Odp: Zawisc czy fantazja?
Tutaj niema co oceniac to poprostu kolejny burak:D który zachłysnął sie szmelcwagenem.To co opisał dowodzi ze powinien pisac książki a nie siadac do auta.Przechrzciłbym go na ''Horny Bajkopisarz''.Zycze mu miłego i bezproblemowego uzytkowania szmelcu. Ja swojego Mondka pomimo paru popierdułek chwale,a najgorsze wspomnienia kojarzą mi sie z padliną pod nazwą PASSAT -najbardziej przereklamowane auto swiata którym jezdziłem ponad rok brrr:572:
|