Cytat:
|
Okazuje się, że z tą wymianą na diody, to nie jest wcale taka prosta sprawa - a tak naprawdę po co wymieniać? Diody się nie przepalają i to wszystko?
Może ktoś rzeczowo wymienić zalety i wady jednego i drugiego rozwiązania?
|
Moje zdanie, po co ludzie wsatwiają diody - bo taka moda i tyle.
Byle więcej diódek upchnąć:
- na zewnątrz
- wewnątrz
- w bagażniku
- w schowku
- pod podłogą
Argumenty typu "lepiej świecą" do mnie nie przemawiają.
W schowku nie potrzebuję jasnego światła, bo tam ani nie siedzę, ani nie haftuję
W bagażniku też potrzebuję tyle oświetlenia aby wyjąć rzeczy
Wnętrze samochodu nie służy do czytania książek, a do pracy przy samochodzie można wziąźć latarkę / lampę.
Opowieści o oszczędności to bajki, bo dużo więcej mocy pochłania
- klima
- ogrzewanie przedniej szyby
- ogrzewanie tylnej szyby
- wszelka elektryka typu szyby itp
- ksenony
- radio
Dlaczego wszyscy oszczędni nie kupują samochodu w wersji "golas" tylko chcą mieć "wypas" a potem szukają oszczędności
Miejcie odwagę cywilną aby się przyznać "robię tak, bo taka moda"
pozdrawiam
Arturek
P.S. Przepraszam za błąd w słowie haft - już poprawiłem