcze nie było sprawdzane ale przed rozebraniem silnika zapewne będzie. Jeśli chodzi o inne fakty, kontrolna silnika zapaliła mi się jeszcze kilka razy zawsze ten sam błąd ze spalinami, silnik chodzi równo, jak na ssaniu tak i na rozgrzanym silniku, przyśpiesza bez problemu, zrywny że aż miło, nie szarpie nie dusi się, równo pracuje, tylko ten olej. Ciekawostka jest jeszcze jedna, za pewnie większość z użytkowników nie wie, ale nasze silniki są wyposażone w aluminiowy blok silnika i głowicę, która lubi też pękać, ale tu były jeszcze inne objawy, jak olej zmieszany z borygo, lub spalałby płyn chłodniczy a u mnie to nie występuje. Może zanim naprawie auto macie po tym referacie jakieś dodatkowe spostrzeżenia? Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#53 |
|
Postów: n/a
|
Klodis, w twoim przypadku, wymiana samych uszczelniaczy, to wyrzucone pieniądze.
Jeżeli chcesz jeżdzić na tym silniku, to od razu zwalaj głowicę, miskę olejową wyciągaj tłoki, zrób weryfikację luzów tłoki, pierścienie, tuleje cylindrowe. Będzie to trochę kosztowało, ale w innym przypadku to tylko wymiana słupka silnika, plus przekładka, wynesie prawie to samo, a nie wiadomo co kupisz. W takim stanie jak teraz to nie pojeżdzisz, bo jak nie masz w zwyczaju zagłądać pod maske, mierzyc olej, sprawdzać płyn chłodzacy, czy nie ubywa, to jeszcze doprowadzisz do awarii, i wtedy silnik na złom. Samo to że wyjeżdziłeś olej w silniku do zera, aż zaczął być głośny, to jak rozbierzesz silnik i obejrzysz panewki, to się przekonasz, co robi jazda bez oleju. Ale wszystko jest do zrobienia, kwestia tylko pieniędzy. Zrobisz jak uważasz, myślę że dobrze radzę. |
|
|
|
#54 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Tomek
Zarejestrowany: 19-03-2014
Skąd: Warszawa - Białołęka
Model: Ford Focus C-Max
Silnik: 1.8 benzyna 125KM
Rocznik: 2005
Postów: 365
|
pisałem o uszczelniaczach, bo to jest w 100% do zrobienia, resztę mechanik powiedział że da się określić po rozebraniu silnika. Dzięki za radę, pod maskę zaglądam po 100- 150 km i od razu dolewam silnik, po pierwszym klekotaniu wiem że oleju nie było około 2l więc aż do takiego stanu nie moge doprowadzić bo zostanie mi tylko ładna paka z samochodu a po co mi ona na podwórku.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#55 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 04-03-2014
Skąd: Lublin
Model: C-MAX
Silnik: 1.8
Rocznik: 2007
Postów: 11
|
Ja kupiłem samochód miesiąc temu. Przejechałem trasę ok 200 km i od razu pojechałem wymienić olej i filtr. Po wylaniu wyglądało na to że ilość oleju jest odpowiednia zwłaszcza, że na miarce pokazywał powyżej minimum. Nie wiem jaki był wlany wcześniej (teoretycznie 5w30). Zalałem Castrolem 5W30, miarka pokazywała nieco powyżej minimum. Następnego dnia wstawiłem do mechanika żeby ustawił zawory bo klekotały i zrobił hamulce - okazało się tarcze do wymiany i 5 szklanek trzeba było dokupić - koszt 1800 zł. Po wymianie szklanek podobno olej był uzupełniony na stan.
Odebrałem samochód i pojechałem w trasę 600km a potem jeszcze kilka kilka drobniejszych przejazdów...nim przejechałem 1000 km sprawdziłem olej bagnet suchy, kupiłem litr Castrola....wlałem bagnet nadal suchy(minimalnie zawilgotniał koniec) Pojechałem do mechanika, spuściliśmy olej - wyglądał już na bardzo mocno przepracowany, było ok 3 litry. Teraz mam 10W40, przejechałem ok 150 km i jeszcze olej jest ale teraz sprawdzam codziennie bo niby nie dymi... |
|
|
|
|
|
#56 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Tomek
Zarejestrowany: 19-03-2014
Skąd: Warszawa - Białołęka
Model: Ford Focus C-Max
Silnik: 1.8 benzyna 125KM
Rocznik: 2005
Postów: 365
|
Zużycie oleju w twoim samochodzie jest mniejsze niż w moim, piszesz o klekotaniu zaworów, czy po tej regulacji silnik zrobił się trochę cichszy? u mnie dwa litry oleju i napinacz łańcucha rozrządu już się odzywał, ale po zalaniu na stan było ok. W następnym tygodniu odstawiam do mechanika.
ile km ma przejechany twój samochód? |
|
|
|
|
|
#57 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 04-03-2014
Skąd: Lublin
Model: C-MAX
Silnik: 1.8
Rocznik: 2007
Postów: 11
|
U mnie jeden zawór był podparty ale już jest ok. Olej zalany i teraz tylko sprawdzam czy jest stan. Mam przejechane 131kkm, z tego ok 100kkm na gazie. Wczoraj dołożyłem lubryfikację - mam nadzieję że nie będę musiał regulować zaworów co 30kkm...
|
|
|
|
|
|
#58 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Wiesław
Zarejestrowany: 07-02-2008
Skąd: Wielkopolska
Model: C-Max Titanium
Silnik: 1,6 16V 125 kM
Rocznik: 2015
Postów: 32
|
W październiku 2013 sprzedałem swojego C-maxa z 2004 roku, miał przejechane ok. 156000km. Olej wymieniałem raz w roku (co ok 22000 km). I nie dolewałem nigdy. Fakt: autko z Polski, salonowe, byłem drugim właścicielem, gdy je kupowałem miał najechane 37000km. Myślę , że auta sprowadzane , nawet benzynowe mają sporo skręcone liczniki - przy porządnym użytkowaniu przebiegu nie widać, a kierownicę można wymienić. Znak rozpoznawczy przebiegu powyżej 150000 - przetarta wykładzina przy sprzęgle. Silnik 1.8 duratec oceniam na 5+, jeżdżę tylko benzynowymi, teraz mam c-maxa z 2010/11 (1,6 125 KM), i nie wiem czy będzie taki bezawaryjny.
pozdr |
|
|
|
|
|
#59 |
|
ford::professional
![]() Imię: Stan
Zarejestrowany: 29-12-2013
Skąd: Johannesburg/RPA
Model: Ford E-150 Conversion
Silnik: 4.6
Rocznik: 2006
Postów: 1,757
|
Witam
Silnik 1,8 Duratec-HE oraz te na sprężony gaz ziemny i płynny propan zalewamy olejem SAE 5W-20 lub SAE 5W-30. pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#60 | |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 10-01-2014
Model: s40
Silnik: 1.8 Duratec
Rocznik: 2004
Postów: 9
|
Cytat:
Tu masz mój post z działu mondeło . Póki co sam czekam na odpowiedź , ale jedno jest pewne , jeśli to pierścienie to dla mnie ostatnia przygoda z marką "ford" Witam Sprawa dotyczy mojego s40 2004r z silnikiem fordowskim duratec 1.8 Kupiłem auto w styczniu. Podczas eksploatacji zauważyłem że ubywa ok 7 setek oleju na 5000 km. W "gratisie" dostałem dwie butelki oleju lotos 5w40. Ok tygodnia temu nadszedł czas zmiany oleju. Na ostatniej kartce przyczepionej do silnika widniała data ostatniej wymiany i 5/50. Wymieniłem olej na oryginał fordowski 5w30. W ciągu 2000 km pochłoną mi prawie 2 litry oleju. Mechanik stwierdził że coś jest nie tak i zalecił zalać 10W40. Przy spuszczaniu nowego (stargo) oleju, zauważył że jak na taką ilość km olej jest mocno brudny. W tej chwili na półsyntetyku zrobiłem ok 500 km i już dolałem 0.5 litra. Dodam że w między czasie wymieniłem termostat poprzedni się zacinał i nie dogrzewał auta. (tem. ok 70) . -Świece oryginał volvo widać że były długo eksploatowane , zero nadgaru lub śladów palonego oleju. - zero dymienia podczas dużych obrotów - zero dymienia podczas odpalenia na zimnym silniku - auto z każdej stony suche , zero wycieków - silnik chodzi równo i dynamicznie - przebieg 170 tyś (oryginalny sprawdzany w servisie) - auto od pierwszego właściciela Czy ktoś się z was spotkał z takim przypadkiem ? Czy powrót na 5w50 poprawi sytuacje ? Proszę o pomoc znawców tematu i czekam na wyrok |
|
|
|
|
![]() |
|
| Tagi |
| c-max |
|
|