Forum Ford Club Polska

Sprawdzenie Numeru VIN

Wprowadź numer VIN, aby sprawdzić Historię Pojazdu

Sklep z częściami do Forda -  iParts.pl


Kliknij i poszukaj nowego Forda!

Wróć   Forum Ford Club Polska > Forum Ogólne > Strefy klubowe > strefa|lubuska

Komunikaty

Dołącz teraz!
Zapraszamy do rejestracji!
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum!


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Stary 23-05-2014, 08:04   #11
darq2905
ford::amateur
 
Imię: Daniel
Zarejestrowany: 19-03-2013
Skąd: Gorzów
Model: mondeo
Silnik: 2,0 tdci 116km
Rocznik: 2003
Postów: 0
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Co do warsztatu moto kord w Gorzowie to mam mieszane uczucia. Jak podstawiałem im astrę f czy peugota 106 to naprawy wykonywali solidnie, z mondeo mk3 tdci już radzą sobie gorzej. Choćby wymiana koła pasowego i kompletu rolek...
Koło pasowe założono mi BEZ TŁUMIKA DRGAŃ! a kosztowało tyle co z tłumikiem. Efekt po 10 tys koło zaczęło strasznie hałasować, a napinacz trzaskać. Pojechałem z reklamacją i prosiłem aby wymienili na te z tłumikiem i że nawet dopłacę. Gdy odbierałem auto usłyszałem że stare koło pasowe się rozpadło i założyli mi nowe znów bez tłumika drgań. Minęło 7 tys kilometrów i to samo.
Na warsztacie panuje brud i nieład zawsze odbierałem auto z pobrudzonym wnętrzem i jak każdy warsztat trochę kombinują aby naciągnąć na koszty.
Natomiast ceny napraw mają przystępne i jeśli auto nie jest skomplikowane to jak najbardziej polecam.

darq2905 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 26-05-2014, 18:26   #12
Dombek
FCP member
 
Avatar Dombek
 
Imię: Dominik
Zarejestrowany: 09-03-2012
Skąd: Strzelce Krajeńskie
Model: Mondeo MK III
Silnik: 2.0 TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 501
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Ja wymieniałem komplet sprzęgła tu [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] i wsumie tylko u nich byłem bo resztę robię sam. A sprzęgło zrobili szybko no i na razie cisza, wszystko poskładane ładnie no i niczego po drodze nie popsuli.
Dombek jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 05-06-2014, 10:14   #13
fordzikk
ford::amateur
 
Avatar fordzikk
 
Imię: Artur
Zarejestrowany: 05-06-2014
Skąd: Zielona Góra
Model: Mondeo
Silnik: 1.8
Rocznik: 1998
Postów: 2
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Też naprawiałem samochód w tym warsztacie co jest powyżej. Naprawdę dobry serwis szybkie czasy realizacji. Ceny to zawsze można znaleźć niższa, natomiast z tego co wiem często można u nich negocjować Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
fordzikk jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 06-09-2014, 13:32   #14
Patryk Całka
ford::amateur
 
Imię: Patryk
Zarejestrowany: 06-09-2014
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Model: Ford Fiesta
Silnik: 1,25
Rocznik: 2010
Postów: 1
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

WSPÓŁPRACA Z SERWISEM FORD GEZET GORZÓW WIELKOPOLSKI WAŻNE!!!

16 maja b.r. miałem wypadek w wyniku którego, uszkodzone zostały drzwi prawe i prawy tylni błotnik. Skuszony frazesami „Najwyższy standard obsługi” i „Gwarancja jakości” (źródło: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] ). Udałem się do Salonu Forda z grupy Gezet.
Od progu przywitał mnie ubrany w garnitur „Specjalista” ds. Likwidacji Szkód. Zaprosił do biurka, zaproponował kawę spytał „co mnie sprowadza?”. Opisałem całą historię zdarzenia drogowego i pokazałem zdjęcia. „Specjalista” powiedział, że dobrze się stało, gdyż Grupa Gezet ma podpisaną umowę z PZU (ubezpieczyciel OC sprawcy)”:
- „dzięki temu już po otrzymaniu kosztorysu będą mogli natychmiast zabrać się do naprawy samochodu”
- „mam nie sugerować się kosztorysem, gdyż rzeczoznawca wykonuje oględziny z zewnątrz auta, więc nie widzi uszkodzeń wewnętrznych, stąd oni podczas naprawy zdemontują elementy auta, zaproszą ponownie rzeczoznawcę, który dokona ponownych oględzin, podczas których zawsze wychodzą dodatkowe uszkodzenia”
Słowa „Specjalisty” przekonały mnie do nawiązania współpracy (a kogo by nie przekonały…).
Rzeczoznawca przyszedł po kilku dniach, dokonał oględzin. Po niecałym tygodniu otrzymałem kosztorys na adres e-mail. Zwiedziony słowami „specjalisty” i sloganami ze strony, nie zapoznałem się z kosztorysem osobiście. Od razu przekazałem go dalej na adres e-mail „specjalisty”. – PIERWSZY BŁĄD !!!
Po około miesiącu oczekiwania na natychmiastową naprawę (po dwóch kontaktach telefonicznych z mojej strony), odebrałem telefon od „specjalisty”, że możemy ustalić ostateczny termin naprawy…w końcu. Ucieszyłem się tą informacją, umówiliśmy się na następny tydzień na poniedziałek. Korzystając z okazji zadałem „specjaliście” kilka pytań uspokajających dotyczących samej likwidacji szkody. Między innymi czy kolor nowego lewego tylnego błotnika będzie się odróżniał od reszty samochodu. Na co „specjalista” odpowiedział że nie będą wymieniać błotnika tylko naprawiać, gdyż tak wskazuje kosztorys. Nawiązałem do pierwszej rozmowy żeby zdemontowali auto i zaprosili rzeczoznawcę na ponowne oględziny. Na co „specjalista” powiedział że mogą to zrobić ale nic to nie da. Oniemiałem po raz pierwszy…powołałem się na pierwszą rozmowę (pierwszy myślnik). Na co „specjalista” odpowiedział, że: „nic takiego nie mówił, że źle zinterpretowałem jego słowa”. Oniemiałem po raz drugi. Rozmowa zakończyła się moim stwierdzeniem, że nie zostawię tak tego, gdyż nie zgadzam się aby nowy samochód zamiast wymiany elementu był naprawiany. Zacząłem działać na własną rękę.
Po konsultacjach z dwoma niezależnymi rzeczoznawcami, napisałem zażalenie na decyzję rzeczoznawcy. Wniosłem o ponowne oględziny i zagroziłem powołaniem własnego rzeczoznawcy. Po kilku dniach zadzwonił Pan z PZU i spytał mnie: „dlaczego składam zażalenie na decyzję o naprawie błotnika skoro kosztorys przesłany przez „specjalistę” uwzględnia wymianę” – oniemiałem po raz trzeci. Po chwili zadzwoniłem do „specjalisty” z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Znalazł kosztorys, po czym udał zaskoczenie, i stwierdził że nie zauważył słowa „wymiana”. Mimo to uwierzyłem w zapewnienia „specjalisty” i umówiliśmy się na likwidacją szkody. BŁĄD DRUGI !!!
Nauczony doświadczeniem nie dałem wiary słowom „specjalisty”, dlatego postanowiłem samemu zanalizować kosztorys. Okazało się, że faktycznie kosztorys przewiduje wymianę błotnika prawego tylnego. Jednakże nie całego elementu tylko wkładki częściowej bocznej. Zaskoczył mnie fakt, że zamiast całego elementu kosztorys przewiduje wymianę tylko wkładki. Przed naprawą zadałem pytanie „specjaliście” aby wytłumaczył mi „dlaczego PZU i oni uważają, że wymiana wkładki częściowej jest lepszym rozwiązaniem niż wymiana całego elementu?”. BŁĄD TRZECI !!! Uwierzyłem w napis na wizytówce, że faktycznie mam do czynienia ze Specjalistą ds. Spraw Likwidacji Szkód. Pan w garniturze nie potrafił wytłumaczyć mi:
- na czym będzie polegała naprawa,
- jakie zalety ma wymiana wkładki częściowej,
- czym się różni wymiana całego elementu od wymiany wkładki częściowej,
Na początku na moje pytania odpowiadał opryskliwie, podniesionym głosem by na samym końcu w głębokim milczeniu wlepić wzrok w ziemię, nie wydając z siebie ani jednego słowa. Po zakończeniu rozmowy „specjalista” zaprosił mnie do biurka, a sam poszedł po wsparcie. Na jego szczęście podeszła do nas osoba o niebo kompetentniejsza. „Nowy” Pan odpowiedział mi na powyższe pytania, uspokoił mnie i przekonał do pozostawienia auta u nich w serwisie.
Zostawiłem auto w serwisie, według słów „Specjalisty” naprawa będzie trwała tydzień czasu od poniedziałku do piątku. Uwierzyłem w słowa „specjalisty” i nie zdecydowałem się na auto zastępcze. BŁĄD CZWARTY !!! Naprawa trwała w sumie 3 tygodnie, tak długi okres naprawy wynikał z:
- kłótni pracowników z kierownictwem serwisu,
- awarią komory do malowania,
- chorobą lakiernika 1 z 2…
Po 2 tygodniach straciłem cierpliwość i zażądałem auta zastępczego. Otrzymałem je, dodatkowo w ramach zadośćuczynienia „specjalista” zapewnił mnie, że za samochód nie zapłacę ani złotówki. To również okazało się kłamstwem, gdyż kosztorys z PZU opiewał na kwotę około 7200 zł netto, ja natomiast z serwisu otrzymałem fakturę na kwotę około 9300 zł netto.
Po 3 tygodniach mogłem w końcu odebrać naprawiony samochód. Jednakże podczas zdawania samochodu zastępczego „specjalista” chciał mnie wrobić w uszkodzenie zderzaka w aucie zastępczym. Razem ze współpracownikiem próbowali mi wmówić, że gdyby auto było uszkodzone to umowa najmu zawierałaby odpowiednią adnotację. Nasza umowa nie zawiera informacji, że auto było uszkodzone…nie przewidzieli, że przed najmem zrobiłem dokładne zdjęcia całego samochodu…głupkowaty wyraz twarzy i zagubione oczy Pana „specjalisty” w minimalnym stopniu wynagrodził mi wcześniejszą walkę z serwisem.
Podsumowując moją przygodę z serwisem Forda z grupy Gezet i „specjalistą” ds. Likwidacji Szkód:
Ktoś mądry kiedyś powiedział: „Człowiek uczy się na błędach, a nauka kosztuje…” – ja popełniłem 4 błędy i zapłaciłem za nie straconym czasem, paliwem i nerwami, mimo wszystko nauka nie poszła w las…do tej pory uważałem, że jakość obsługi w autoryzowanych serwisach stoi na niedoścignionym dla innych warsztatów poziomie. Jednakże na własnej skórze przekonałem się, że istnieją autoryzowane serwisy, które są pełne ludzi niekompetentnych, bezczelnych i nieznających się kompletnie na obsłudze Klienta. Do takich serwisów jak ten Forda w Gorzowie Wielkopolskim już nigdy się nie udam i szczerze będę to również odradzał pozostałym znajomym.
Moja historia niesie ze sobą dużą porcję wiedzy, którą udostępniam wam za darmo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., mam nadzieje że wyciągniecie z niej odpowiednie wnioski…
P.S. Już po odbiorze okazało się, że mechanicy w serwisie źle zamontowali mi wewnętrzny boczek drzwi (na górnej krawędzi koło szyby mam wybrzuszenie plastiku) i zgubili mi zaślepkę w klamce. Podjechałem do serwisu żeby mi to „naprawili” niestety „specjalista” stwierdził że: „powyższe szkody wyrządziłem sam, gdyż podczas odbioru auta powyższe elementy były w pełnie sprawne bo nie miałem zastrzeżeń (oglądałem skrupulatnie zewnętrzną część auta, nie spodziewałem się że w serwisie spartaczą mi wnętrze auta)…” – na sam koniec z poszkodowanego zrobili ze mnie oszusta za…26 zł (koszt zaślepki).
Patryk Całka jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 08-09-2014, 10:50   #15
sseebbaa1
ford::advanced
 
Avatar sseebbaa1
 
Imię: Sebastian
Zarejestrowany: 20-05-2012
Skąd: Gorzów
Model: Mondeo ST220 / S-Max mk2
Silnik: 3.0 V6 265 KM / 2.0TDCi 150KM (chip 200 KM) PowerShift
Rocznik: 2005.11 / 2015.07
Postów: 306
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Dzięki Patryk za obszerny opis. Warto zapoznać się z taką relacją i wyciągnąć wnioski.
Ja początkowo też wierzyłem w ASO, a przynajmniej miałem nadzieję, że będzie wyraźnie lepiej niż w standardowych warsztatach.

Podczas naprawy stłuczki w swoim Mondeo dowiedziałem się, że nie tylko element ludzki potrafi tam szwankować.
Wydawałoby się, że system dobierania części powinien chociaż funkcjonować jak należy. W końcu to przecież system komputerowy oparty o wewnętrzne informacje samego producenta auta.
Tymczasem na podstawie numeru VIN system uparcie dobierał mi niewłaściwe przednie amortyzatory (ta część była akurat zamawiana przez mój warsztat bodajże z ASO w Szczecinie). Ja co prawda mam wersję ST220, która jest tam jakimś wyjątkiem w gamie Mondeo mk3 i ma inne przednie zawieszenie, ale jednak zwróciłem się do producenta!

Kiedy w końcu sam podałem im prawidłowy numer (odtworzyłem go ze starych swoich amortyzatorów i potwierdziłem przez kolegę w niemieckim serwisie Forda), to polski serwis dziwił się czemu uparłem się na inne amortyzatory.
I dziwili się też czemu kolor naklejki na amortyzatorach ma dla mnie znaczenie. Przysłali z zieloną naklejką, a ja chciałem z czerwono-niebieską Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak widać nie wiedzą nawet, że sztywność amortyzatorów, podobnie jak sprężyn, oznacza się kolorami.

Na moją wyraźną prośbę przysłali te właściwe. Po około 2-3 tygodniach przyjechała delegacja ze Szczecina z przeprosinami do warsztatu, który to zamawiał. Delegacja twierdziła, że mieli błąd w systemie i to ja jednak miałem rację.
Niby fajnie i OK. Ale czuję jednak, że to mógł być wałek, bo te zwykłe ("zielone") amortyzatory sprzedawano do mojego ST220 w sporo wyższej cenie odpowiadającej twardszym amortyzatorom! A zwykłe są prawie dwa razy tańsze. Ktoś chciał sobie normalnie przyciąć na kasie! (więc może jednak czynnik ludzki, tyle tylko, że "polski czynnik" - może ktoś w Fordzie Polska wprowadził tak do systemu, żeby zarabiać więcej, a klient i tak się nie zorientuje? amortyzatory zewnętrznie nie różnią się żadnym wymiarem; tylko bebechy są inne).

Ja jedyną rzecz jaką robię w ASO w Gorzowie, to ustawiam tam geometrię, bo ustaliłem, że akurat do mojej wersji Mondeo mają tam prawidłowe dane w maszynie.


Zawieszenie, jak i inne naprawy od dłuższego czasu robię/robiłem w firmie "TEMA" na ul. Podmiejskiej koło WORD-u i mogę ich szczerze polecić. Wiadomo, że nie da się wszystkiego wiedzieć na temat każdego samochodu, ale oni nie ściemniają a wolą wyraźnie klientowi wszystko powiedzieć. Podoba mi się też, że zwyczajnie myślą i szukają rozwiązań problemu, a nie pakowania się w koszty.

Ostatnio edytowane przez sseebbaa1 ; 08-09-2014 o 12:18
sseebbaa1 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 08-09-2014, 12:38   #16
sseebbaa1
ford::advanced
 
Avatar sseebbaa1
 
Imię: Sebastian
Zarejestrowany: 20-05-2012
Skąd: Gorzów
Model: Mondeo ST220 / S-Max mk2
Silnik: 3.0 V6 265 KM / 2.0TDCi 150KM (chip 200 KM) PowerShift
Rocznik: 2005.11 / 2015.07
Postów: 306
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Cytat:
Napisał Titeq Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Słyszałem, że u Hładki na Olimpijskiej jest dobrze. Może ktoś to potwierdzić?
Korzystałem z usług tego serwisu wtedy, gdy jeszcze mieścił się przy ul. Myśliborskiej.
Całkiem fajnie wszystko działało, obsługa na wysokim poziomie. Nie miałem żadnych zastrzeżeń. Zaskoczony byłem jak właścicielka serwisu dobrze orientuje się w sprawach mechanicznych. Nie jest to przecież regułą wśród kobiet.
Serwisowałem tam swojego Mondeo mk3 TDCi i było OK.

Niestety nadszedł czas, gdy właścicielka serwisu poszła na urlop w związku z ciążą i zastąpiła ją jej młodsza siostra. Również sympatyczna i ładna dziewczyna, ale niestety nie radziła sobie z interesem. Od tego czasu praktycznie po każdej naprawie musiałem przyjeżdżać i coś poprawiać. Traciłem czas i nerwy. Niby mechanicy byli ciągle ci sami, ale już "pańskie oko konia nie tuczyło", bo nie było dopilnowane i jakaś kicha z tego wychodziła.

Wtedy przeniosłem się z naprawami do wspomnianego warsztatu TEMA (do braci Marka i Leszka Dominiaków) i tak naprawiam do dzisiaj.
Jeżeli natomiast pani Ania Hładka po powrocie do pracy i przenosinach warsztatu na Olimpijską wróciła też do dawnej wysokiej formy, to mogę ją polecić do naprawy Fordów. Jak naprawia inne marki tego zwyczajnie nie wiem.
sseebbaa1 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 26-10-2014, 11:18   #17
Szym0n
ford::advanced
 
Avatar Szym0n
 
Imię: Paweł
Zarejestrowany: 26-04-2007
Skąd: Gorzów
Model: MK4 kombi TitaniumX
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 448
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Co do warsztatu Pani Hładkiej.
Obsługa ok, warsztat robi bardzo dobre wrażenie- ceny wprost przeciwnie.
2 x robiłem tam forda i nie mam zastrzeżeń ale nadal szukam czegoś tańszego w Gorzowie.
Podejrzewam, że gdyby Pani Ania nieco obniżyła ceny byłaby dużą konkurencją nawet dla ASO, tymczasem chyba nazbyt szybko chce odrobić inwestycję nowego warsztatu na Olimpijskiej.
Ogólnie polecam chociaż potrafią powiedzieć z przekąsem np.
"O widzę że klocki/tarcze były wymieniane? To jak klocki Pan wymienia -to sam Pan robi, a z rozrządem do nas przyjeżdża ? " .
Mogliby sobie darować głupie komentarze...
__________________
Było Mondeo MK 1 , MK2 i MK3
Jest: MK4 2.0 TDCi TitaniumX / Hyundai I30 1,6 CRDi
i będzie MONDEO
Szym0n jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 26-10-2014, 12:55   #18
cobi-zsw
ford::beginner
 
Avatar cobi-zsw
 
Imię: Marcin
Zarejestrowany: 09-06-2014
Skąd: Legionowo
Model: LTD Crown Victoria
Silnik: 5.0 V8
Rocznik: 1989
Postów: 37
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Gezet totalna porazka. Zamawialem u nich czesci 4 razy. Raz nie dostarczyli a 3 razy taniej wyszlo sciagnac ze stanow plus wysylka niz zakup u nich.
__________________
'Cobi Viki Driver'
cobi-zsw jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 26-07-2018, 23:17   #19
rezowy
ford::average
 
Zarejestrowany: 22-07-2018
Skąd: Lubuskie
Model: Mondeo Mk4
Silnik: 2.5T
Rocznik: 2008
Postów: 55
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Jakieś nowe opinie Panowie? Czy fordwarsztat.pl nadal trzyma poziom?
rezowy jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 29-07-2018, 22:49   #20
Pawell36
ford::amateur
 
Imię: PAWEŁ
Zarejestrowany: 28-07-2018
Skąd: Barlinek
Model: C MAX
Silnik: 1,6 TDCI Econetic
Rocznik: 2013
Postów: 0
Domyślnie Odp: Warsztat samochodowy Gorzów Wlkp

Też jestem ciekawy odnośnie aktualnych opinii na temat warsztatów.
Pawell36 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:56.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
części do Fordów - tarcze i klocki EBC
Regeneracja wtryskiwaczy - Regeneracja wtryskiwaczy benzynowych
Regeneracja turbosprężarek - Regeneracja czyszczenie filtrów DPF FAP

User Alert System provided by Advanced User Tagging (Lite) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.