Odp: Woda pod nogami pasażera.
Ja wczoraj uszczelaniełm podszybie, bo po ostatnich ulewach miałem jezioro na dywaniku pasażera.
W skrócie jak to wyglądało.
Zdjełem lewą połówkę podszybia. Obudowy filtra nie ruszałem, bo czyściłem i uszczelniałem silikonem to już kiedyś. Samo podszybie nie wygląda za ciekawie, tzn kołeczki które mocują podszybie urwane, z lewej strony naderwana gumowa rynienka odprowadzająca wodę(zostało sklejone).
Podszybie wyjełem i oczyściłem, uszczelniłem wszystkie punkty możliwego przecieku łącznie z rynienką odprowadzającą wodę znad filtra, łącznie z wywierconymi dziurkami w prawym końcu rynienki.
Następnie zajełem się szybą w miejscu w którym stykać się będzie podszybiem. Po ostatnich uszczelnieniach zostało sporo starego silikonu i brudu. Kto kiedyś usuwał stary silikon wie co to znaczy. Kupiłem w sklepie z artykułami chemicznymi środek do usuwania starego silikonu - koszt 20zł. Środek rozmiękcza go tak że później łatwo idzie usunąć go np żyletką.
Szybę doprowadziłem to dobrego stanu. Więc można było zabrać się za składanie wszystkiego. Do uszczelnienia podszybia użyłem masy AUTOKIT, koszt 9zł sprzedawana pocięte w małe wałki.
Poskładałem wszystko razem i mam nadzieje że będę miał spokój, do następnej wymiany filtra.
|