![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#71 |
|
ford::average
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 18-01-2013
Skąd: Zabrze
Model: Focus
Silnik: 1,0 EcoBoost
Rocznik: 2012
Postów: 176
|
Założenia są takie czy w samochodzie użytkowanym w sposób niezbyt intensywnym (ok. 70 tys. w ciągu 5 lat) należy spodziewać się kosztownych awarii? Z perspektywy moich poprzednich samochodów w ciągu takiego przebiegu i czasu nic się nie działo. Poza tym serwisując samochód w ASO można jeszcze liczyć na "Gwarancja 12" która to zabezpiecza przed kosztowniejszymi usterkami. Koszt tej usługi jest znacznie niższy niż Ford Protect.
|
|
|
|
|
|
#72 |
|
ford::professional
![]() Imię: Marian
Zarejestrowany: 19-07-2013
Skąd: Szczecin
Model: Focke-Wulf
Silnik: 1.6EB 207KM/333Nm
Rocznik: 2011
Postów: 1,389
|
TÜV mówi o średnim przebiegu 50tys. w ciągu 2-3 lat, więc masz swoją odpowiedź. G12 niestety nie uchroni Cię przed kosztownym naprawami, ponieważ jest mocno ograniczona. Ja Ford Protect nie mam, bo można wykupić tylko do 12 miesięcy od zakupu, teraz bym kupił.
Ostatnio edytowane przez Atlis ; 18-01-2014 o 10:14 |
|
|
|
|
|
#73 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 14-07-2011
Model: Golf mk 7,5
Silnik: 1,4 TSI 150 KM
Rocznik: 2017
Postów: 366
|
Ja zwykle sprzedaję auto z przebiegiem ok. 50tys. po ok. 3 latach i dlatego też nie wykupuję Ford Protect, bo prawdopodobieństwo poważnej (czytaj kosztownej) awarii jest znikome; np. teraz auto będę sprzedawał w marcu (po 2 latach i 9 miesiącach) z przebiegiem ok 48-50tys.
__________________
był: Fiat 125p; Fiat Siena 1,6 HL; Fiat Punto ELX; Fiat Stilo; Ford Focus mk2; Ford Mondeo mk4; Ford Focus mk3 EcoBoost; VW Golf mk7 1,4 TSI ; Audi A3 1,4 TFSI jest:VW Golf mk7,5 1,4 TSI
|
|
|
|
|
|
#74 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 27-12-2014
Skąd: Kraków
Model: Gran C-max
Silnik: 1.6 EcoBoost
Rocznik: 2015
Postów: 28
|
Panowie, lata minęły, więc może jakieś nowe spostrzeżenia odnośnie sense wykupienia dodatkowej gwarancji? Teraz przy zakupie nowego auta można kupić przedłużenie do 5 lat za 1000zł. Z poprzednich wpisów wynika że warto, ale z drugiej strony to przeglądy trzeba robić w ASO, naprawy też pewnie żeby podbili gwarancję. Ktoś z Was ma jakieś doświadczenie?
|
|
|
|
|
|
#75 | |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 24-06-2009
Skąd: Warszawa
Model: Ford Mondeo
Silnik: 1,8 TDCi 100KM
Rocznik: 07/2009
Postów: 141
|
Cytat:
jeśli chodzi o przeglądy to wcale nie są takie drogie, a poza tym dostajesz na rok ford assistance na całą EU. I muszę powiedzieć, że warunki tego FA są bardzo atrakcyjne - u żadnego ubezpieczyciela nie udało mi się znaleźć podobnych, a jeśli już miały taki zakres to kosztowały majątek. Jednym słowem polecam. |
|
|
|
|
|
|
#76 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 15-01-2013
Model: Mondeo
Silnik: 1,8 TDI
Rocznik: 2009
Postów: 0
|
Witam.
Ja po upływie standardowej gwarancji (Mondeo 1.8 rocznik 2009) wykupuje do dziś gwarancję ford 12. Koszt niewielki a obejmuje sporo + holowanie. Miałem okazję dwukrotnie skorzystać z gwarancji ford 12. Pierwsza naprawa (z tego co pamiętam to coś z panewkami w silniku poszło) wyceniono w ASO na prawie 9 tys. - to było w 2012. Następna w połowie 2013 jakiś problem z korbowodem i tłokami na przeszło 10 tys. Co prawda w tym drugim przypadku zanim została podjęta decyzja przez Ford Polska o naprawie w ramach gwarancji ford 12 minęło przeszło 3 tygodnie, to wszystko zostało wykonane bez ponoszenia kosztów z mojej strony. W międzyczasie miałem jeszcze z ASO samochód zastępczy . Z tego co wiem to praktycznie wyczerpałem limit wartości naprawy w ramach programu ford 12, ale i tak ponownie go wykupie chociażby dla samej opcji holowania. Dalej tłukę mojego MUNDKA i mam nadzieję, że nie zaskoczą mnie dalsze awarie. Gdybym nie miał wykupionej tej gwarancji ford 12 to musiałbym ponieść niemałe koszty naprawy. W moim przypadku nawet doliczając do tego koszty przeglądów w ASO warto było ją wykupić. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#77 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Bartosz
Zarejestrowany: 27-11-2010
Skąd: Wrocław
Model: Mondeo MK4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 803
|
Ładnie - histo - piękny przykład użytkownika założonego przez producenta auta.
W kwestii opłacalności: policzmy tak: olej+filtry - ASO ~ 1500 zł co 20kkm lub rok, zwykły zakład ~ 300-400 zł ze wszystkim. Cena naprawy dowolnej awarii w ASO? 3-4 razy więcej niż wynosi cena rynkowa (w warsztatach niezależnych). Użeranie się z gwarantem, który za wszelką cenę próbuje udowodnić, że "gwarancja tego nie obejmuje" + stracony czas z tego powodu... bezcenne. Do tego warto zauważyć, że przebieg graniczny dla tego programu to 200 tys. km, a dotyczy części, które baaaaardzo rzadko ulegną awarii przy takim młodym aucie. Czy warto? Dla samego holowania pewnie tak, ale innych ułatwień bym się nie spodziewał. |
|
|
|
|
|
#78 | |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 24-06-2009
Skąd: Warszawa
Model: Ford Mondeo
Silnik: 1,8 TDCi 100KM
Rocznik: 07/2009
Postów: 141
|
Cytat:
a skąd wziąłeś kwote 1500pln? 6 rok serwisuje w ASO i nigdy nie zapłaciłem takiej kwoty za olej i filtry. W zeszłym roku za olej+filtry+FAssistance+przegląd rejestracyjny zapłaciłem coś około 740pln. Gwarancji F12 nie wykupuję bo się nie opłaca /tym bardziej, że jest warunek napraw w ASO i tak jak piszesz średnio to się u nich opłaca/. Aczkolwiek w innych warsztatach tanio nie jest - "mechanicy" się ceniąGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
|
#79 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 27-12-2014
Skąd: Kraków
Model: Gran C-max
Silnik: 1.6 EcoBoost
Rocznik: 2015
Postów: 28
|
Kopydleusz, właśnie tego się obawiam co napisałeś. Za pieczątkę przedłużającą gwarancję musisz wziąć ASO na utrzymanie. Na forach widzę, że co rusz ktoś przyjeżdża i słyszy że wahacz z tyłu do wymiany i to ewidentny kit jest, bo nie masz jak udowodnić, że ASO się myli i wahacz jest ok. Zmuszony jesteś wtedy na swój koszt wymienić ten wahacz żeby przedłużyć gwarancję. Ja to tak widzę. Kwestia uczciwości ASO a to loteria na kogo się trafi.
To chyba musi tak działać, bo dawanie gwarancji za 900zł na 5 lat do Forda C-max musi przynosić jakiś zysk. No wiadomo 900zł też im się przyda, ale pewnie potem mają dobre narzędzie żeby doić klienta. Ktoś z Was miał takie przygody z naciąganiem 'na wahacz' żeby dostać pieczątkę w karcie gwarancyjnej? |
|
|
|
|
|
#80 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 24-08-2012
Skąd: KOL
Model: S-MAX TITANIUM
Silnik: 2.0 TDCI 163ps
Rocznik: 2011
Postów: 267
|
Znajomy musiał pomalować przednią maskę (oczywiście w aso) żeby zachować gwarancję na lakier i blachę ponieważ były odpryski po kamieniach
|
|
|
|
![]() |
|
|
|