Odp: Nagrzewajace sie plastiki przy nodze kierowcy
No i sprawę nagrzewania się plastików muszę przyspieszyć. Nie dość, że nie tylko rury są jak ukrop, to i plastik jest dosyć gorący. Miałem z tym czekać do zmiany kół zimowych, ale od wczoraj wyszedł nowy "kwiatek" - na dotychczasowe brzmienie silnika nakłada się jeszcze drugi, wolniejszy ale głośniejszy; charczy, klekocze jakbym miał disla. Najgłośniej słychać to gdy stoi na rozruchu i pierwszym i drugim biegu. Jak jadę i wbijam luz to też charczy.
Miarka się przebrała i na wtorek mam wizytę w ASO, zobaczymy co zym zrobią.
|