![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Imię: MIeczysław
Zarejestrowany: 25-08-2013
Skąd: Kraków
Model: Ford Fusion
Silnik: benzyna
Rocznik: 2004
Postów: 16
|
Po naprawie mocowania osłony termicznej nad tłumikiem przestała mi brzęczeć leżąca na tłumiku osłona, ale nadal w czasie jazdy od czasu do czasu coś mi głucho postukuje w tyle samochodu. Po w miarę dokładnym poszukiwaniu przyczyny (sprzątanie bagażnika) doszedłem do wniosku, że te stuki mogą pochodzić od trochę zbyt swobodnie zamocowanych plastykowych nadkoli kół tylnych. Przy poruszaniu ich ręką nie są one sztywne, lecz "dyndają" i obijają się o karoserię. Gdy ruszam lewym nakolem, to nawet z nadkolem ugina się lewa część tylnego zderzaka. Porównałem w Fuzji sąsiada i u niego te nadkola są sztywno osadzone we wnękach kół. Przy pomocy wyszukiwarki na forum nie znalazłem tematu: " mocowanie nadkoli". Przypuszczam, że znowu przegniły mi uchwyty mocujące nadkola. Pogoda nie sprzyja odkręcaniu kół, myciu nakoli i szukaniu miejsc mocowania. Czy ktoś przerabiał ten temat? Wolałbym wcześniej przygotować się do naprawy (kupić co potrzeba), a potem dobierać się do samochodu.
Ostatnio edytowane przez forkier1 ; 29-12-2013 o 22:08 Powód: poprawa będów |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 11-02-2004
Model: Focus
Silnik: PNDD + LPG
Rocznik: 2018
Postów: 3,542
|
Co do stuków z tyłu - po pierwsze posmaruj bardzo gęstym smarem zamki tylnego oparcia. To w Fusionie pierwsza rzecz do zrobienia w takim przypadku.
Oczywiście jeśli zdiagnozowałeś luzy w nadkolu to też pewnie coś jest na rzeczy. O ile dobrze pamiętam do zderzaka nadkole jest mocowane klipsami dociąganymi śrubami a do karoserii wciskanymi klipsami. Ale przerabiałem to bardzo dawno temu i może ktoś na świeżo coś dopowie. http://www.fordclubpolska.org/porady_img/bumper2.jpg |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Imię: MIeczysław
Zarejestrowany: 25-08-2013
Skąd: Kraków
Model: Ford Fusion
Silnik: benzyna
Rocznik: 2004
Postów: 16
|
Stuki nie pochodzą z zamków oparć, po na fotelach mam grube pokrowce z weluru które pogubiły fotele i skasowały luz na zamkach. Głuche odgłosy pochodzą jakby z tyłu podwozia i pojawiają się od czasu do czasu i to przy jeździe z niską prędkością.To właśnie chyba chlapacze tylnych kół "łapią" powietrze jak żagiel i powodują drgania. Przy większej prędkości stuków nie słychać, bo albo zagłusza je silnik, albo ciśnienie powietrza poprzez chlapacze dociska nakola. Poza tym nie podoba mi się to, że te nadkola - a zwłaszcza lewe tak jakoś dziwnie wiszą we wnękach kół (nie są usztywione). Czegoś im "brakuje".
Ostatnio edytowane przez forkier1 ; 29-12-2013 o 22:11 Powód: poprawa błędów |
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::beginner
![]() Imię: MIeczysław
Zarejestrowany: 25-08-2013
Skąd: Kraków
Model: Ford Fusion
Silnik: benzyna
Rocznik: 2004
Postów: 16
|
Szukając w Internecie fotek nadkoli znalazłem niezbyt wyraźne ich zdjęcie. Na załączonej fotce widoczne są 3 otwory w tej części nadkola, która leży na betonie (przy krawędzi plastyków). Otóz w mojej FF ta część nadkola nie jest przykręcona do podwozia i dlatego całość nie jest sztywna. Ciekaw jestem co tam powinno być? Blachowkręty? Plastykowe spinki? I dlaczego ich nie ma?
Ostatnio edytowane przez forkier1 ; 29-12-2013 o 22:27 Powód: korekta tekstu |
|
|
|
|
|
#5 | |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 24-12-2008
Skąd: Łódź
Model: Fiesta MK6
Silnik: 1.25 16V
Rocznik: 2005
Postów: 620
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Moderator
![]() Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 08-07-2010
Skąd: Poznań
Model: Galaxy MK2
Silnik: 2,3 Benzyna z LPG
Rocznik: 2000
Postów: 796
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::expert
![]() Imię: Kuba
Zarejestrowany: 29-08-2008
Skąd: Nowy Sącz
Model: Fiesta mk4 i pół/Fusion FL/ Focus mk3.0/ Fiesta mk7
Silnik: 1.3/1.4 Duratec/ 1.6 TDCI/ 1,25
Rocznik: 2000/2006/2011/2010
Postów: 2,609
|
Nadkole jest przymocowane do zderzaka 1 śrubą (8 albo 10 już nie pamiętam). Poza tym jest chyba 5 klipsów blokowanych takimi małymi gwiazdkami. 4 lub 3 z nich są w odstępach ok. 20 cm przy zewnętrznej krawędzi nadkola, natomiast 1 czy 2 znajdują się obok górnego gniazda sprężyny. Dokładnych liczb klipsów już nie pamiętam Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
S P R Z E D A M :Wyprzedaż garażowa, posiadam trochę części do różnych modeli Forda: https://forum.fordclubpolska.org/sho...38#post3446638 |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::beginner
![]() Imię: MIeczysław
Zarejestrowany: 25-08-2013
Skąd: Kraków
Model: Ford Fusion
Silnik: benzyna
Rocznik: 2004
Postów: 16
|
Odkręciłem koło i okazało się, że opisane plastykowe nadkole (trochę wiotkie) jest przymocowane wszystkimi uchwytami do blach podwozia, a przy poszarpywaniu obija się nie o blachy karoserii (jak podejrzewałem), lecz o osłonę amortyzatora. Osłona spadła i leży na dolnej części amortyzatora i to się tłukło. Osłona była zamocowana do górnej części amortyzatora (odboju ?) przy pomocy czegoś co przypomina piankę poliuretanową. Ta zgniła i wykruszyła się, bo jej resztki przypominają trociny. Czeka mnie wymiana amortyzatorów, albo jeśli to jest możliwe samych "odbojów z osłonami amortyzatora". Przeglądałem net i można kupić "Odbój z osłoną amortyzatora". Samochód ma 10 lat i 70 kkm i chyba moje amortyzatory mogłyby jeszcze trochę popracować. Nie wiem, czy sprzedawane odboje z osłonami są uniwersalne i pasują do fordowskich fabrycznych amortyzatorów, czy też odbój z osłoną np. Sachsa pasuje wyłącznie do amortyzatora Sachs. Nie chciałbym kupować dwóch nowych kompletnych amortyzatorów (z odbojami i osłonami), bo to spory wydatek. Z kolei jeśli kupię tylko odboje z osłonami i nie będą pasować do tego co mam - to stracę pieniądze. Proszę o pomoc. Jest jeszcze jedno wyjście: wymontować amortyzator i przymierzyć kupowany odbój z osłoną, ale to oznacza podwójną wizytę w warsztacie i podwójne koszty.
Ostatnio edytowane przez forkier1 ; 04-01-2014 o 22:26 Powód: skasowanie kopii wiadomości |
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::expert
![]() Imię: Kuba
Zarejestrowany: 29-08-2008
Skąd: Nowy Sącz
Model: Fiesta mk4 i pół/Fusion FL/ Focus mk3.0/ Fiesta mk7
Silnik: 1.3/1.4 Duratec/ 1.6 TDCI/ 1,25
Rocznik: 2000/2006/2011/2010
Postów: 2,609
|
Odboje Sachsa są o wiele lepsze niż piankowe oryginały i pasują idealnie. Sam zmieniłem swoje kilka lat temu i do dzisiaj nic się z nimi nie dzieje. Jak zwykle ford oszczędził tam, gdzie nie powinien...Amortyzatory jeśli nie są wylane jak najbardziej mogą zostać. Za odboje z osłonami paciłem coś poniżej 80 zł
__________________
S P R Z E D A M :Wyprzedaż garażowa, posiadam trochę części do różnych modeli Forda: https://forum.fordclubpolska.org/sho...38#post3446638 |
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::beginner
![]() Imię: MIeczysław
Zarejestrowany: 25-08-2013
Skąd: Kraków
Model: Ford Fusion
Silnik: benzyna
Rocznik: 2004
Postów: 16
|
Zgadza się. Komplet odbojów z osłonami 2 szt. kosztuje 85 zł. Amortyzatory nie ciekną, zresztą ja nie jeżdzę sportowo. Problem polega jedynie na tym, czy kupione odboje Sachsa będzie mozna założyć bez problemu do istniejących fordowskich amortyzatorów. O ile wiem, to amortyzatory trzeba wymontować z samochodu (na dole 1 śruba, na górze 2 śruby), potem wykręcić tłoczysko amortyzatora z górnego uchwytu pod którym jest odbój i osłona amortyzatora i wymienić je na nowe. Podjadę z tym do mechanika (nie "specjalisty" od fordów), bo ja nie mam kanału, ale chciałbym wcześniej kupić odboje i zrobić naprawę za jednym podejściem.
|
|
|
|