![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#61 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 10-05-2004
Skąd: Tomaszów Maz.
Model: Mondeo
Silnik: 2.0
Rocznik: 2002
Postów: 463
|
antyrama - piszesz ze za malo danych a potem mowisz ze pokrzywdzony chce za duzo
a skad wiesz jak ten dach byl uszkodzony moze jego naprawa zle wplynie na jego zachowanie w przypadku wypaku pozatym to ze ciebie stac na takie auto i nie interesuje cie jego stan to twoja sprawa ale dla innych moze to byc dorobek zycia badz spelnienie marzen i nie przejda obok tego tematu obojetnie a przez takich jak ty wlasnie u nas jest zle - bo dla ciebie nie jest to istotna wada a jakby nie bylo - place - wymagam
__________________
mam i ja |
|
|
|
|
|
#62 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 22-01-2006
Skąd: Bydgoszcz
Model: MkIV Tit 1/2X :)
Silnik: 2,0 benz
Rocznik: 08
Postów: 828
|
Na temat wielkości uszkodzenia ambitnie próbowałem się czegoś dowiedzieć.
Wystarczy przeczytać. Wykoncypowałem z mętnych odpowiedzi autora, że to raczej histeria niż poważne uszkodzenie ( np wątek o Trabancie który porysował nowiutkie Mondeo został zatytułowany dramatycznie " Staranowany przez Trabanta" Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Oczywiście mogłem źle ogarnąć sytuację i skoro rysa na dachu zagraża jednak życiu podróżujących tym autem należy się nowe auto plus drugie za ryzyko Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
bla bla |
|
|
|
|
|
#63 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 03-12-2007
Model: Mondeo
Silnik: 1.8 TDCi 125/144KM 340/403Nm :) chip by heko
Rocznik: 12.2007
Postów: 1,278
|
hehe Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Tylko tutaj problem jest innej natury. ASO wszystkich marek wciskają klientom, nie informując ich o tym, samochody naprawiane po szkodach transportowych. Jest to praktyka nagminna i uważam, ze trzeba jakoś na nią reagowac. Kupując auto w salonie, chcę miec pewnośc, ze jest z nim absolutnie wszystko ok. I akurat to, czy problem dotyczy malowanego dachu, klepanego błotnika czy uszkodzonych stref zgniotu ma tu marginalne znaczenie. Chodzi o sam fakt sprzedaży towaru niefabrycznie nowego. I nie ważne czy ten towar w rzeczywistości jest w stanie niepogorszonym od wyjścia z linii produkcyjnej (akurat nie jest), ale o to że nie jest już towarem fabrycznie nowym, czego nie zakłada umowa kupna/sprzedaży. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co innego wada fabryczna, co innego naprawa pofabryczna i zatajenie tego przed kupującym.
__________________
G - Car solution |
|
|
|
|
|
#64 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 22-01-2006
Skąd: Bydgoszcz
Model: MkIV Tit 1/2X :)
Silnik: 2,0 benz
Rocznik: 08
Postów: 828
|
A właśnie, że musimy rozbić wady pojazdu na istotne i nieistotne.
Jeśli pierdykną np zderzak i wymienią na nowy, to co za róźnica? Czy auto jest mniej nowe? Co stanowi, że nie jest? To, że to nie ten sam zderzak co z fabryki to kwestia psychologii, a nie faktycznego uszczerbku. W ASO np zakłada się alarmy. Wypruwa się trochę boczków i prowadzi kable, narusza fabryczne wiązki, dość niechlujnie to poskładane, u mnie np już nie dochodzi słupek równo do szyby itp. To auto to też kancer? Składane, rozbierane to już nie to samo nowe auto Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nie oszukujmy się najbardziej cenzor jest po prostu uczucie bycia oszukanym. Gdyby pomalowali porządnie, powiedzieli panu, że maznęli nowy lakier i z tej okazji ma 3 tysie gratisu to większość by wzięła takie auta i tyle. Jest bodajże 12 lat gwarancji na reakcję gdyby coś się działo z tym miejscem. Tylko, że poziom cenzor nie może powodować, że zaraz wszyscy w tym ASO mają mieć za karę poobcinane jaja Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Taka postawa do niczego nie doprowadzi, a usztywni stanowisko ASO (wiadomo nikt nie chce się pozbywać jaj). i pewnie zniechęci do siebie sąd. Ja wcale nie życzę źle właścicielowi. Jeśli mu prawnicy i UOKIK powiedzą, że ma jak w banku nowe auto- spoko. Uznam, że byłem w błędzie, a moja dotychczasowa wiedza jest nic nie warta. pzdr i życzę powodzenia bez względu na linię. Na tym bym skończył wpisy tutaj bo widzę, że rozjuszyłem forumową społeczność Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
bla bla Ostatnio edytowane przez karex ; 30-04-2009 o 14:20 Powód: cenzura. Proszę się pilnować na przyszłość. |
|
|
|
|
|
#65 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 16-02-2009
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2006
Postów: 15
|
Przede wszystkim, aby ta dyskusja miała jakiś sens, a nie była dywagacją opierającą się na domysłach, kolega Panki powinien poinformować nas, czy na dachu jest szpachla, czy tylko dodatkowa niefabryczna warstwa lakieru. To jest najistotniejsze.
Jeśli jest to tylko dodatkowa warstwa lakieru, starania o wymianę auta, są zupełnie nie uzasadnione i zapewne pozostaną bezowocne. W tym wypadku popieram w całej rozciągłości wypowiedzi kolegi Antyrama. Jeśli dobrze to rozegrasz, to zapewne dobrze na tym wyjdziesz, ale walkę o wymianę auta odpuść sobie. Natomiast, jeśli poza dodatkowym lakierem na dachu jest szpachla, to uważam, że staranie się o wymianę auta jest już uzasadnione. Choć i tak realnie nie zmniejsza to bezpieczeństwa biernego. Argument bezpieczeństwa miałby rację bytu dopiero w wypadku np. wspawania części dachu, a z taką sytuacją nie mamy tu do czynienia. |
|
|
|
|
|
#66 | |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 03-02-2009
Skąd: Warszawa
Model: mondeo mk5 kombi
Silnik: 2.0 EcoBoost 203 km
Rocznik: 2016
Postów: 108
|
Cytat:
Oglądacie zapewne TVN Turbo, gdzie podobnych sytuacji opisywanych jest całe mnóstwo! Dealerzy twierdzą, że w przypadku gdy naprawa przeprowadzona została zgodnie z procedurami producenta auta (co by to nie znaczyło), nie ma podstaw do roszczenia... Nie wiem... Zależy pewnie jaka naprawa, jakie było uszkodzenie... Na pewno można się wqrwić, że sprzedawca nie poinformował o naprawie, ale to już inna kwestia! POZDRAWIAM!
__________________
CLIFF'EM ALL
|
|
|
|
|
|
|
#67 | |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 03-12-2007
Model: Mondeo
Silnik: 1.8 TDCi 125/144KM 340/403Nm :) chip by heko
Rocznik: 12.2007
Postów: 1,278
|
antyrama oczywiście, jeśli byłby to wymieniony zderzak to wogóle nie ma problemu! Zderzak da się wymienic.
Cytat:
Jakoś w innych branżach takie sytuacje nie przechodzą, a w samochodówce owszem... To jest problem! Liczy się zasada. Dziś to dodatkowa warstwa lakieru, jutro przespawany cały dach, i co? PS: oczywiście celowo trochę przesadzilem z tym dachem - żeby się nikt nie czepiał Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
G - Car solution |
|
|
|
|
|
|
#68 | |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 21-12-2007
Skąd: Konin
Model: mondeo mk IV
Silnik: 1,6
Rocznik: mikołaj '07
Postów: 1,397
|
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#69 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 31-03-2006
Skąd: wielkopolska
Model: mk3 passeratii
Silnik: 2,2tdci 2.0tdi
Rocznik: 2005 2016
Postów: 191
|
mnie argumenty Antyramy przekonują.
samochód to tylko kupa blach-i nie ma znaczenia że kosztuje to 100 tyś zł ja zawodowo mam do czynienia z problemami farb , malowania, z klientami którym się coś wydaje, którzy dodatkowo dają się podpuścić uokik że mają szansę na wygraną. skoro ford stwierdzi że powłoka lakieru jest zgodna z jego procedurami a Ty korzystasz z ich gwarancji to zapomnij o wymianie auta. ja czasami coś klientowi nawet przemaluję a potem pokazuje co mówią np. polskie normy. połozenie lakieru bez napraw blacharskich nie upoważnia do pieniactwa. pomoc uokik skonczy się sugestią żeby dogadać się z fordem, oczywiście wcześniej będzie robić nadzieję/ . ford stwierdzi że auto wydał bez usterek[ma to zapewne potwierdzone Twoim podpisem] skoro twierdzisz że auto było uszkodzone od nowości , to ford może stwierdzić że malowanie zostało w ciągu 1,5 roku przez Ciebie wykonane-śmieszne ale realne. Jak Panowie PROPONUJECIE rozwiązać problem nie tylko nieuczciwych sprzedawców, ale także klientów naciągaczy-pieniaczy? Ostatnio edytowane przez galux20 ; 29-04-2009 o 13:28 |
|
|
|
|
|
#70 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 19-09-2008
Skąd: Lubelskie
Model: Kombi Titanum X+pak.styl.
Silnik: 2,2TDCI
Rocznik: 2009
Postów: 844
|
Trudna sprawa z tym dachem , mnie też by to wkurzyło...ale faktycznie może się okazać że jedynymi którzy skorzystają na procesowaniu się będą prawnicy
|
|
|
|
![]() |
|
| Tagi |
| mondeo mk4 , usterka , usterki |
|
|